Dodaj do ulubionych

7 godzin bez mleka

30.11.09, 15:06
Pewnie przesadzam, ale wole zapytac jak to u was bylo bo zaczynam sie
martwic.

Od stycznia wracam do pracy na 6 godzin + dojazdy ok 25 min w jedna
strone. Z tego powodu zaczelam rozszerzac diete zeby synek mial co
jesc jak mnie nie bedzie. Jak dotad wszystko co mu podalam (ziemniak,
dynia, marchewka, kaszka ryzowa na wodzie ze startym jablkiem) wcina
az milo. Chcialabym aby w czasie mojej nieobecnosci synek dostal na
sniadanie kaszke na wodzie z owocem a w porze obiadowej danie
sloiczkowe badz ugotowane jarzyny (z miesem, jak juz mu wprowadze).
Rano przed moim wyjsciem do pracy, popoludniu i w nocy dostanie
piers.

No i zaczynam sie martwic czy te dwa dania to nie za malo na 7
godzin. Dzis rano np. wciagnal cala przygotowana przeze mnie porcje
kaszki (pol startego jablka, ok 100 ml gestej kaszki - razem pelna
duza filizanka, ze 175 ml chyba) i nie wygladal na sytego. 10 minut
pozniej dostal piers do popicia i ssal ze 30 min intensywnie, dopiero
jak oproznil obie piersi to uznal ze jest najedzony. Matrwie sie wiec
ze podczas mojej nieobecnosci (i braku mleka "na zapitke") tej kaszki
bedzie za malo. Co wtedy? Podac predzej obiadek i potem jeszcze
deser? Troche duzo jedzenia bezmlecznego na takiego szkraba (w
styczniu skonczy 6 miesiecy).

Nie chce wprowadzac tych nieszczesnych mlecznych kaszek, a nie wiem
ile bede miala odciagnietego mleka (prawde mowiac wolalabym nie
odciagac). A moze 175 ml to mala porcja? Teraz nie podam mu wiekszej,
niech lepiej ssie mleko, ale moze potem robic jednak wieksze porcje?

PS. Wagowo synek jest miedzy 50 a 75 centylem, tydzien temu wazyl
7800 (4,5 miesiaca) wiec nie boje sie o to ze zbiednieje, ale o to ze
po prostu bedzie glodny.
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: 7 godzin bez mleka 30.11.09, 15:15
      Wg mnie moglas spokojnie poczekac z tymi nowosciami jeszcze ze 2 tygodnie - bo
      diete wystarczy na 2-3 tygodnie przed powrotem do pracy rozszerzyc.
      I sie nie martw, 7h to ok czas, zwlaszcza ze w styczniu synek bedzie mial juz
      6mscy. Jak rano zje piers i potem kaszke, obiad i ewentualnie owoce na deser, a
      pomiedzy do picia woda ile zechce i jeszcze jakas przegryzke mu dasz (chrupek
      kukurydziany lub jakies bezglutenowe ciacho) to mysle, ze spoko wytrzyma.
      • misior_biorn Re: 7 godzin bez mleka 30.11.09, 15:43
        mad_die napisała:

        > Wg mnie moglas spokojnie poczekac z tymi nowosciami jeszcze ze 2
        tygodnie - bo
        > diete wystarczy na 2-3 tygodnie przed powrotem do pracy rozszerzyc.

        Wiem, ze moglam poczekac... tyle ze pamietajac tyrady "niejadkowosci"
        moich siostrzencow balam sie tego rozszerzania jak ognia i chcialam
        miec juz za soba. Moze durny argument, ale coz, spokoj ducha matki
        tez ponoc dobry dla dziecka jest, wiec koniec koncow to dla jego
        dobra ;)
        • olbrachta Re: 7 godzin bez mleka 30.11.09, 16:58
          Może spróbuj ściągać mleko i podawac mu z butelki po tej kaszce? U nas po
          powrocie do pracy to się sprawdza :)
          • mad_die Re: 7 godzin bez mleka 30.11.09, 18:44
            Z butelki? Takiemu chłopu? Nie sądzę...
            Kubek zwykly tudzież do nauki picia, niekapek, bidon ze slomka - tak, ale
            butelka? Nie.
            • misior_biorn Re: 7 godzin bez mleka 01.12.09, 11:27
              Dzieki za opinie. co do picia to synek uczy sie pic z kubka (z doidy
              cup) i jakos to nawet wychodzi. Chce mu jeszcze kupic bidon ze slomka
              na spacery, bo z kubkiem na spacerze moze byc problematycznie :)

              No i chyba jednak bede odciagac w pracy zeby mial czym popic te
              kaszke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka