Dodaj do ulubionych

idę na całość-dieta

05.12.09, 21:02
Mam 7-miesięcznego synka, odkąd skończył miesiąc ma alergiczną wysypkę. Eliminuję z diety coraz to nowe produkty i ciągle nie mogę znaleźć. Postanowiłam więc iść na całość-jeść tylko te produkty, które uważam za całkiem bezpieczne, czyli:

ryż, kaszę, ziemniaki
pieczywo wrocławskie
mięso i wędliny z indyka
marchewka, brokuły, dynia
gruszki, wiśnie, porzeczki, maliny(domowe przetwory)
woda, słaba herbata czarna, zielona z opuncją
sól, cukier, bazylia i inne zioła

Czy coś dodałybyście do diety albo zabrały?
Czy to w ogóle ma sens?
I jak długo czekać na efekty?

Pomóżcie, bo już zaczynam wątpić w sensowność eliminacji, tyle miesięcy katowania i nic, wysypka znika podczas stosowania maści sterydowych, ale następnego dnia po niesmarowaniu pojawia się znowu. Ostatnio lekarka zasugerowała AZS, czy to znaczy, że wysypka nie zniknie?
Obserwuj wątek
    • czerwcowa_anulka Re: idę na całość-dieta 05.12.09, 21:39
      Ja się dołączam, bo Mały zsypany coraz bardziej i mam wrażenie że to coś w moim
      jedzeniu... Z chemii chyba tylko proszek do prania jeszcze został - przechodzimy
      więc na płatki mydlane, a co do diety - zastanawiam się czy nie możnaby dodać
      fasolki szparagowej. Więc podłączam się pod Twoje pytania :)

    • monaa28 Re: idę na całość-dieta 05.12.09, 21:47
      niektóre dzieci są uczulone na ryż lub ziemniaki ;)
      • agnzimka Re: idę na całość-dieta 05.12.09, 22:01
        Mały je kleik ryżowy i zupki z ziemniakami i nie ma pogorszenia, więc chyba ok... To i wędliny niektórym szkodzą... W ten sposób trzeba by ograniczyć się do wody... Fasolka faktycznie, też może być.
      • apple_isle Re: idę na całość-dieta 05.12.09, 22:23
        Obawiam się, że nie ma czegoś takiego jak "bezpieczne produkty", mój syn był uczulony na marchew, indyka, maliny (maliny mam wrażenie uczulają dość często...)-to z Twojej listy. Wędlina z indyka-ok, ale nie sklepowa (jeśli masz zamiar wyelimnować też nabiał i pochodne, lepiej piec samemu). A może to gluten? Ja przechodziłam przez to samo-syn od skończenia 2 miesiąca życia miał non stop wysypkę, szukałam alergenów, ale bezskutecznie (tzn udało mi się wytypować parę, ale wysypka wciąż była), wpadłam w taką paranoję, że przez dwa tygodnie jadłam tylko ziemniaki i wieprzowinę bo to wytypowałam właśnie jako bezpieczne, ale nie było to rozsądne no i nie zlikwidowało wysypki. Synowi przeszło z dnia na dzień jak miał około 6 miesięcy-teraz sporadycznie coś go uczuli, ale ja już jem praktycznie wszystko.
        Jeśli takie produkty wytypowałaś to spróbuj z dietą, uzbrój się w cierpliwość bo jeśli nawet wśród nich nie ma alergenu to skóra i tak może dochodzic do siebie nawet parę tygodni i w międzyczasie może być poprawa i pogorszenie na zmianę.
        A może to nie alergia tylko kwestia niedojrzałości układu pokarmowego, który jest nieszczelny i dziecko wyrośnie z tego?
        Współczuję szczerze bo wiem co przeżywasz. Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze się skończyło. :)
    • moyyra Re: idę na całość-dieta 05.12.09, 23:47
      alergen trzyma cos ok 3 tyg

      ze sterydami radzę b ostroznie, moejemu synowi zrobily się rozstepy na buzi :(

      czy dziecko miało rovione badania typu wymazy, posiewy, pasozyty,
      moze to reakcja poszczepienna?

      wspolczuję jazdy z dieta- sama niewiele doradzę, poza tym, ze u nas tez byly
      wysypki, dieta nieszczegolnie pomagala,
      najlepiej nam pomogla masc Hud Salva

      pz
      • dana_meadbh Re: idę na całość-dieta 06.12.09, 07:58
        W w czym pierzecie swoje ubrania? Mój syn miał czerwone plamy na pysiu, jak
        zmieniłam mu proszek do prania. Teraz wszystkie ubrania domowników i pościel
        piorę w proszku dla niemowląt i dwa razy płuczę. Plamy zniknęły.
        • agnzimka Re: idę na całość-dieta 06.12.09, 21:03
          Spróbuję też prać w dziecięcym proszku, chociaż Mały ma krosty nie tylko na buzi, ale i na nóżkach, ramieniu, brzuszku... Obmyśliłam sobie jadłospis na cały tydzień i zobaczymy. Najbardziej mnie frustruje, że katuję się dietami, a tu nic, może coś odstawiłam niepotrzebnie, ale boję się wprowadzić z powrotem póki nie ma poprawy. Za to chudnę w oczach. W życiu nie byłam na żadnej diecie, ciężko mi rezygnować z jedzenia ;)
    • manialub Re: idę na całość-dieta 06.12.09, 09:03
      Ja ze swojej strony mogę tylko polecić biorezonans, wiem że to czary mary, ale
      staram się w to wierzyć, u nas po eliminacji nabiału i jajek nadal były problemy
      z brzuszkiem i nie przespane noce - mały nigdy nie miał wysypek - postanowiłam
      go wsiąść na ten biorezonans i teraz sugeruje się tym co mu tam wyszło w swojej
      diecie, wzdęcia praktycznie się nie zdarzają, no chyba że świadomie najem się
      czegoś co mu szkodzi. To niestety drogie badanie, u mnie w mieście kosztuje
      100zł, mój mąż w to nie wierzy, ale ja już ręce załamywałam, aha można też tą
      metodą odczulać dzieci, ja odczuliłam młodego na ziemniaki i teraz mleko
      odczulamy, ale powolutku wszystko. Odczulam też starszego synka. A młodemu
      wyszło min uczulenie na: ziemniaki, borzoskwinie, banany, wiśnie, mleko i
      produkty mleczne, wołowina, orzechy laskowe, laktoza, soja, maliny, agrest,
      seler, więcej nie pamiętam, ale sporo tego jest. Co do AZS to zaledwie 2,5%
      społeczeństwa cierpi na tą chorobę, lekarze lubią nadużywać tego pojęcia jak nie
      wiedzą co począć.
      • gyokuro Re: idę na całość-dieta 07.12.09, 01:23
        Jak mój syn miał takie problemy to praliśmy wszystko w domu w dziecinnym
        proszku, a ja byłam na mega-diecie. Miałam okres, że jadłam tylko 9 produktów, i
        to po wprowadzaniu ich stopniowo... Miałam też etap "tydzień samego makaronu",
        ale to był chybiony pomysł, bo okazało się (po biorezonansie...), że syna uczula
        pszenica. Tzn. na tym biorezonansie na pszenicę reagował, a w praktyce uczulało
        go jeszcze parę innych rzeczy. Tyle, że te inne odkryłam wcześniej. No i potem
        przez czas do wprowadzania pokarmów było o k. A jak on coś zjadł, to niestety od
        razu wysypka :/ Rozszerzanie diety (jak miał 6 miesięcy) zaczęłam od ziemniaka
        rozpapkowanego z moim mlekiem. I wysypka. I taka jazda była do mniej-więcej 9.
        miesiąca, kiedy wreszcie Julek zjadł coś i nie dostał wysypki. A w tym czasie
        jadł moje mleko i tylko próbował różne rzeczy, bo każda próba kończyła się wysypką.

        Jeśli na pewno te produkty, które wypisałaś, są bezpieczne, to trzymaj taką
        dietę. Ale - jak już ktoś napisał - nie ma produktów stuprocentowo bezpiecznych.
        Są ludzie uczuleni na ryż i marchewkę, niestety... Z Twojej listy wykluczyłabym
        jeszcze pszenicę (ale to moje prywatne 'zboczenie' po doświadczeniach z synem...).
        Powodzenia Wam życzę, choć wiem, że to niełatwe... Ja karmiąc syna chudłam w
        oczach, po chyba tygodniu ciuchy ze mnie spadały. A teraz - karmię córkę i mogę
        jeść właściwie wszystko. I wcale nie chudnę!
    • cichociemnylas Re: idę na całość-dieta 08.12.09, 16:36
      brokuły mogą uczulać, a jeśli chodzi o owoce to mi wszystkie położne i pediatrzy
      powtarzają ze tylko jabłka i banany. Cukier to moim zdaniem duża pomyłka.
      • agnzimka Re: idę na całość-dieta 08.12.09, 18:01
        Jabłka zaczęłam podejrzewać po tym, jak Mały zwymiotował dwa razy akurat po tym, jak zjadł jabłuszko. Cukier-nie potrafię wypić herbaty bez niego-cóż... ;)
        • gyokuro Re: idę na całość-dieta 08.12.09, 23:21
          Cóż - lepszy cukier niż słodzik prawda? Chociaż ja akurat nie rozumiem, jak
          można wypić słodzona herbatę ;)
          A jabłko, oczywiście tez może uczulać. Wszystko może. Dlatego wcale nie jest z
          tą dietą tak łatwo :/
          • dysann Re: idę na całość-dieta 09.12.09, 17:41
            moja mała ma teraz 15 miesięcy. Nadal karmię ją piersią. Dietę
            eliminacyjną mamy obie - ja od początku drugiego miesiąca zycia
            małej.
            Bicom u nas poskutkował wydaniem konkretnych pieniędzy na wróżbę,
            czary i mary - nie wiele się sprawdziło :) No, usprawiedliwiam się
            że tonący brzytwy się chwyta, co nie? ;)
            Niestety, na prawdę trudno uchwycić alergeny a uczulac może
            wszystko. Nawet witaminy. Nawet herbata którą pijesz.
            U nas z ciekawszych rzeczy uczulaja: jabłaka i banany, dynia,
            marchew, seler i pietruszka - najtrudniej było mi je wykryć.
            Jeżeli rzeczywiście wyeliminowałas już krowę :) mleko i jego
            pochodne (które występują w ogromnej ilości produktów), stosujesz
            tą dietę ponad miesiąc i nie ma poprawy, wyeliminuj kolejna grupę
            produktów i tak do skutku. Ja robiłam inną drogą - drogą mojej
            monoskładnikowej diety. Nie było łatwo ale udało się.
            Bardzo pomocne było upierdliwe spisywanie wszystkiego co jadłam i
            co jadło dziecko. W przypadku ostrych objawów dało się dzięki temu
            w miarę szybko wychwycić skubańca.
            Raczej nie nastawiaj się na idealną skórę dziecka bo to chyba nie
            jest możliwe nawet jakbys piła samą wodę. Jest na prawde wiele
            czynników które wpływają na jej stan, nie tylko dieta. Trzeba mieć
            niesamowity fart żeby je wychwycić.
            U nas sukcesem jest kiedy nie ma zaognienia.
            • dysann Re: idę na całość-dieta 09.12.09, 17:41
              powodzenia!
              życzę udanej akcji :)
    • aadzia21 Re: idę na całość-dieta 10.12.09, 09:19
      1. jak długo po wyeliminowaniu alergenu może dziecko wysypywać?
      2. jeśli dziecko uczulone na marchewkę, to co dajecie na obiad? W
      prawie wszystkich słoiczkach jest marchewka, synek ją lubi, bo
      słodkawa. Gotowanego przeze mnie nie chce
      • dysann Re: idę na całość-dieta 10.12.09, 18:40
        Ad.1. mój lekarz alergolog jest zdania że w ciągu max trzech dni
        pojawia się reakcja alergiczna u dziecka na alergen zjedzony przez
        matkę; jeżeli dziecko jest silnie nań uczulone. Niektóre produkty
        mogą uczulić po długotrwałym ich podawaniu, kiedy organizm dziecka
        nasyci się ich białkami - poziom histamin wzrasta - tyle mój
        alergolog
        Ad.2. z Hipa są słoiczki bez marchewkowe :)
        Ad.3 - a co tam, sama z siebie dopiszę :) dieta antyhistaminowa -
        warto poczytać
        • aadzia21 Re: idę na całość-dieta 10.12.09, 18:43
          Dziękuję, ale mi chodzi o to, jak długo po odstawieniu alergenu może
          jeszcze wychodzić wysypka. Bo odstawiłam nabiał tydzień temu, a
          synka nadal wysypują liszaje, więc może to nie nabiał?
          • dysann Re: idę na całość-dieta 10.12.09, 20:01
            aaaa!
            oj nie, reakcje alergiczne nie wyciszają się tak szybko. Musisz
            dobry miesiąc poczekać. I na prawdę uważnie sprawdzać każdy
            produkt - mleko i pochodne czają się niemal za każdym rogiem.
            Powodzenia
    • niebioska Re: idę na całość-dieta 10.12.09, 21:42
      a może to jest alergia kontaktowa? oliwka? krem? płyn do kąpieli? proszek? ja
      bym winowajcy poszukała w tym gronie. dobrze jest też "wyprać" pralkę w
      specjalnym środku bakteriobójczym - ja kupiłam coś takiego w serwisie boscha.
      • verenne Re: idę na całość-dieta 10.12.09, 21:54
        moja w pewnym momencie dostała wysypki, która zniknęła kiedy zmieniłam
        proszek do prania i płyn do mycia ciała. W sumie nie wiem, które
        zawinilo... A też podejrzewałam jedzenie.
        • aadzia21 Re: idę na całość-dieta 11.12.09, 19:05
          Kurczę, może kontaktowa... Bo liszaje ma wszędzie, tylko nie na
          twarzy, dłoniach i pupie, czyli tam, gdzie nie ma kontaktu z
          tkaniną. Odplamiam w vanishu plamy po warzywach, ale potem piorę
          ubranka, może jednak się nie wypiera...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka