alinalen
03.01.10, 21:56
Zaczęło się od tego ze 1,5 miesiąca temu małą wysypało (azs), więc
już wtedy mocno ograniczyłam dietę głównie swoją (winowajcą okazała
się czekolada) wysypka zaczęła ustępować choć jeszcze są niewielkie
placki. Od 2 tygodni ma stwierdzoną anemię i zalecony ferrum. w tym
mniej więcej czasie zaczęły się problemy z brzuszkiem i potworne gazy
wybudzjące ją ze snu nie dające zasnąć. W tym także okresie
przestałam ściągać porcję mleka którą dostawała jak byłam w pracy i
zamiast 100ml Nan2 dostawała juz 210ml mleka modyfikowanego. Moja
dieta ogranicza się do chleba, chudej wędliny, gotowanego
mięsa,ziemniaków, lekkiej zupy,1 jogurtu, herbaty owocowej, wody( a
jadłam już wszystko). Mała dostaje oprócz piersi (4x) 210ml mleka z
kaszką (2kukurydziana+1ryżowa+1pszenna)zupę (ziemniak, burak,
marchewka, pietruszka, koperek, kasza jaglana)na wieczór 100ml kaszki
smaczny sen mleczno-pszennej) skrobane jabłuszko. Ferrum odstawiłam
wczoraj, na razie nie widzę poprawy. Gdzie tu może być winowajca bo
ja już nie mam pomysłu. Czy to żelazo?, większa porcja nan ( jeśli
zmienić to na jakie), a może jogurt w mojej diecie?, chciałam karmić
jeszcze 2,5 miesiąca i pomału zastępować jej posiłki piersiowe
mlekiem modyfikowanym. Może ktoś podpowie...