elgosia
07.03.10, 22:09
Karmię mieszanie, ale wciąż Agusia wysysa ze mnie trochę mleczka. Po piersi
zjada 150 ml bebilonu pepti, a jak idę do pracy, to z samej butli 210, wiec
trochę ssie z tej piersi. Ale do rzeczy. Mała jest alergiczka. Nie jem
nabiału, jajek, ryb, orzechów, kakao, cytrusów, a i tak ciągle ma czerwone
plamy przy uszach. Nawet nie mogę rozszerzyć diety, bo nigdy nie wiem, czy
uczuli ja nowość, czy to, co zjadłam, zwłaszcza, że nie zawsze reaguje
natychmiastowo. W związku z tym kusi mnie odstawienie od piersi, ale z drugiej
strony lubię, jak się przytula, jak ssie. I nie wiem, co robić. Po pójściu do
pracy mam jakby mniej pokarmu, nie wiem, czy ratować mleko (ziółka,
odciąganie), czy dać sobie spokój... Co byście zrobiły na moim miejscu?