ola
20.04.10, 13:19
Znów wyladowałyśmy w szpitalu z zapaleniem oskrzeli. 3 w ciągu 10
tygodni!
Okazało się, że te ciągłe zapalenia powoduje
refluks zołądkowo-jelitowy.
Kazali nam zagęszczać pokarm, pionizować, oklepywać.
Karmię piersią, więc rozrabiam Nutriton w 15 ml wody i podaję
podczas karmienia strzykawką.
To ma konsystencję gluta, więc nie mogę podac od razu przed, bo
córeczka się zatka.
Co kilka minut przerywam jej więc ssanie, podaję do buźki i ona to
popija.
No ale niestety sposób ten powoduje, że ona połyka więcej powietrza,
więc i bąble ma większe więc i wiecej ulewa...
Czyli odwrotnie niż byśmy chcieli.
Zastanawiam się co z tym zrobić. Przychodzą mi do głowy 2 sposoby:
- przytwierdzenie do strzykawki krótkiej rurki, którą wkładam do
buźki obok piersi (taka domorosla sonda). Nie wiecie, gdzie mozna
kupić taka rurkę?
- odciąganie pokarmu i podawanie w butelce. Boję się tylko, że
odciąganie i karmienie zajmie mi wtedy całą dobę bez przerwy.
A może macie inne pomysły?
Może któraś z Mam karmi z zagęszczaczem i poradziła sobie inaczej??
Do tego od 2 dni córka nie moze zrobic kupy. Co lepiej - podac
Esputicon czy odstawić na kilka karmień zagęszczacz?