kotkowa
06.05.10, 20:13
Usilnie staram sie wrocic do wylacznego karmienia piersia, ale poki co musze
jeszcze sporo dziecko dokarmiac, robie to przez system SNS. Doradca laktacyjny
dzis kazal mi dokarmiac synka tylko co drugie karmienie, a przystawiac do
piersi na zadanie. Niestety mam obawy co do tego systemu, bo dziecko nie
najada sie z piersi, potrafi przy niej wisiec godzinami i nie daje sie
odlozyc, bo placze, ze nadal glodne. Wisi przy piersi bez sensu, bo po ok 5
minutach juz nie ssie, tylko sobie lezy i przysypia. Dotychczas trzymalam go
przy piersi ok 20 minut, a potem dokarmialam SNSem, ale sytuacja zrobila sie
patowa, nic nie zmienialo sie na lepsze, a chodzi o to, zeby jadl z piersi
coraz wiecej, a sztucznego coraz mniej. Jednak teraz mam wrazenie, ze
dokarmianie co drugie karmienie to za malo. Dostaje wtedy co prawda wieksza
ilosc sztucznego, ale przy kamieniach bez dokarmiania jest po prostu glodny i
wisi przy piersi praktycznie do czasu nastepnego karmienia z dokarmianiem. Nie
wiem czy to doprowadzi do czegos dobrego i czy doradca ma racje w tym co doradzil?