Dodaj do ulubionych

Dylemat z dokarmianiem

06.05.10, 20:13
Usilnie staram sie wrocic do wylacznego karmienia piersia, ale poki co musze
jeszcze sporo dziecko dokarmiac, robie to przez system SNS. Doradca laktacyjny
dzis kazal mi dokarmiac synka tylko co drugie karmienie, a przystawiac do
piersi na zadanie. Niestety mam obawy co do tego systemu, bo dziecko nie
najada sie z piersi, potrafi przy niej wisiec godzinami i nie daje sie
odlozyc, bo placze, ze nadal glodne. Wisi przy piersi bez sensu, bo po ok 5
minutach juz nie ssie, tylko sobie lezy i przysypia. Dotychczas trzymalam go
przy piersi ok 20 minut, a potem dokarmialam SNSem, ale sytuacja zrobila sie
patowa, nic nie zmienialo sie na lepsze, a chodzi o to, zeby jadl z piersi
coraz wiecej, a sztucznego coraz mniej. Jednak teraz mam wrazenie, ze
dokarmianie co drugie karmienie to za malo. Dostaje wtedy co prawda wieksza
ilosc sztucznego, ale przy kamieniach bez dokarmiania jest po prostu glodny i
wisi przy piersi praktycznie do czasu nastepnego karmienia z dokarmianiem. Nie
wiem czy to doprowadzi do czegos dobrego i czy doradca ma racje w tym co doradzil?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Dylemat z dokarmianiem 06.05.10, 20:40
      przede wszystkim napisz po kolei, jakie byly przyrosty wagi. samo
      zachowanie dziecka , wielogodzinne wiszenie na piersi, jest
      absolutnie normalne u noworodka i zupelnie nie musi swiadczyc o
      niedoborze pokarmu. To po prostu czwarty trymestr ciazy i tyle.
    • basiak36 Re: Dylemat z dokarmianiem 06.05.10, 22:19
      A po co zalecono dokarmianie? Czy dziecko spada na wadze?
      I czy przy tym pokazali jak przystawiac prawidlowo, poprawiac technike ssania?
      Jak stopniowo eliminowac dokarmianie, jak sprawdzac czy dziecko aktywnie ssie,
      jak trzymac do karmienia?
      Dziecko ma prawo wisiec na piersi, szczegolnie jesli uczy sie ssac dopiero, ale
      trzeba sprawdzac czy efektywnie ssie i jak przybiera...
      • kotkowa Re: Dylemat z dokarmianiem 10.05.10, 12:58
        Wlasnie chodzi o to, ze dziecko spadlo na wadze ponizej normy mimo wiszenia przy
        piersi non stop, potem wyrownalo wage dzieki dokarmianiu i przybiera
        odpowiednio, ale tylko dlatego, ze pediatra kazal dokarmiac i laktacyjna tez
        tego nie kwestionuje. Kazda proba zmniejszenia dokarmiania i przystawiania na
        zadanie do piersi konczyla sie tym, ze przyrosty byly znow za male. Takze bez
        dokarmiania sie nie obejdzie narazie. Maly bardzo malo ssie, tylko przez
        pierwsze moze 2 minuty ciagnie mocniej, a potem tylko wisi i nie pomaga
        pobudzanie, przekladanie do drugiej piersi itd, jest bardzo leniwy przy piersi.
        Przystawiany jest dobrze i jak chce to umie ciagnac, ale problem w tym, ze nie
        chce i sie nie najada z piersi. Nie wiem ile mam pokarmu, pewnie tez za malo
        skoro dokarmiam i dziecko za malo ssie, bo wiadomo, ze to prosta zaleznosc, choc
        czasem mam piersi pelne mleka, az leci z nich, a maly i tak nie ssie efektywnie
        przez kilka godzin nawet i w efekcie musze dokarmic, bo glodny, chociaz mam swoj
        pokarm. Jak moge to odciagam pokarm tez i podaje SNS-em. Mysle, ze powinnam
        wrocic do dokarmiania po kazdym karmieniu, co ok 3h, mniejszymi porcjami, bo to
        co doradca doradzil sie nie sprawdza. Maly jest zupelnie rozregulowany, po
        dokarmieniu nie jest glodny przez np 5h, a jak zglodnieje i ma byc tylko piersia
        nakarmiony, to z kolei gloduje godzinami az do nastepnego dokarmiania.
        • lesiomama Re: Dylemat z dokarmianiem 10.05.10, 17:34
          Co to znaczy za małe przyrosty?
          Ile ma dziecko?
          Po czym rozpoznajesz że jest głodny po karmieniu samą piersią?
        • basiak36 Re: Dylemat z dokarmianiem 10.05.10, 22:02
          Maly bardzo malo ssie, tylko przez
          > pierwsze moze 2 minuty ciagnie mocniej, a potem tylko wisi i nie pomaga
          > pobudzanie, przekladanie do drugiej piersi itd, jest bardzo leniwy przy piersi.

          I w tym jest problem,bo z piersi nie nauczylo sie dziecko ssac, i dziwi mnie ze
          doradca laktacyjna nie pokazala jak to robic? Jak budzic do ssania, itp? Ze
          dziecko najlepiej rozebrac do pieluszki, pokazac jak przystawiac, itp.

          Przystawiany jest dobrze i jak chce to umie ciagnac, ale problem w tym, ze nie
          > chce i sie nie najada z piersi. Nie wiem ile mam pokarmu, pewnie tez za malo
          > skoro dokarmiam i dziecko za malo ssie, bo wiadomo, ze to prosta zaleznosc

          Pokarmu bedziesz miala tyle ile dziecko zamowi prawidlowo oprozniajac piers.
          Ilosc mleka nie jest stala, zmienia sie w zaleznosci od tego jak oprozniana jest
          piers. Dziecko ma problem z tym efektywnym ssaniem i nad tym trzeba pracowac..
          Wisi godzinami, ssac za bardzo nie umie, i stad robi sie takie zamkniete kolo.
          Ktos Ci pokazywal jak korygowac ssanie, siedzac przy Tobie kiedy karmisz?
          • kotkowa Re: Dylemat z dokarmianiem 12.05.10, 14:24
            przystawiam go prawidlowo, korzystalam z dwoch doradcow, ktorzy przy mnie
            siedzieli, wiem wszystko, jak pobudzac, jak przystawiac, jak zmieniac piers itd.
            doradcy mowia, ze przez pierwszy m-c dziecko uczy sie ssac, ale wlasnie minely 4
            tyg i maly nadal ssie leniwie, nic nie pomaga. doradcy stwierdzili, zeby jeszcze
            czekac, ze robimy co mozemy, wszystko robie dobrze, ale bywa ze dziecko nie
            zalapie tego ssania. on ssie np 30 ml z snsa przez 20-30 minut, a prawidlowo
            ssace dziecko robi to w 5 minut. daja nam 50% szans, ze jeszcze zaskoczy i nadal
            mam stosowac sns. na dluzsza mete mam obawy o ten sns, bo dziecko 3/4 dnia
            spedza przy piersi i wiekszosc energii traci na jedzenie. teraz to jeszcze ok,
            ale z czasem powinno przeciez spedzac czas tez na innych rodzajach aktywnosci,
            rozwijac sie, bawic i martwie sie, ze przy tym systemie i jego wysilku jaki
            wklada w to ssanie zostanie zaburzony rozwoj w pozostalym zakresie.
            • basiak36 Re: Dylemat z dokarmianiem 12.05.10, 14:27
              bo dziecko 3/4 dnia
              > spedza przy piersi i wiekszosc energii traci na jedzenie. teraz to jeszcze ok,
              > ale z czasem powinno przeciez spedzac czas tez na innych rodzajach aktywnosci,
              > rozwijac sie, bawic i

              Noworodek spedza wieksza czesc dnia przy piersi, i przy mamie, i to jest wlasnie
              najwazniejsza stymulacja rozwojowa w tym wieku. Z czasem zacznie ssac
              efektywniej, rozgladac sie, i na zabawe tez przyjdzie czas, ale na razie musi
              byc tylko przy mamie i tacie:)

              Jesli przybiera na wadze ok, wiszenie na piersi jest jak najbardziej ok.
              • lesiomama Re: Dylemat z dokarmianiem 12.05.10, 18:25
                Kotkowa, wiszenie przy piersi przez cały dzień nie powinno Cię niepokoić, to nic
                dziwnego dla dziecka w takim wieku.
                Mój synek ma teraz 4 miesiące i ma 2h przerwy między drzemkami. Ale jak miał
                miesiąc to tylko spał i jadł, najdłuższa przerwa wynosiła jakieś 40min (to ta z
                kąpielą).
                Mój dzień wyglądał tak, że rano jak jeszcze mąż mógł chwilę z nim być, to
                robiłam sobie kanapki do plastikowego pojemnika, obkładałam się wodą mineralną z
                obu stron (żeby bez względu na to którą piersią karmię łatwo było do nich dostać
                każdą z rąk), rozkładałam kanapę przed telewizorem, z jednej strony laptop żeby
                do forum mieć dostęp i tak spędzałam dni.
                Wyluzuj, niedługo się zmieni i gościu będzie tracił energię na zabawę, ale
                narazie jedzenie i sen to jego głowne zajęcia. Więc przygotuj kanapę, wystaw
                mleczarnię i miłego leniuchowania życzę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka