karmienie a praca

21.06.10, 14:25
Witam,
szukam odpowiedzi na moje pytanie, ale nigdzie nie mogę znaleźć.
Dziewczyny powiedzcie mi proszę, czy jak wróciłyście do pracy, a
nadal karmiłyście dziecko piersią po powrocie do domu, czy
ściągałyście pokarm w pracy? Jeśli tak to jak długo to robiłyście w
pracy, ile razy dziennie? Będę wdzięczna za odp.
    • blue_jay Re: karmienie a praca 21.06.10, 16:01
      sciagalam pokarm w pracy aby byl na nastepny dzien, ale po powrocie
      do domu karmilam mala piersia.
      odciagalam mleko na poczatku co 2 godz, potem co 3.. potem musialam
      znow wrocic do przerw dwugodzinnych, bo laktacja siadla i nie
      odciagalam wystarczajaco duzpo pokarmu kiedy przerwy byly co 3
      godz. Srednio odciagalam po 15-20 min z obu piersi na raz. Jestem w
      komfortowej sytuacji, ze sama ustawiam sobie swoj grafik, wiec nigdy
      praca nie kolidowala z przerwami na odciaganie.
      Niedawno dziecie zakonczylo wspolprace mleczna;-(( szkoda, ze to
      tylko 13.5 mca
      • mart-am Re: karmienie a praca 22.06.10, 08:27
        Odciągałaś pokarm w pracy codziennie? Czy np. po miesiącu laktacja
        unormowała się i już nie musiałaś odciągać w pracy? Wróciłam do
        pracy w zeszłym tygodniu (pół roku byłam w domciu), a chciałabym
        karmić jeszcze przez pół roczku. Zastanawiam się czy też będę
        musiała codziennie odciągać?
        • mrs.t Re: karmienie a praca 22.06.10, 13:18
          a,ma pol roczku

          laktacja owinna sie unormowac - wiec tez pamietaj by nie panikowac
          jak przyjdzie moment ze bedziesz miala miekkie piersi i nie bedziesz
          nic mogla sciagnac

          odciaga sie przede wszystkim dla wlasnego komfortu - no i zeby
          ewentualnie miec mleko dla dziecka swoje.
    • al.ya Re: karmienie a praca 22.06.10, 10:20
      Wracam za kilka dni :(
      Moja Perełka ma niecałe 7 mc.
      Karmienie rozłożyłam tak:
      rano ok 8 pierś,potem jadę do pracy
      ok.11 kaszka na mleku mm lub Sinlac
      ok.14 zupka lub danie ze słoiczka
      ok.16:30 przyjeżdżam i potem już pierś,chyba,że coś mnie zatrzyma to jeszcze
      wcześniej deserek.
      Przygotowałam ją do takiego planu już wcześniej,i-co ważne-moje piersi też już
      nie produkują mega dużo mleka od 9-16 :)
      Da się,trzeba chceć i patrzeć na to pozytywnie.Powodzenia :)
      • mart-am Re: karmienie a praca 22.06.10, 11:04
        Czyli rozumiem, że nie odciągasz pokarmu w czasie pracy.
    • mrs.t Re: karmienie a praca 22.06.10, 13:16
      ja tez co prawda pracuje od tygodnia
      sciagam raz na dzien - pzrzede wszystkim po to,by miec troszke mleka
      na nastpeny dzien ( uciagam ok 30-40ml ale i to dobre:)
      jestem pewna ze zwykle laktacja po kilku tygodniach przyzwyczai sie
      do nowego trybu - wystarczy by dziecko ssalo z raz dzienni bys mleko
      miala.
      Inna sprawa ze owszem, poziom mleka dostosuje sie do nowych potrzeb -
      czyli glodnego noworodka ktory ssie non stop wykarmic pewnie by
      bylo trudno tak od razu :) ale dostosuje sie do potrzeb TWOJEGO
      dziecka - jesli bedziesz karmic po pracy, przed praca, czy (/i)w nocy

      Do tego dziecko pewnie z kazdym tygodniem bedzie jadlo wiecej
      stalych pokarmow ..

      Karmcie sie na zdrowie ;)
    • blue_jay Re: karmienie a praca 22.06.10, 14:16
      mart-am> tak, odciagalam codziennie. Do pracy wrocilam jak dziecie
      mialo 4 mce. Do 6 mca mala byla wylacznie na mleku piersiowym.
    • go-jab Re: karmienie a praca 23.06.10, 00:21
      moj trzeci dziec ma wlasnie 13 tygodni... wczoraj wrocilam do pracy... buuuuuu
      :( pracuje 3x12h (a z tych 12 nieraz i 14 sie zrobi)... w pracy jestem w stanie
      wydoic sie maximum 2 razy... wczoraj bylo ok 240ml z obu piersi (po 120 z
      kazdej)... oprocz tego doje sie rano zanim wyjde i potem jak wroce... zapasik
      gromadzilam juz od marca i mam chyba z 10 litrow w zamrazarce... jak mam dzien
      wolny od pracy to karmie piersia na zadanie wiec co ok 1-3h... maly noce
      przesypia wiec musi w dzien nadrobic :)
      • mart-am Re: karmienie a praca 23.06.10, 08:33
        Dziewczyny, dziękuję za odpowiedzi. Właśnie o to chodziło, czy ta
        laktacja się unormuje. Z Waszych postów wynika, że tak:) Potrzeba
        tylko trochę cierpliwości.
        Co do mrożenia pokarmu, też zamrażałam, ale mała nie chce tego pić,
        tylko świeże (czyli jednodniowe). Godziny pracy mam stałe, więc jest
        mi trochę łatwiej. Na razie ściągam raz dziennie tylko 70-80 ml.
        A jak jestem w weekend w domu, daje jej pierś na żadanie i raz
        dziennie obiadek.
Pełna wersja