Dodaj do ulubionych

bakterie a pokarm

06.04.04, 21:43
Mam pytanko: moj maly (3,5 miesiaca) ma w organizmie bakterie (wczesniej
citrobacter freundii, klebsiella oxytoca, staphylococcus aureus, a teraz
proteus mirabilis, escherichia coli, klebsiella pneumonia).
Wykluczylismy juz wode jaka mamy w kranie - nie wykazaly zadnych bakterii.

Czy mozliwe jest ze ja majac takie bakteire przekazuje je malemu karmiac
piersia?? Nic poza piersia moj synek nie dostaje.
Czy takie bakterie moga byc przenoszone przez karmienie piersia??
Czy mozliwe jest zbadanie pokarmu?? Jezeli tak to gdzie w Wawie, czy potrzebne
jest skierowanie, od kogo??

Ja siebie jeszcze nie badalam, teraz juz wiedzac ze woda OK (ona byla brana
pierwsza jako przyczyna tych bakterii) ide sama sie zbadac - przez te 3
miesiace od porodu sama mialam juz 4 ataki bolu brzucha, koszmarny bol (prawie
podobny do tych porodowych) z wymiotami, trwajacy tak 2 do 3 godzin.
Przechodzi troche po nospie i gastrolicie.
Teraz podejrzenie padlo na mnie - niestety.

Dziekuje za pomoc.
Malgosia i Franek (17/12/2003)
Obserwuj wątek
    • dorjot Re: bakterie a pokarm 06.04.04, 21:56
      A skąd wiesz że mały ma bakterie, jakie badanie robiłaś i czy mały miał jakieś
      objawy?

      Dorota
    • groszka30 Re: bakterie a pokarm 06.04.04, 22:50
      MOja mala zapłapala proteus mirabilis w szpitalu po porodzie.
    • basiak6 Re: bakterie a pokarm 06.04.04, 23:33
      A co lekarz na to? Moje dziecko mialo bakterie gronkowca zlocistego, ale tak
      sie sklada ze bakterie mamy wszyscy i w pewnych ilosciach sa one jak
      najbardziej w normie! Przeciez kazdy z nas je ma. Problem jest wtedy kiedy jest
      ich za duzo. Gdyby dziecko mialo staphylococcus aureus w ilosci takiej ze
      potrzebne byloby leczenie, juz dawno bylabys z nim na pogotowiu bo mialoby non
      stop biegunki i byloby bardzo chore.
      Czy sama odebralas wyniki czy konsultowal je lekarz?
      Bakterie sa wszedzie, wszyscy je mamy, nie da sie od nich uchronic.To ze
      karmisz piersia przynajmniej daje dziecku sile na walke z nimi.
      Nie piszesz nic o dziecku, czy jest chore? Jesli nie ma goraczki i dobrze
      przybiera na wadze to czym sie martwic?
      • malkoska Re: bakterie a pokarm 07.04.04, 13:23
        Dziewczyny!!!

        Bylam u pediatry i juz 3 razy robilismy posiew kalu i wlasnie po tych badaniach
        wyszly bakterie.
        A co d objawow to kupka ze sluzem, ktore robil dosc czesto do 8-10 na dobe.
        Teraz kupki sa w ilosci max do 5 na dzien. Czy byly to biegunki - mi bylo ciezko
        to okreslic, ale pediatra stwierdzila ze tak. Zero goraczki, drgawek. Czasami
        dosc czeste marudzenie i placz - jezeli bolal go brzuszek tak jak mnie to sie
        nie dziwie. Mały jest kontaktowy, reaguje na zabawy.

        Najpierw maly bral smecte, poczym zrobilismy pierwszy posiew i wyszly
        citrobacter freundii, klebsiella oxytoca, staphylococcus aureus dosc liczne.
        Pozniej dostal Nifuroksazyd i znowu mial te same bakterie w ilosci dosc liczne.
        Potem byl Baktrim i po nim sa juz proteus mirabilis, escherichia coli,
        klebsiella pneumonia w ilosci pojedyncze badz nieliczne. Teraz mamy brac przez
        6 dni Zinnat i znowu posiew - wtedy zobaczymy czy juz wszystko przeszlo.
        Caly czas podaje Farnkowi Lacidofil - jedna kapsulka dziennie
        Ale pani pediatra podejzewala wode - ktora jest OK. Dlatego sie pytalam o ten
        pokram.

        Małgosia
        • basiak6 Re: bakterie a pokarm 08.04.04, 00:55
          Moje dziecko ma 15 mcy, od okolo 8 mcy cierpi na biegunki, niestety od paru
          miesiecy nie karmie juz piersia, co pogorszylo je. Karm piersia jak najdluzej i
          wprowadzaj jedzonka stale jak najpozniej!
          U mojego dziecka ktorys posiew wykryl znaczne ilosci gronkowca. Jeden z lekarzy
          chcial od razu dac antybiotyk ale konsultacja z innymi w tym ordynatorem
          pediatri sprawila ze zmienilismy zdanie. Opinia byla taka ze jesli dziecko
          dobrze przybiera na wadze, nie goraczkuje i jest wesole, to oznacza to iz radzi
          sobie z bakteriami samo i jedynie nakazano wspomaganie Lacidofilem. Wedlug ich
          opinii antybiotyki w takim przypadku tylko oslabiaja dziecko a bakterii i tak
          nie wygonia (te bakterie ma kazdy z nas, ciezko tu mowic skad sie biora, ok 80%
          populacji ma np gronkowca w nosie, ale nie przeszkadzaja nam one jesli sa w
          takich ilosciach ze nasz organizm sobie z nimi radzi).
          Tak wiec jakos sobie radzimy, zaluje ze juz nie karmie, no ale 10 mcy mi sie
          udalo. Teraz maly nadal ma rozne ilosci kupek, czasem 3 czasem 6 rzadkich, ale
          przyzwyczailismy sie do tego.
          Wedlug lekarzy on z tego wyrosnie. A nadmiar lekow tylko go oslabi.
          Ja bym na twoim miejsu poszla z wynikami przynajmniej do dwoch innych pediatrow.
          • malkoska Re: bakterie a pokarm 08.04.04, 10:04
            dziekuje bardzo za rady i podtrzymanie na duchu - bo sie troche zamartwialam
            tymi badaniami.
            wlasnie w przyszlym tygodniu wybieramy sie do innego pediatry - zobaczymy czego
            sie tam dowiemy.
            Franek przybiera na wadze, jest radosnym dzieckiem. Oprocz tego zlego posiewu i
            kupek nic innego sie nie dzieje - przynajmniej tak mi sie wydaje.

            A co do Lacidofilu - mozesz mi jeszcze powiedziec jak podajesz go swojemu
            dziecku. Moj jeszcze nie potrafi jesc lyzeczka - wiekszosc lekarstw podajemy mu
            strzykawka :) A ten lacidofil podaje mu normalnie nie rozpuszczony i zaraz po
            tym maly dostaje cycka.

            Małgosia
            • basiak6 Re: bakterie a pokarm 09.04.04, 00:16
              Malgosiu,
              Lacidofil na poczatku podawalam tak ze odciagalam troche mleka bezposrednio do
              butelki, wsypywalam zawartosc, nakladalam smoczek na butelke i juz, a potem juz
              piers.
              Jesli twoje dziecko dobrze przybiera i jest wesole to znak ze radzi sobie z
              tymi bakteriami, po prostu. Dziecko chore naprawde wyglada nieciekawie...
              A te kupki, no coz, przyzwyczailismy sie do nich. Jemu to nie przeszkadza, tyle
              ze czasem odparza go jesli nie zmienie pieluchy przez chwile.
              Dobry pomysl aby skonsultowac to z innymi!
              Lacidofil mam nadzieje caly czas w lodowce trzymasz?:)))
              Jesli masz ochote mozesz napisac do mnie na priv: b_kubis@yahoo.co.uk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka