sylvia1k
18.11.10, 11:21
Witam.
Dawno tu nie pisałam. Staś ma obecnie skończone 4 mies. Po początkowych problemach karmienie idzie nam całkiem dobrze. Ale mam kilka wątpliwości. Kolki nam minęły. Za to reflux i zgaga została. Wiem wyrośnie. Jednak pediatra zaleciła podawanie kaszki (choćby na wodzie) po każdym posiłku by zagęścić treść żołądka. A to z tego względu że na zgagę mały reaguje okropnym płaczem. Po podaniu syropku na reflux dla niemowląt płacz mija momentalnie. Co pani o tym sądzi?
I druga sprawa: pod koniec lutego wracam do pracy. Wiem, że to jeszcze dużo czasu do tego terminu ale jak małego przygotować do mojej nieobecności przy nim? Próbowałam podac moje mleko odciągnięte z butelki ale nastąpiła zdecydowana odmowa połączona ze zdziwieniem. Spróbuję za mies z kubkiem. Kiedy zacząć wprowadzać produkty bezmleczne by zdążyć z rozszerzaniem diety do powrotu z pracy (min. 2 posiłki bez mamy).
I trzecia sprawa: po porodzie miałam bardzo kiepską morfologię. Ostatnio łapią mnie infekcje,kręci mi się w głowie, czasem słabo się czuję. Jak wzmocnić organizm? Łykam żelazo, staram się jeść odpowiednio do pogody. Nie stosuję diety eliminacyjnej.