Dodaj do ulubionych

problem po rozszerzeniu diety

10.02.11, 20:23
Witam,
wiem, że to nie do końca temat na to forum, jednak jest tu wiele mądrych głów - liczę na Waszą pomoc, bo nie mam pomysłu co zrobić.
Jestem mamą 7 miesięcznych bliźniaczek. Po 6 m-cu rozpoczęłyśmy rozszerzanie diety. Początkowo było dobrze, w momencie wprowadzenia mięsa-indyka zaczęły się duże problemy z brzuszkami. Płacz, wyginanie w łuk. Przez pierwsze dwa dni, myślałam, że to może jakiś zbieg okoliczności, po 3 dniu wycofałam się z indykiem. Odstawiłam mięso na 2 tyg i ponownie wprowadziłam królika - niestety sytuacja się powtórzyła. Były to małe porcje 1/3 dużego słoiczka na dwie dziewczynki. Pediatra radzi próbować innych mięs, ja jestem mocno niechętna - szkoda mi dzieci męczą się.
Nie mam pomysłu jak podejść do tego problemu dalej.
Dziewczynki są karmione piersią, przez pierwsze 4 m-ce miały spore problemy z brzuszkami - problemy z odgazowaniem, reagowały podobnie jak teraz - niepokój, płacz, wyginanie się w łuk. Teraz tylko problemów z odgazowaniem nie ma. Kupki ok, skóra bez objawów alergicznych. Nic z czynników zewnętrznych się nie zmieniło. Przetestowałam nawet podając królika tylko jednej, następnego dnia tylko jedna marudziła.
Są wcześniakami z 35tc, urodziły się z masą po 2,300 aktualnie 7kg. I sytuacja u nich wygląda identycznie.
Obserwuj wątek
    • malwina.okrzesik Re: problem po rozszerzeniu diety 12.02.11, 14:09
      Proponuję:
      1. nie wpadać w panikę, utrzymać dalej karmienie z piersi, to przecież w drugim półroczu cały czas podstawowy pokarm dla maluchów
      2. zrezygnować z jedzenia "słoiczkowego", kaszek z proszku: potrawy gotowane w domu mają dużo większą wartość
      3.odpuścić na razie mięso jak widać, że dzieci nie czują się po nim najlepiej. spróbować za jakiś czas, zdobyć mięso z upraw ekologicznych
      4.jako stałe posiłki:
      gotowane kasze np. ryż, kasza jaglana z odrobiną gotowanych owoców to świetne jedzenie . Kasze gotować długo, conajmniej 20 minut, bo wtedy są lżej strawne, można w trakcie gotowania dodać trochę suszonych owoców, np. dwie figi, morele niesiarkowane, rodzynki.
      gotowane, lekko zgniecione warzywa, też mogą być z dodatkiem pełnych zbóż, można dodać łyżeczkę dobrej jakościowo oliwy z oliwek
      Warzywa, zboża, owoce, wystarczą dzieciakom na razie. Na pewno!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka