Dodaj do ulubionych

Streptococcus agalactiae

08.03.11, 09:24
Takie bakterie,bardzo liczne,wyhodowano u mnie z wymazu z szyjki macicy.Od dłuższego czasu słabo się czułam,ale nie mogłam ustalić przyczyny.Na szczęście bakteria jest wrażliwa na antybiotyki z grupy penicyliny.Pytanie:czy bakterie w układzie moczowo-płciowym mamy mogą mieć wpływ na dziecko kp?Czy robić dziecku posiewy?Na marginesie:dopiero teraz dowiedziałam się,jak taka bakteria może być niebezpieczna dla noworodka i że powinnam była zrobić posiew przed porodem.Dlaczego żaden lekarz mi tego nie doradził?:(
Obserwuj wątek
    • born_to_be_mum Re: Streptococcus agalactiae 08.03.11, 11:38
      A w jakim wieku jest dziecię? Jak ma mniej niż 3 m-ce to zrób posiew (objawy występują do 90 dni), jak nie to karm dalej i ewentualnie dla czystego sumienia wywiedz się od jakiegoś doktora, czy toksyna nie przechodzi do mleka. Ja się znam na bakteriach, nie na ludziach :). Toksyną jest otoczka tej bakterii, więc wydaje mi się, że raczej maluchowi nic nie będzie, tym bardziej, że Twoje zakażenie jest miejscowe a nie ogólnoustrojowe (tzn., że nie pływa Ci we krwi litr toksyny ;)).
      • monzdr Re: Streptococcus agalactiae 08.03.11, 11:45
        Syn ma 21 miesięcy:) Robiłam mu już wcześniej posiew moczu i kału (przy innej okazji) i tej bakterii nie było.Ale nie wiem,kiedy u mnie się pojawiła,bo nie miałam nigdy wcześniej posiewu:( Syn nie ma żadnych objawów od strony układu pokarmowego czy moczowego.
        • born_to_be_mum Re: Streptococcus agalactiae 08.03.11, 12:02
          Łeeeee, to karm i się nie stresuj, mały jak się nie zaraził, to się już nie zarazi. Tylko zapytaj lekarza o tą toksynę (z drugiej strony - czy przy anginie odstawia się dziecko? raczej nie, a to też miejscowe zakażenie bakteryjne). Ja jestem mgr od "wódy i browara", więc wiem o bakteriach nieco więcej niż statystyczny Kowalski, jednak lekarzem nie jestem.
          • monzdr Re: Streptococcus agalactiae 08.03.11, 12:28
            Dzięki!
    • molly_bloom Re: Streptococcus agalactiae 08.03.11, 17:36
      Jesteś pewna, że to złe samopoczucie to od tej bakterii?? Bo szacuje się, że ok. 20% kobiet ją ma. Faktycznie jest potencjalnie bardzo niebezpieczna dla noworodka, dlatego w wielu szpitalach obowiązuje wymaz przy przyjęciu do porodu, ale zakażenia zdarzają się bardzo rzadko. I z tą bakterią jest tak, że potrafi pojawiać się i znikać niezależnie od leczenia, czego ja jestem najlepszym przykładem, więc nie liczyłabym, że się jej pozbędziesz na amen. Na forum Dobry poród było o tym kilka wątków zresztą.
      • karusia1975 Re: Streptococcus agalactiae 08.03.11, 20:39
        Bakteria zagraża dziecku w momencie porodu. Podany w tym czasie antybiotyk je chroni. W czasie ciąży nie stosuje się leczenia. Dziecku karmionemu piersią ta bakteria w żaden sposób nie zagraża. W/g opinii uznanego lekarza ginekologa z Warszawy nie jest chorobotwórcza. Informacje podane są sprawdzone ponieważ sama jestem nosicielką tej bakterii i wałkuję ten problem już drugą ciążę. W moim przypadku w ciąży konieczne było leczenie ponieważ miałam mieć założony szew na szyjkę. Bakteria zniknęłą po 6 dniowym leczeniu augmentinem. Niestety nie na zawsze. Z nią jest tak ,że w sprzyjających okolicznościach, takich jak ciąża np znowu się namnaża.
        • karusia1975 Re: Streptococcus agalactiae 08.03.11, 20:40
          A i myślę, że złe samopoczucie jest spowodowane czymś innym.
          • monzdr Re: Streptococcus agalactiae 09.03.11, 10:29
            A ja czytałam,że ta bakteria bardzo osłabia system odpornościowy,przez co organizm staje się podatny na różne infekcje i można czuć się gorzej.Wyszła mi cytologia ASC-US,posiew wykazał,że bakterii jest bardzo dużo.Po przeleczeniu bakteria pewnie nie zniknie na zawsze,ale jeśli będzie jej mniej,a organizm silniejszy,to nie będzie się pewnie tak namnażać i dokuczać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka