alfaxx
23.03.11, 14:54
witam dziewczyny i może p.ekspert:) proszę o radę: mały ma 7,5 tyg. od poczatku ulewał ale się za bardzo nie martwiłam bo przyrosty ok. od jakiegoś tyg. nie tylko ulewa ale też słychac jak mu się cofa z brzucha, musi przełknac i od razu płacze. bardzo mocno, ostatnio cały wieczór, nic nie pomaga. wieczorami wogóle jest b. niespokojny, non stop przy piersi do tego odrywanie sie i płacz co chwilę. łaczyłam to z tym, że zmęczony i głodny i nie może/ nie umie zasnąc bez piersi. pediatra podejrzewa ostry refluks, kazała przed karmieniami dawac nutriton i debridat, jak nie pomoże przez ok. 2-3 dni to omaprazol. i zasugerowała że za długo wisi przy piersi, żeby wydłużyc przerwy, dac mu smoczka do zasypiania. no i nie wiem czy dawac? z 1 strony bardzo mi małego szkoda bo widac że cierpi i go boli, ale ten smoczek... czytałam forum i wiem że może narozrabiac, szkoda mi kp ale z 2 strony czy dobro dziecka nie najważniejsze? sama nie wiem co robic