limonka_a
22.04.11, 16:56
Moja córcia ma prawie 8 miesięcy.. od dwóch tygodni wykazuje ogromną niechęć do piersi, na początku jeszcze udawało mi się namówić ją do jedzenia, ale teraz nie ma mowy. Jak ją przystawiam tyo krzywi się, a przy drugim podejściu piszczy i wyrywa się. Mleko odciągnięte z butelki je chętnie, na przemian z mm, bo nie daję rady odciągnąć tyle, żeby starczyło na cały dzień. Po kąpieli za to je bardzo chętnie (już na śpiocha) i w nocy ze 2 razy też. Rano to już różnie.. jak tylko widzę, że już się wierci i zaraz wybudzi, to karmię ją i je chętnie, ale jak już przeoczę ten moment i mała otworzy oczy, to piersi nie tknie;)
Nie wiem jak długo będzie jeszcze jadła w nocy, czy laktacja się utrzyma?
Nie będę walczyła o karmienie piersią w dzień bo mała jest zadowolona i najedzona na butli, nawet jakoś chętniej zaczęła jeść stałe posiłki. Zastanawiam się tylko czy jest możliwe karmienie tylko w nocy (zwłascza że ostatnio kilka razy przespała noc, jadła tylko przed spaniem i po wstaniu).
Poza tym chciałam wam powiedzieć, że karmienie jest bardzo fajne i trochę jest mi szkoda, że to już, ale zanim urodziłam nastawialam się na to, że karmienie to ciężka sprawa;)