Dodaj do ulubionych

znó pytanie o dietę

25.10.12, 15:54
Oświećcie mnie proszę, bo już zgłupiałam.
Dzisiaj pielęgniarka w przychodni na mnie nawrzeszczała, że na buzi córki widać, że źle się odżywiam. Fakt, ma trochę krostek i przyznaję się, jadłam czekoladę - obiecuję, już nie będę!
Ale, pielęgniarka wrzeszczała, że nie wolno mi nic surowego ani żadnych słodyczy... Czy to nie przesada?
Jem lekkostrawnie, surowe rzadko a jeśli to sałata albo coś takiego, czasem owoc. Piję tylko wodę i melisę. Nie jem orzechów ani nic takiego. Jedynym grzechem była ta czekolada.
Proszę o opinię odnośnie tej surowizny i słodyczy. O ile wiem, mleko produkuje się z osocza a nie z krwi. Rozumiem, że np czekolada ma alergeny, które mogą przenikać do mleka, ale czy np z biszkoptów też coś przechodzi do mleka? Wydaje mi się to absurdem, ale może nie mam racji.
Obserwuj wątek
    • lesneruno Re: znó pytanie o dietę 25.10.12, 16:12
      Moja Mała ma 11 tygodni a ja od początku jem tak jak normalnie jadłam. Nie żeby moja dieta była bardzo zróżnicowana bo czasami jest tak, że jedyne warzywo to ziemniak i pomidor ale w sumie wszystko jem, słodycze od czasu do czasu też. Czasami pojawiają się jakieś krostki ale już ich tak bardzo nie przeżywam bo widzę, że nie ma innych niepokojących objawów. Krostki i zaczerwienienia mogą się również pojawić po kontaktowym podrażnieniu np. ręcznikiem czy tetrą. Zauważyłam to u mojej Małej po karmieniu na leżąco. Co do surowizny, to nie wiem w jaki sposób mogłoby zaszkodzić dziecku - chyba bardziej matce jakby surowizna byłaby nieświeża.
      • mama.rozy Re: znó pytanie o dietę 25.10.12, 16:48
        z surowych to ja bym tylko tatara ograniczyła;)
        pani powiedz,że jak ma zły humor,to niech się kawy napije.albo i czekoladkę zażyje:)
        i się douczy.
        krostki równie dobrze mogą byc od miliona różnych rzeczy
        • e-milia1 bezczelna baba, jak mogla cie tak potraktowac? 25.10.12, 21:44
          wiesz, ja nie mieszkam w Polsce. zauwazylam, ze tylko w Polsce istnieje cos takoego jak "dieta matki karmicej". u nas je sie wszystko karmiac piersia. jesli dziecko ma alergie to sie nie je tego co uczula. choc przyznam szczerze, ze jeszcze zadna z moich znajomych nigdy nie miala takiego problemu. ja mam 2 dzieci i przy kazdym jadlam wszystko. na poczatku uwazalam na rzeczy ciezkostrawne (do dzis zreszta uwazam bo i mi po nich zle). jem slodycze, pije mleko, kawe, mieso itp. itd. moje dzieci problemow nie maja. a te krostki na bozi twojego dziecka moga byc od czegos innego.
          • niuniusia210284 Re: bezczelna baba, jak mogla cie tak potraktowac 25.10.12, 23:09
            Witaj, Ja w godzinę po porodzie zjadłam kluski z truskawkami, następnie pomidora i ogórka, w końcu był koniec maja:) Później też jogurty, sery pleśniowe i kiszonki. Młodemu czasem na buzi pojawiły się krostki ale to był trądzik niemowlęcy który zaczerwienia się przy dotyku i cieple. Wszyscy wróżyli nam koniec karmienia, restrykcyjną dietę, ale na szczęście jest to forum i nie dałam się zwariować czego i Tobie życzę:) Faktem jest że Młody miał dwa razy problemy z brzuchem przez pierwszy miesiąc przez cebulę, więc jej przez ten miesiąc nie jadłam. Tej paniusi powiedz żeby nie obrażała Cię i zajęła się sobą. A także by się dokształciła co pediatrom i położnym z mojego miasta tez by nie zaszkodziło...
    • yumemi Re: znó pytanie o dietę 25.10.12, 23:11
      To oczywiscie nieprawda, jedz normalnie tak jak sie odzywialas w ciazy. Czekolade tez mozesz, oczywiscie. Okres karmienia to nie ma byc czas wyrzeczen tylko normalny czas w zyciu dziecka i matki, i niestety te diety to mocno kulturowa sprawa:)) W wielu krajach nikt o dietach nie slyszal:)
      A krostki na buzi dzieci miewaja i tyle, glownie sprawy hormonalne.
      Wiec jedz na zdrowie na co masz ochote, byle w umiarze.

      > Jem lekkostrawnie, surowe rzadko a jeśli to sałata albo coś takiego, czasem owo
      > c. Piję tylko wodę i melisę. Nie jem orzechów ani nic takiego. Jedynym grzechem
      > była ta czekolada.
      I tak caly okres karmienia masz zamiar?? W ciazy tez tak sie odzywialas?
      • niuniusia210284 Re: znó pytanie o dietę 25.10.12, 23:13
        Właśnie:) czekoladę i orzechy też jadłam i jem a dzieć ma się dobrze i na chorego nie wygląda:) Ps. w rodzinie przezywają mnie Cukiernica:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka