1matka-polka 10.10.13, 13:30 www.edziecko.pl/nakrecone_matki/10,132936,14717856,__40_82MB.html?order=najnowsze&t=1381404315729&v=1&pId=24441363&send-a=1#opinion24441363 Takie głupoty promują, chyba tylko po to żeby wywołać awanturę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama.rozy Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 15:14 e,lepiej spuścic na to zasłonę milczenia;) Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 16:03 ja pitole, co za laska głupia... Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 16:28 Przecież te wszystkie vlogi są sponsorowane przez nestle.... Jak inaczej mogą dotrzeć do rzeczy młodych mam? Jak sprzedać sztuczną paszę, żeby zyski zwiększyć? Taki vlog to dobry biznes, młode-głupie myślą, że robią coś fajnego, modnego, cool i na topie, a tak na prawdę? To jest bardzo tania reklama sztucznego żarcia... Obrzydliwość.... Oto jak pięknie pod przykrywką promocji karmienia piersią można zareklamować produkt masowej produkcji.... www.edziecko.pl/nakrecone_matki/1,132869,13966747,Na_czym_polega_ochronne_dzialanie_bifidobakterii_.html Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 17:24 A rzeczywiście, partnerem jest Nestle. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.rozy Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 17:38 skasują nam kiedyś to forum,zobaczycie;) Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 20:43 staję się ortodoksem, ale zaczynam uważać, że mleko modyfikowane powinno być na receptę...i nie chodzi tu o podawanie wielkich powodów, można nie chcieć kp i już, ale chodzi o to żeby trzeba było ruszyć tyłek do pediatry - nic nie kosztuje, ale jest to jakieś utrudnienie i juz nie byłoby to takie oczywiste, pójść do osiedlowego sklepu i kupić dla fanaberii, bo koleżanka tak poradziła... Odpowiedz Link Zgłoś
lezacybyk Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 20:55 to ja staję się ultra ortodoksem, bo jak słyszę te laski co nie karmią, bo "nie sprawia im to przyjemności", chcą "zachować piersi dla partnera" albo nie chcą "mieć brzydkiego biustu" to mi się rzygać chce, ale jeszcze jestem grzeczna i trzymam dziób na kłódkę. Tak jakby $@#% zmiana pieluch sprawiała przyjemność albo wstawanie o 2 w nocy. Po co one mają dzieci?! Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 21:15 a ja to wogóle się dziwię...rozumiem kilkumiesięczne, ogarnięte w jakimś trybie już funkcjonujące... ale noworodkowi podać sztuczny pokarm? i to ma być wygodna? qrwa no niby jak? zwariowałabym gdybym miała ciągle te butle myć, wyparzać, bełtać te mleka, wylewać, miotać się, skoro można tak po rpostu wyjąc z łóżeczka/wózka, przytulić i spokój luzzz....telefony, internet, seriale, spanie...no luzzzzzz żadne kurna mm nie daje takiego luzu. Odpowiedz Link Zgłoś
kiki1981 Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 10.10.13, 22:20 Zgadzam się bo już kp drugie dziecko, w tym drugie ma już 2 latka i jeszcze ciumka. Jednym z wielu argumentów za mm jest "uwolnienie" się od dziecka - tak mówią moje koleżanki karmiące mm. Młoda mamusia chce się wyrwać z pieluszek, bobasa i zostawic wszystko na barkach faceta-ojca dziecka i się wyluzować. Tatuś da butelkę z mm a jeśli mama łaskawa to odciągnie mleko i koniec problemu, a na uspokojenie wcisną smoczek i cześć. Co do początków kp to bywają trudne oj bardzo...U mnie po c.c dopiero w 6 dobie pojawiła się siara. Dopiero kiedy przyjechałyśmy do domu. Wcześniej byłam zablokowana lekami i psychicznie z powodu komplikacji przy porodzie ale udało się. Determinacja i chęć karmienia wygrała, jeśli chcesz to potrafisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 11.10.13, 00:28 No ale nie popadajmy w przesadę "paszy" i "zatyczki" ;) moje pierwsze kp skończone fiaskiem, dwoje dzieci smoczkowych...a uwierzcie, że kocham i chciałam jak najlepiej dla nich :) Ale potrzebowałam czasem wyjść. A dziś nie potrzebuję :) może musiałam dojrzeć do pewnych rzezcy, bo pierwsze dziecko urodziłam w wieku 21 lat :) Nie znaczy to, że byłam złą matką i lepiej by było jakbym zaczęła teraz ;) Nie złą czy gorszą...po prostu inną. Teraz mój przykład przedstawiam czasem i radzę - dojrzej przy pierwszym, nie czekaj do 3ego jak ja ;) Cała trójka wygląda na szczęśliwą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ioanna80 Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 11.10.13, 10:09 To faktycznie ironia, ale karmienie mm czesto jest pokazywane jako latwiejsze - no bo dajesz butle, dziecko sie w 3 min najada i niby z glowy. Parzenia, czy nawet gotowania butli nikt jakoś nie wlicza. Jak dla mnie pierś rzadzi - przez pierwsze 2 dni w domu dawaliśmy córce mm, mąż pól nocy siedzial w kuchni i wyparzal ustrojstwo. Poza tym po tych 3 minutach dziecko wcale nie idzie spac z uśmiechem (przynajmniej moje ;) ). Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 12.10.13, 21:14 Karmienie butelką JEST łatwiejsze bo można je zrzucić na inne osoby. Karmić butlą może każdy a mama ma wtedy czas na coś innego. Przy KP czuje się przywiązana, karmiąc butelką mogłam zostawić dziecko na pół dnia z jej ojcem i pojechać np na zakupy. Starszą karmiłam 3 tygodnie, Młodszą postaram się troszkę dłużej, ale nie wyobrazam sobie karmić pół roku, zwłaszcza że najdalej w styczniu chcę się wyrwać na tydzień do SPA - SAMA. Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 11:47 podkocem napisała: > Karmienie butelką JEST łatwiejsze bo można je zrzucić na inne osoby. Dokładnie. Najsłabszy argument i zarazem bardzo źle świadczący o mamie.... Karmić but > lą może każdy a mama ma wtedy czas na coś innego. Na co takiego? Przy KP czuje się przywiązana > , karmiąc butelką mogłam zostawić dziecko na pół dnia z jej ojcem i pojechać np > na zakupy. No straszne..... A ja brałam dziecko ze sobą i też jechałam na zakupy, na cały dzień. I tata nam towarzyszył. I wcale nie czułam się uwiązana. Przywiązana tak, bo do dzieci jestem bardzo przywiązana, to bardzo pozytywne uczucie. >>Starszą karmiłam 3 tygodnie, Dobre i tyle... Młodszą postaram się troszkę dłużej, a > le nie wyobrazam sobie karmić pół roku, zwłaszcza że najdalej w styczniu chcę s > ię wyrwać na tydzień do SPA - SAMA. No i dobrze. Twoja sprawa. Masz potrzeby swego dziecka w nosie, ale cóż, to Twoje dziecko. Pewnie ono kiedyś też Twoje potrzeby sobie w nos włoży.... Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 14:20 Masz potrzeby swego dziecka w nosie, ale cóż, to Two > je dziecko. Pewnie ono kiedyś też Twoje potrzeby sobie w nos włoży.. bozostawie to bez komentarza - za niski poziom jak dla mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 11.10.13, 10:07 Dokładnie, straszne poświęcenie to jest - pół roku spędzić z dzieckiem w domu - tragedia, depresja i zmarnowane życie. Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 11.10.13, 10:49 Przypomina mi sie taka jedna, co przeszl ana butle po 10 dniach, "bo nie mogla wyjsc z domu na dluzejniz pol godziny". Moj chlop skomentowal to krotko "pustak". I chociaz nie podoba ni sie wyzywanie ludzi, to chyba jednak niestety tym razem trafil w 10. Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 11.10.13, 12:55 Ale każdy jest jakiś. Ja chodziłam na grupę wsparcia w odchudzaniu od 2mż pierwszego dziecka, raz w tygodniu na 2-3h wychodziłam. Nie uważam się za gorszą z tego powodu :) Inna rzecz, że przez te wyjścia, butelkę, smoczek popsuło nam się kp. Tylko nie było wokól mnie dobrych i mądrych ludzi :( Gdybym wiedziała, że to tego kwestia to pewnie odpuściłabym wyjścia albo przeszła na strzykawkę/kubek. Co do wygody, to niestety ale moim zdaniem jest wygodniejsza butelka ;) Ale kp nie nazwę niewygodnym :) Jedno i drugie ma swoje plusy i minusy, ale w tej batalii chodzi o to, żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów :D Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 11.10.13, 14:05 > Co do wygody, to niestety ale moim zdaniem jest wygodniejsza butelka ;) Niestety nie jest wygodniejsza. Tzn tak ALE... tylko wtedy, gdy to ktoś inny niż mama ma podać dziecku mleko. Wtedy rzeczywiście, jest wygodne bo się mama może zająć sobą. Jednakże, już przy głupim wyjściu na spacer dłuższy, na wycieczkę, na wakacjach, i tak dalej, stety-niestety to karmienie piersią jest wygodne i proste. Bo co robi mama kp przed wyjściem? Ubiera siebie i dziecko i wychodzi :D A co robi mama kb? Chyba ma trochę bagażu do spakowania ;) Także... zależy na czym komu zależy... Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 12.10.13, 21:21 Hmm, zima idzie. Jednym z wielu powodów dla których starszą karmiłam bardzo krótko było to, że urodziła się w zimie i spacery były stresujące (bo jak nakarmić dziecko piersią na mrozie??). Jak przeszła na butlę problemy się skończyły. Nie bylo też problemów podczas jazdy samochodem gdy nagle włączała się syrena. Bez wyciągania z fotelika butla w dziub i spokój. Przy KP jest z tym więcej zachodu. Co do bagażu.. Termos z ciepłą wodą (w lecie niepotrzebny), butelka i odmierzona ilość mleka (często już w butelce) to nie jest jakiś wielki problem. I tak bierze się sporo gratów ze sobą. W koncu przy KP tez trzeba zabrac pieluchy, chusteczki, kocyk, ubranka do przebrania, matę do przewijania itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek3 Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 12.10.13, 21:26 Bo świat zwariował. Mam dziecko to muszę zmieniać mu pieluchy, wstawać w nocy i nie mogę wyjść bez dziecka bo zabieram żarcie ze sobą. Tylko żeby się z tym pogodzić to trzeba dojrzeć. I umieć sobie wyobrazić że to tylko kilka miesięcy. Nawet jeśli mamy trójkę dzieci to powiedzmy 2 lata. Co to jest w porównaniu do całego życia. Nie mówiąc już o tym jak mały to jest problem w stosunku do innych późniejszych tematów w wychowaniu. I ja dojrzalam dopiero przy drugim dziecku. Pierwsze karmilam piersią tylko dlatego że było zupełnie bezproblemowe. I jadło od urodzenia co 3h. Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 12.10.13, 21:49 No to moja teściowa wychowała 4 dzieci i widać nigdy nie dojrzała bo żadnego ze swoich dzieci piersią nie karmiła... Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek3 Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 12:52 Może miała ważne powody, może tak po prostu zdecydowała. Nie twierdzę że każda matka ktora nie karmi piersią nie dojrzała do tego żeby być matką. Ale jeśli dziecko kobiete ogranicza bo przez kilka miesięcy nie może pójść na imprezę czy wyjechać to raczej niedojrzała. Albo nie ustawila odpowiednio priorytetow. Albo nie ma świadomości jak to niemowlęctwo szybko mija. Mówię to z własnego doświadczenia ze starszakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 14:12 Ale jeśli > dziecko kobiete ogranicza bo przez kilka miesięcy nie może pójść na imprezę czy > wyjechać to raczej niedojrzała. Jaaasne. Powody wyjazdow są rózne, nieraz bardzo wazne, a niedojrzały jest ten kto nie moze pojąć, ze ludzie są rózni i mają rózne potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek3 Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 20:11 Ale ja nie chcę z tobą polemizować. A ty się uparlaś. Rozumiem decyzję matki. Ważne wyjazdy ok. No problem. Life. Ja mówię o poczuciu ograniczenia - karmię więc jestem uwiązana. Nie mogę wyjść, wyjechać - choć nie muszę tak naprawdę. Chodzi mi o odczucie psychiczne. A nie o rzeczywistą konieczność. Dziecko ogranicza. Zawsze. I lepiej się z tym pogodzić. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 21:45 A nie o rzeczywistą konieczność. Dziecko ogr > anicza. Zawsze. I lepiej się z tym pogodzić. I tyle. Kazdy mierzy swoją miarą, a ludzie są różni i mają rózne potrzeby. To, ze Tobie uwiązanie nie przeszkadza, nie znaczy ze komus innemu tez nie i moze się "przyzwyczaic". Moze nie moze? Kiedys istaniala instytucja mamki, dzis jest mm - dzieci od tego nie umieraja, ba - niczym nie róznią sie od karmionych piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
yumemi Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 15.10.13, 12:37 dzis jest mm - dzi > eci od tego nie umieraja, ba - niczym nie róznią sie od karmionych piersią. No tu bym akurat polemizowala w kwestii badan w tym temacie, np ilosc hospitalizacji, etc. To, ze Tobie > uwiązanie nie przeszkadza, nie znaczy ze komus innemu tez nie i moze się "przy > zwyczaic". Moze nie moze? Mi sie bylo ciezko przestawic na to ze dziecko wymagalo tyle czasu, ale dla mnie logiczne ze skoro podjelam decyzje o zostaniu matka to sie tego trzymam. W koncu nikt mnie nie zmuszal zebym matka zostala. Obojetnie czy to latwe czy trudne. Instytucja mamki byla po to zeby karmic, nie zeby zastapic matke. Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 12:59 Ja napisałam MOIM ZDANIEM, ty napisałaś, że niestety NIE JEST. dlaczego podważasz moją prywatną opinię? Karmiłam butelką jedno dziecko od 3mż, drugie od 9mż, karmiłam i karmię też piersią, więc mam porównanie i w wielu aspektach butelka jest wygodniejsza - dla mnie. Aczkolwiek mimo to obecnie nie zamierzam jej użyć ani razu, tylko kp, dziecko ma 6ms prawie, butelkę raz dostałow szpitalu po porodzie (nie chciałam, ale babska nie miały strzykwy) i od tamtej pory nie było. A teraz kupiłam doidy cup więc też i nie będzie :) I mm też ;) Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 13:03 mad_die napisała: > > Co do wygody, to niestety ale moim zdaniem jest wygodniejsza butelka ;) > > Niestety nie jest wygodniejsza. > Tzn tak ALE... tylko wtedy, gdy to ktoś inny niż mama ma podać dziecku m > leko. Wtedy rzeczywiście, jest wygodne bo się mama może zająć sobą. Ja napisałam MOIM ZDANIEM, ty napisałaś, że niestety NIE JEST. dlaczego podważasz moją prywatną opinię? Karmiłam butelką jedno dziecko od 3mż, drugie od 9mż, karmiłam i karmię też piersią, więc mam porównanie i w wielu aspektach butelka jest wygodniejsza - dla mnie. Aczkolwiek mimo to obecnie nie zamierzam jej użyć ani razu, tylko kp, dziecko ma 6ms prawie, butelkę raz dostałow szpitalu po porodzie (nie chciałam, ale babska nie miały strzykwy) i od tamtej pory nie było. A teraz kupiłam doidy cup więc też i nie będzie :) I mm też ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 15:18 Nic nie podważam, wyraziłam swoją opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 12.10.13, 21:23 Wybacz, ale pustakiem to co najwyżej jest Twój mąż. Ludzie mają różne potrzeby, niektórzy od siedzenia z dzieckiem mogą dostać depresji, potrzebują więcej swobody i nie widzę nic złego by z tego powodu przejść na karmienie butelka. Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 11:43 No to przejdź na butelkę i nie dorabiaj do tego jakiejś ideologii. Mamy karmiące piersią tez mają różne potrzeby i wyobraź sobie, że można te potrzeby swoje zaspokajać karmiąc. Wystarczy wyjść ze swego pudełka trochę. Wystarczy chcieć. Jak się dostaje depresji, to na pewno nie od siedzenia z dzieckiem, a depresję się leczy a nie zabiera dziecku najlepszy pokarm pod słońcem. Czyli robi się porządek ze swoją głową, a nie mści się na dziecku, za to, że się urodziło.... Za to, że się samemu na świat je powołało. Jak się swobody potrzebuje, to się raczej dzieci nie ma, w związek się nie wchodzi. A jeśli już, to też trzeba by sie związać z kimś takim, kto dzieci nie bierze pod uwagę. A ja widzę, że podane przez Ciebie argumenty za przejściem na sztuczną paszę są słabe. Bardzo słabe. I decyduje o tym tylko i wyłącznie matka, dziecko nic nie ma do powiedzenia, jakby było nic nie warte... Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 13.10.13, 13:08 Maddie, daj spokój , bo przesadzasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: do podkocem 13.10.13, 13:17 Karmiłam butelką od 3mż i nigdy nie dałam dziecku buteli w foteliku 0-13 w czasie jazdy! to zwyczajnie niebezpieczne! Teraz jak kp to zdarzyło się parę razy karmić dziecko w foteliku ale na postoju - w celu, że jak zaśnie to już nie będę przekładać i się nie obudzi. Ale nie w czasie jazdy! Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: do podkocem 13.10.13, 14:14 > Karmiłam butelką od 3mż i nigdy nie dałam dziecku buteli w foteliku 0-13 w czas > ie jazdy! to zwyczajnie niebezpieczne! a ja owszem i nie widze w tym nic złego. Odpowiedz Link Zgłoś
naturalna.nie.eko Re: do podkocem 13.10.13, 14:52 a jakby Ci się dziecko zachłysnęło? Jakbyś udzieliła mu pierwszej pomocy, nie dość że zapięte w pasy, to jeszcze samochód uczestniczy w ruchu. Dla mnie zero wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: do podkocem 13.10.13, 19:03 > a jakby Ci się dziecko zachłysnęło? To sie pasy odpina, dziecko ratuje a kierowca zjezdza na pobocze. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka.xww Re: do podkocem 13.10.13, 19:52 podkocem napisała: > > a jakby Ci się dziecko zachłysnęło? > > To sie pasy odpina, dziecko ratuje a kierowca zjezdza na pobocze. Proste. Nie zawsze się tak da. Nie zawsze się zdąży. A niedotlenienie mózgu nawet w niewielkim stopniu potrafi narobić dziecku pod górkę. Tyle, że to tak jak z jazdą na rowerze bez kasku - bardzo wielu mówi - ja jeździłem bez i żyję. Tyle, że ci co nie żyją, nie napiszą, że oni też, i nie żyją. Jak dziecko jest głodne, to kierowca zjeżdża na pobocze, się pasy odpina i dziecko karmi. Kilka minut i można ruszać dalej ;) Zwłaszcza na butli. Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: do podkocem 13.10.13, 21:47 Zawsze mozna nie zdażyć, to żaden argument. Pozostanę jednak przy swoim zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: do podkocem 13.10.13, 15:16 No to przecież tak samo możesz karmić piersią - trochę gimnastyki w jadącym samochodzie i już, dziecię zadowolone... A tak na serio... Masz zero wyobraźni... I totalny brak odpowiedzialności.... Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: do podkocem 13.10.13, 21:49 > No to przecież tak samo możesz karmić piersią - trochę gimnastyki w jadącym sam > ochodzie i już, dziecię zadowolone... sama sie gimnastykuj, ja moge co najwyzej popatrzec :) Odpowiedz Link Zgłoś
yumemi Re: do podkocem 15.10.13, 12:39 podkocem napisała: > sama sie gimnastykuj, ja moge co najwyzej popatrzec :) Wiesz, jakos zupelnie inaczej widze to co pisalas na MP po Twoich postach tutaj :( Odpowiedz Link Zgłoś
malwina.okrzesik Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 16.10.13, 11:42 Każdy ma prawo do dzielenia się swoim doświadczeniem, do wyciągania własnych wniosków. Gorzej jeśli ono zostaje uznane jako powszechna norma. Mnie zasmuciło w tej historii, że jeszcze przed porodem ktoś nastawił matkę, że z powodu cc będzie miała problemy z kp. Że po nocy w szpitalu, gdy dziecko dużo płakało nikt nie zajął sie tą matką, nie zobaczył jak ono się przystawia, co można poprawić aby jadło dobrze z piersi. Podano butelkę i problem z głowy. Znam takich opowieści tysiące, to moja codzienność w szpitalu i wiem jak czasem nawet 15 -30 minut pracy z matką wystarczy aby dziecko mogło się cieszyć piersią mamy. Mieszanka bywa potrzebna, ale zapewniam, że dużo rzadziej niż się matkom wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
marli93 Re: Oto artykuł z głównej strony gazety. 17.10.13, 07:36 Ja urodziłam synka mając 20lat i nie wyobrażam sobie, ze mogłabym Go karmić butelką. To jest dla mnie takie wspaniałe doświadczenie, obserwowanie jak Maluszek kładzie raczkę na piersi, przytula się, a jak jest straszy otwiera oczka i patrzy:-) Jak wrocilismy ze szpitala to dopadła mnie taka chandra, ze patrzyłam na mojego Malca i płakałam ze szcześcia, potrafiłam tak nawet całe dnie. Dopiero wizyta u mojej mamy i rozmowa z Nią mi pomogła, teraz już mi placze przeszły. Wracając do wątku, karmienie piersią to jest naprawdę wspaniałe doświadczenie i nie rozumiem tego, jak dla matki może być ważniejsze wyjście i przestawienie Babelka na butle. Odpowiedz Link Zgłoś