Dodaj do ulubionych

Czy się da???

IP: *.tbs-net.rekin.net 15.10.14, 13:10
Na początku grudnia będę musiała służbowo wyjechać na 3 dni.
Mały wtedy skończy 7 miesięcy.
Jeszcze tylko KP, ale że planujemy BLW, to zakładam, że niwiele się zmieni do tego czasu.

Mały zasypia wieczorem przy piersi. Budzi się w nocy 2-3 razy i przy pierszwej pobudce ląduje w naszym łóżku i tak już zostaje. W zasadzie jak tylko zaczyna sie wiercić, to przystawiam pierś, żeby za bardzo się nie wybudzil.

i co teraz - czy ojciec da rade przez tych kilka nocy?
macie jakies propozycje, sugestie? jest czego się bać??
Obserwuj wątek
    • Gość: maddie Re: Czy się da??? IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 15.10.14, 13:25
      Kwestia sluzbowa - nikt Cie do wyjazdu zmusic nie moze, takze nie, nie musisz jechac.
      Tetaz druga kwestia - czy chcesz.
      Jak chcesz to sie da. Jak nie masz przekonania, to odloz podroze na jakis czas.
      • Gość: romapoz Re: Czy się da??? IP: *.tbs-net.rekin.net 15.10.14, 15:49
        Niestety przełożyć tego się nie da.
        Jakbym się nie zgodziła, to nikt by mnie nie zmuszał, z tym tez nie ma problemu.
        Ale chciałabym mimo wszystko pojechać.
        Jestem na dosyć odpowiedzialnym stanowisku i wydaje mi się, że ta podróż jest konieczna.

        Jak podejśc praktycznie?
        Butelka w nocy rozwiąże sytuację?
        boję się, że tata będzie miał cholerny problem z upśieniem małego po takich nocnych karmieniach....
        • Gość: panizalewska Re: Czy się da??? IP: *.centertel.pl 15.10.14, 18:22
          Nie butelka a kubek, Diody albo zwykły. Dziecko to mądra mała bestia i czai, że tata to nie mama ;-) powie Ci po powrocie jak sobie poradził, i tyle
        • Gość: maddie Re: Czy się da??? IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 15.10.14, 19:50
          Masz male dziecko, ponizej 12 mscy, na pewno znajdzie sie zastepstwo na ten wyjazd. Wydaje Ci sie ze ten wyjazd jest konieczny, ale rozmawialas juz.o tym z kims wyzej?
          Ale jesli chcesz jechac to jedz. Tata na pewno.dla.sobie rade, a czy bedzie trudno - kto to wie?
          • beeranek Re: Czy się da??? 16.10.14, 09:13
            Maddie, masz wiedzę, czasami komuś pomagasz ale czasami potrafisz tylko szpilę wcisnąć. Zrozum, nie każdy może sobie pozwolić na niepracowanie, nie każdy pracuje na etacie gdzie "podróże służbowe, nadgodziny, praca w nocy przy posiadaniu małego dziecka można sobie odpuścić i pracodawcy nic do tego". Są czasami ważniejsze rzeczy niż kp, chociażby to, żeby jak już się skończy kp mieć co na talerz takiemu dziecku dać. Czasami zamiast kilku bezsensownych i tylko dołujących autorkę postów NIE NA TEMAT, bo w niczym nie pomagasz, po prostu lepiej się wstrzymać.

            Roma, tak jak panizalewska pisze, dziecko głupie nie jest, nie będzie mamy to się z tatą dogada. Możesz pomrozić zapasy odciągniętego mleka. Jeśli ojciec do tej pory mniej się zajmował, niech popróbuje sam uspokoić małego, nic na siłę, ale żeby w tym grudniu to nie był jego pierwszy raz na dłużej :)
            • mad_die Re: Czy się da??? 16.10.14, 09:37
              Ale poczekaj, jaką szpilę? O co Ci chodzi?
            • Gość: yumemi Re: Czy się da??? IP: *.9-3.cable.virginm.net 16.10.14, 09:59
              Posty Mad_die byly jak najbardziej na temat.
              I nie tylko o kp chodzi, ale o malutkie dziecko i nagle odstawienie od piersi - dla dziecka i matki.
              I ze skrajnosci w skrajnosc - sama mam bardzo odpowiedzialna prace, ale kiedy mialam niemowlaka w domu, nie udawalam ze jestem facet. Karmilam i w zwiazku z tym w pracy od razu powiedzialam ze wyjazd dluzej niz na 1 dzien nie wchodzi w rachube. Dzieci mi podrosly i teraz jezdze ile trzeba.
              Pracowac bede do 70tki, czyli jeszcze bardzo duzo lat - moje dziecko jest niemowleciem rok. Bez przesady.
              Kobiety czesto same wpedzaja sie w to poczucie obowiazkow zawodowych - a niestety wystarczy ze w firmie zaczynaja sie restrukturyzacje - nikt nie bedzie patrzyl na to ze sie kobita 'poswiecila'.
              Prace nalezy wykonywac na wymaganym poziomie, czasem troche wiecej jesli trzeba - ale bez poswiecen. To jest tylko praca.

              > Roma, tak jak panizalewska pisze, dziecko głupie nie jest, nie będzie mamy to s
              > ię z tatą dogada. Możesz pomrozić zapasy odciągniętego mleka. Jeśli ojciec do t
              > ej pory mniej się zajmował, niech popróbuje sam uspokoić małego, nic na siłę, a
              > le żeby w tym grudniu to nie był jego pierwszy raz na dłużej :)
              W ogolnie nie o to chodzi - ojciec zajmie sie tak samo dobrze jak matka i nie w tym problem.
              Ale trzeba sobie uswiadomic co sie bedzie dzialo u matki ktora karmi intensywnie piersia i nagle 3 dni dziecka brak. Bedzie miala spory problem z nabrzmialymi piersiami i sciaganiem, i cala reszta. I pytanie czy to ma sens, plus stres dla dziecka zwiazany z naglym odstawieniem.
              • beeranek Re: Czy się da??? 16.10.14, 10:07
                Ja rozumiem, że stali bywalcy, maddie ma rację, kółko wzajemnej adoracji itp:) Ale pytaniem nie było "Czy powinnam jechać" tylko jak to przeżyć. I pytaniem nie było "Czy ma to sens" jak piszesz tylko jak sobie poradzić. Kobieta powzięła taką decyzję i tyle, nic Wam do tego, pyta się o coś innego. Poświęceniem to może jest wyjazd do Arabii Saudyjskiej na miesiąc (dla kobiety) ale nie wyjazd służbowy na 3 dni. To tylko praca może powiedzieć ktoś, kto nie ma z nią problemów. Nabrzmiałe piersi to Jej problem.
                • mad_die Re: Czy się da??? 16.10.14, 10:14
                  Pierwsze pytanie było "czy się da?" a po nim widać, ze mama nie wie, czego się spodziewać.
                  No to się jej mówi, co może być, jeśli się da, ale również, że wcale nie musi się dać, bo ma po prostu i najzwyczajniej w świecie MAŁE DZIECKO.
                  O nabrzmiałych piersiach tez warto mówić, bo co to za wyjazd służbowy ze służbowymi kolacjami, jak eleganckiej bluzki czy sukienki dopiąć nie można, bo piersi bolą....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka