nie mogę nakarmić, pomocy

29.09.04, 14:07
Nie mogę dzisiaj nakarmić moją 3mies. córkę. Histeryzuje i odwraca się jak
przystawiam do piersi. Jest głodna ale nie wiem jak ją nakarmić. Pomóżcie,czy
ktoś z Was miał coś podobnego?
    • penelina Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 14:10
      Postaraj się ją najpierw uspokoić-ponoś ją,porozmawiaj,przytul.Spróbuj podać
      pierś,jak trochę się wyciszy.Nie da się karmić histeryzującego dziecka.
      • ewa.lisiak Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 14:19
        Tak robie. Jest spokojna,nawet się uśmiecha, ale kiedy podaję pierś zaczyna
        krzyczeć. I tak cały dzień. Próbowałam butelkę - nawet nie probuje ssać.
    • jolaitusia Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 14:22
      moja 3,5 miesięczna córcia robi to samo zwłaszcza wieczorem po kąpieli wtedy
      próbuję ją uśpić i na śpiąco daję pierś lub uspokoję ją trochę i daję jej mleko
      z butelki jak zassie to szybko butelkę wymieniam na cyca
    • isa2 Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 14:25
      Moze mala ma plesniawki w buzi, ktore moga jej sprawic bol?? Sprawdz, czy oby
      nie ma bialego nalotu w ustach. W aptece dostepny jest Aptin (nie jestem pewna,
      czy tak sie to pisze), ktory powinien pomoc. Daj znac jaka byla (jest)
      przyczyna??

      Pozdrawiam

      Mama 5 tygodniowego Michalka
      • penelina Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 14:33
        Racja,Isa2-dobre spostrzeżenie.A preparat,o którym mówisz,nazywa się Aftin,ale
        jestem pewna,że farmaceuta nie miałby problemu,gdyby koleżanka powiedziała"coś
        koło tego" :)))
        Pozdrawiam.
      • budziocha Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 17:21
        czesc.
        moj synek pare dni temu zachowywał sie identycznie.jak przystawialam go do
        piresi to sie prezyl,wiercil, nie chcial ssac, plakal oczywiscie bardzo.
        jak sie pozniej domyslilam bolal go brzuch.
        wiec zaczelismy masowanie,lezenie na brzuszku, masaz w kapieli i mu przeszlo.
        mam to juz za soba.
        potrzeba tylko trochew cierpliwosci i wszystko minie.
        pozdrawiam
    • klubiale1 Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 14:41
      Mój mały tak reagował jak bolały go zęby, ale miał wtedy 6-7 miesięcy.
      Słyszałam,że czasami jest to związane z bólem uszu, przy zapaleniu ucha.
      Obserwuj ,czy nie gorączkuje, czy nie trze uszu rączkami, czy broni się przed
      kładzeniem na boku?
      Powodzenia
      • ewa.lisiak Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 14:49
        Goraczki nie ma, na boku strasznie krzyczy. Może to ucho. Zjadła, bo
        przytrzymałam ją przy piersi. Najpierw pokrzyczła, a potem zjadła. Bo była
        strasznie głodna. Do buzi narazie nie zaglądam, bo spi. Myśliałam ze to
        zaparcie. Ale po koperku i czopku była kupa i to samo.
    • ulanka_k Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 15:58
      Moja córeczka podobnie zachowuje się wieczorami od 3 miesiąca, próbowałam
      wszystkiego, zmieniałam mieszanki, wodę i nic nie pomagało, było kilka dni
      spokoju i wracało znowu, okazało się, że to żąbki, których jeszcze nie widać,
      ale bolą ją dziąsła, teraz smaruje jej dziąsła żelem i za chwilę może spokojnie
      zjeść, a podpowiedziała mi to lekarka, bo zauważyła, że mała bardzo ślini się,
      nie chiałam uwierzyć, że tak wcześne mogą być żąbki, ale pediatra powiedziała,
      że niektóre dzieci tak mają.
      Pozdraiwam
      Ula
    • czarnauk Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 20:47
      wiesz, może twoja mała ma zgagę (reflux), podchodzą jej treści żołądkowe i
      może piecze ją przełyk, spróbuj przed następnym karmieniem podać jej łyżeczkę
      wody przegotowanej, powinno pomóc, próbuj karmic ją mniej poziomo i duzo noś na
      rękach do odbicia powietrza,
      pozdr
    • reni25 Re: nie mogę nakarmić, pomocy 29.09.04, 22:52
      Witam serdecznie i łączę się w bólu.:)
      Przerabiałam to sama z moją córą jakiś miesiąc temu, czyli dopadło ją to jak
      miała dokładnie 3,5 miesiąca. Mam dla ciebie dobre i złe wieści. Złe to te, że
      tak naprawdę można nie znależć przyczyny, bo wcale nie musi to być kolka,
      ząbki, czy afty. Chociaż najbardziej prawdopodobny jest brzuszek, zaczyna boleć
      kiedy dziecko zaczyna ssać i stąd histeria. Czasem pomaga butla, bo to mniejszy
      wysiłek dla dziecka, ale moim zdaniem to droga donikąd - za duże ryzyko, że
      odechce się ssać z cycocha już na zawsze. Najlepiej jest uśpić (wszelkimi
      dostępnymi metodami )a dopiero, po choćby krótkiej drzemce nakarmić.
      Najczęściej nie ma wtedy problemu.
      Dobra wiadomość to ta, że takie histerie nie trwają długo. U nas przeszło po
      jakichś dwóch tygodniach. Ale zła to taka, że od tamtej pory spokojne jedzonko
      na kolankach mamusi przy cycusiu poszło w zapomnienie. Moja córa chyba nie ma
      czasu na jedzenie, za dużo ciekawych rzeczy wokół. Także teraz łaskawie je ,
      kiedy chodzę z nią wiszącą przy cycu po domu. Kiedyś jadła 30 minut, teraz góra
      5. Cyc znika z pola widzenia - ona zapomina, że jest głodna. Ale to może
      jednostkowy przypadek. W każdyn bądź razie - nie przejmuj się tym zbytnio.
      Wkrótce minie.
      Jak chcesz to pogrzeb sobie w archiwum. Ten temat był przerabiany już kilka
      razy. Nikt nie znalazł odpowiedzi, jak zaradzić takim histeriom, ani ich
      przyczyny (a już na pewno nie pediatrzy). Ale u wszystkich to mijało, a dziei
      miały się całkiem dobrze, w odróżnieniu od ich wycieńczonych mam. Cierpliwości
      i trzymam kciuki.
      Oczywiście afty i ząbki mogą być przyczyną, ale to by było zbyt proste:) Nasze
      dzieci lubią dostarczać nam łamigłówek. Pozdrawiam.
      • ewa.lisiak Re: do reni25 30.09.04, 10:33
        No właśnie, w nocy na śpiąco jadła bez problemów. Dzisiaj historia się
        powtarza. Wczoraj byliśmy u lekarki-masz rację-nie znalazła przyczyny. Dzisiaj
        nakarmiłam ją "na wisząco" to znaczy ona leżała a ja musiałam nad nią wisieć.
        Jesli teraz tak ma wyglądać karmienie piersią...
    • mamaziabuchy Re: nie mogę nakarmić, pomocy 30.09.04, 11:05
      Witam!
      Mój synuś zaczął się prężyć przy cycu jak miał 5 tyg. Dzisiaj ma 5 miesięcy i
      tydzień i dalej jest przy cycu chociaż jego histerie wcale się nie
      zmniejszyły.Lekarz nie wie co może być tego powodem - podobno taka już jego
      uroda. Ja uparłam się że będzie pił moje mleczko i tak sobie walczymy już
      kolejny miesiąc. Ale mam na niego 1 sposób (GORĄCO POLECAM): włączona suszarka
      do włosów (może być odkurzacz, okap, mikser - ważne że szumi). Tak więc jeżeli
      jest głodny siadamy w fotelu, wlączam suszarkę - dziecko zapomina o bożym
      świecie i je. Parę razy nie zadziałało, on płakał ja z nim ale jakoś to
      przeżyliśmy. Teraz bez suszarki nigdzie się nie ruszamy, ale przynajmniej wiem,
      że mój skarb je to co najlepsze.
      Pozdrawiam i radzę wypróbować.
      Mama Wiktorka.
    • ewa.lisiak Re: nie mogę nakarmić, pomocy 04.10.04, 12:58
      Wczoraj kolejna (trzecia) lekarka nam powiedziała, że to kolka. A na moje
      pytanie, dlaczego płacze akurat wtedy jak przystawiam ja do piersi, to
      powiedziała, że dziecko kojarzy jedzenie z kolką, która występuje po jedzeniu.
      Co wy na to? Wydaje mi się, że 3 mies. dziecko nie kojarzy jeszcze, że jeśli
      uderzy się w nos to będzie bolało. Więc skąd ono wie, że przyczyną kolki jest
      łykanie powietrza przy jedzeniu. Wątpię. Ale co to może być? Myślałam, że może
      ząbki jednak rosną, (bo niema ani pleśniawek, ani zaparcia), na dodatek ssie
      rączkę. Ale kupiliśmy żel kojący na dziąsła i nie pomaga. Najdziwniejsze jest
      to, że jest głodna, ssie mój palec, a kiedy chcę zamienić palec na pierś, to
      się odwraca i płacze. Czy to może być kolka? Stosujemy leki na kolkę:
      homeopatyczne: Viburcol, Spascupreel, oczywiście Grape Water, Esputicon i nic
      nie pomaga. Jeśli bym tylko znała przyczynę to już by było łatwiej.
      Podpowiedzcie coś, czy waszym zdaniem to może być kolka?
      • dorisk Re: nie mogę nakarmić, pomocy 04.10.04, 22:08
        a ja ci powiem, ze mój synek tak robił i się okazało ze był "schyniety". Po
        paru masaach przeszło i wcinał jakby chciał nadrobic. Juz było kiedy tu o
        takich przypadkach pisane
        • ewa.lisiak Re: do dorisk 05.10.04, 11:06
          Proszę cię, wytłumacz mi co to znaczy. I gdzie szukać pomocy? Jestem z Warszawy.
      • milenamilena Re: nie mogę nakarmić, pomocy 05.10.04, 12:04
        U mojego 2m synka było to samo. Kolka. Więc oprócz całej masy środków na kolkę,
        którą dawaliśmy Antkowi ja przestałam jeść nabiał. I jest lepiej.

        powodzenia
        pozdrawiam
        Milena + Antek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja