Dodaj do ulubionych

Problem z karmieniem

01.05.05, 21:33
Witam
Mam problem z karmieniem, nie wiem czy mam juz za mało mleka czy co. Ssie
pierś przez jakies 3 minuty dopóki szybko leci, później zaczyna sie wyginac,
denerwowac zaczyna sie wrzask, daje jej drugą sytuacja sie powtarza i znowu
płacz.Gdy mleko wolniej leci to nie ma wcale picia, gdy ja przystawiam to
tylko sie denerwuje i odpycha. Nie wiem co mam robic, czuje ze sie nie najada.
Karmie ja co dwie godziny.

Pozdrawiam
Edyta
Obserwuj wątek
    • joaska7 Re: Problem z karmieniem 02.05.05, 23:51
      Ja bym na twoim miejscu zgłosiła siędo poradni laktacyjnej, albo poprosiła
      połoną środowiskową, żeby popatrzyła czy maleństwojest dobrze przystawiane. A
      jak już skończy się karmienie to twoje dziecko jest głodne po 2 godzinach czy
      wcześniej? Te dwie godziny to ty narzuciłaś, czy tak je dzidzia? A może dziecku
      przeszkadza, że tak szybko leci, denerwuje się i nie chce ssać. Ja też bym się
      wkurzyła, jakbym miała pić np. z wiadra (przepraszam za porównanie). A taki
      wypływ może wynikać z twojego zdenerwowania. Ale najlepiej gdyby ktoś popatrzył
      w poradni. Bo na forum tylko się nakrecisz, nastraszysz itp.
      pozdrawiam
      Joanna
      • estep76 Re: Problem z karmieniem 03.05.05, 13:33
        Witam
        Dzięki za odpowiedz. Właśnie o to chodzi ze ono je dopóki szybko leci,a jak juz
        leci wolniej to nie chce, a odnosze wrażenie ze jest nadal głodne. Odstępy 2
        godzinne narzuciło maleństwo, częściej nie chce, a po tych 2 godzinkach rzuca
        sie jakby cały dzień nie jadło.

        Pozdrawiam
        Edyta
    • agatha61 Re: Problem z karmieniem 05.05.05, 10:35
      ja mam dokladnie tak samo wiem ze dziecko jest glodne bo jak moze sie najesc w
      2 min??? ale potem sie wykreca na wszystkie strony prezy placze, ale moja
      teoria jest odwrotna ze za szybko leci bo jak puszcza cyca to mam sikawke. i
      przez to ze szybko leci to sie nalyka powietrza i tu jest moja 2 teoria ze
      zaczyna ja brzuch bolec w trakcie jedzenia i chce jesc a brzuch jej nie pozwala
      juz nie mam sily na to patrzec straaasznie mnie to stresuje.
      poza tym zaczela juz mi mniej przybierac na wadze chociaz nadal w normie ma 9
      tyg
      Agata
      • kligler Re: Problem z karmieniem 05.05.05, 12:11
        Ja też mam podobnie. Córka wytrzymóje 5 min. a potem płacz i wyginanie.
        Pionizuje ją do odbicia i próbuje ponownie ale z miernym skutkiem. Ostatnio
        znalazłam sposób - zmieniam pozycję karmienia. Wygląda to troche komicznie, bo
        muszę się nagimnastykować - układam dziecko na brzegu kanapy i karmie z pozycji
        klęczącej, wisząc nad nią (bardzo mało wygodna pozycja :) ). Klasycznie z
        leżenia nie wchodzi w grę gdyż mała denerwuje się jak ją chcę przekręcić na
        boczek i nastawić do piersi).
        A mleko faktycznie leci bardzo szybko - ostatnio gdy wypluła sutek, to leciało z
        niego na jakieś 20 cm przez ok. 5 sek.
        Czy jest na to jakaś rada??
        • monika277 Re: Problem z karmieniem 05.05.05, 17:00
          kliger jak to wiszac na nia?:)
          jak za szybko leci to dziecko powinno byc powyzej piersi.
          najlepiej pol lezac a dziecko na piersi.
          u nie tez leci za szybko i mala zatyka jezyk i cmoka strasznie.

          • karolcia61 Re: Problem z karmieniem 05.05.05, 20:49
            jezeli chodzi o lykanie powietrza to mialam podobnie trzeba pionizowac do odbicia(czasem nie wystarczy jak sie 1 odbije) i potem karmic znowu, a pozatym ja podaje infacol. I popieram ze pozycja mama lezy na plecach a dziecko na brzuszku pomaga.
      • estep76 Re: Problem z karmieniem 06.05.05, 16:28
        Widze ze masz dokładnie ten sam problem co ja. Zachowanie maleństwa jest
        identyczne. U mnie tez mleko leci za szybko i to mozliwe ze ja boli brzuszek bo
        później ma strasznie duzo gazów. U mnie zdaje egzamin karmienie jak mała jest
        ledwo wybudzona ze snu, jest wtedy spokojniejsza, nie denerwuje sie i widze
        wtedy ze sie najada. Je spokojniej, dłużej, nie wygina sie. Ale na wadze słabiej
        ostatnio przybiera jak na poczatku, ale nie jest źle. Tylko ta cała sytuacja
        jest stresujaca dla mnie, ze czasami sie zastanawiam czy nie przejsc na mleko
        sztuczne.

        Pozdrawiam
        Edyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka