Dodaj do ulubionych

pani Moniko kapturki

19.12.05, 13:05
w ulotce na temat karmienia piersią pisze żeby nie karmić przez kapturki. Co
pani o nich sadzi?
Czy ma pani jakiś sposób na odstawienie ich?
próbowałm już ale mój syn nie umiał złapać gołej brodawki, Kuba ma trzy
miesiące karmię go przez kapturek,brodawki pękają mimo, że zwracam uwagę,żeby
dorze go przystawić do piersi, mam na nich czasem biały nalot.
Muszę dodać że prawie każdorazowe przyssanie się do piersi połączone jest z
bólem, potem jak już ssie jest ok, szybko o tym zapominam.
Dziękuje za radę. Ania
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: pani Moniko kapturki 19.12.05, 14:14
      Niestety kapturki tak jak i smoczki bywają przyczyną problemów ze ssaniem. A
      czasami po prostu utrwalają już wcześniej zaburzony odruch ssania.
      Ale znam też przypadki udanego, długiego karmienia przez kapturki.
      Rezygnację najlepiej chyba jest przeprowadzić stopniowo - odcinając co kilka
      dni po niewielkim fragmencie kapturkowej nibybrodawki i jak już cała zniknie to
      można podać sama pierś.
      Ból może być związany z nienajlepszym sposobem chwytania piersi, pękanie
      zresztą też. Ale zastanawia mnie ów biały nalot - on w połączeniu z pękaniem i
      z bólem może też sugerować grzybice. Proszę skontaktować się z poradnią
      laktacyjną, a jeśli takowej w Pani okolicy nie ma proszę zadzwonić do mnie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka