Dodaj do ulubionych

odstawienie - pilne

13.02.06, 17:08
WItajcie!
Napisałam jakiś czas temu posta o początku końca karmienia mojego 6
miesięcznego synka.
Chciałam synka jeszcze troszkę pokarmić, ale już nie mam siły. Nawracające
zapalenia, grudki itd. Nie mam już sił.
Postanowiłam odstawić dziecko od piersi.
Nie proszę o zachęcanie mnie do dalszego karmienia, bo mam dość kłopotów i
kryzysów.
Natomiast chciałam się poradzić:
wczoraj jedna pierś zrobiła się znowu pełniejsza, a przystawianie ssaka nie
dawało wiele.
W nocy spałam z kapustą, troszkę odciągnęłam z tej piersi. Grudek nie ma póki
co.
Od rana dziecka juz nie karmię. PIersi zrobiły się większe, pełniejsze,
nabrzmiałe, ale jeszcze nie bolące.
Piję szałwię. Odciągnęłam raz tylko troszkę, po kilka kropel z każdej.
Niestety, od nocy mam 37,4, wzięłam paracetamol, gorączka spadła do 37,1, ale
teraz znowu jest 37,4. Boję się co dalej.
Co mam zrobić, jak dalej postępować?
Czy gorączka może się pojawić przy odstawianiu czy raczej oznacza wyłącznie
zapalenie? Jechać do szpitala???!!!! Wzywać położną? Odciagać? NIe odciągać?
Przeczekać? Boję się nocy i jutra
HELP
Obserwuj wątek
    • joanna9920 Re: odstawienie - pilne 13.02.06, 19:10
      nie słyszałam żeby przy odstawieniu pojawiała sie gorączka.raczej przy
      zapaleniu.z drugiej strony ty masz stan podgorączkowy,moze z nerwów.myśle,że
      powinnaś zacząć odstawianie pod kontrolą lekarza,mógłby przepisać ci
      tabletki.najlepiej jednak stopnoiwo ograniczać.spróbuj dostawic dziecko w nocy
      chociaż raz.oprózni ci piersi i bedzie ci lepiej.i tak przez kilka dni aż piersi
      sie przyzwyczają i beda mniej produkować mleka.
    • ade1 Re: odstawienie - pilne 13.02.06, 19:15
      moim zdaniem odciagac po troszke pokarmu w momencie gdy piersi sa juz pelne,
      ale nie do konca tylko tak zebys poczula ulge, jak beda znowu pelne znowu
      troszke odciagnac. ja tak robilam i pokarm zaniknal
    • niewinna Re: odstawienie - pilne 13.02.06, 19:35
      Hej! Ania wyszło jak wyszło. Chyba joanna ma racje moze to z nerwów? ja bym
      jednak troszkę odciągała i masowała piersi jeżeli masz skłonnosć do zastojów i
      zapaleń. No i lekarz jak masz problemy to moze faktycznie jakiś farmaceutyk na
      zachamowanie laktacji???? U mnie po tych wszystkich problemach chociaz
      odstawienie poszło gładko. Po prostu nie ma i koniec. Dzisiaj właśnie @
      wróciła:-((( Życzę Ci powodzenia i zdrowia dla Ciebie i Kuby:-)))
    • mika_p Re: odstawienie - pilne 13.02.06, 19:50
      Ajajajaj, Bliźniaczko, ile razy dziennie do tej pory karmiłaś? Odstawianie
      powinno się rozpocząć od zmniejszenia liczby karmien, radykalne odstawienie z
      dnia na dzien jest bolesne, trudne i w twoim przypadku (doswiadczenia z
      zapaleniami) ryzykowne. Pozostan przez kilka dni przy jednym, dwóch
      karmieniach, lakacja sie dostosuje do zmniejszenia zapotrzebowania i będzie
      łatwiej.
      Przystaw synka do piersi, będziesz miec spokojniejszą noc. W dzien juz nie
      karm, skoro tak zdecydowałaś, ale odciągaj tyle, by poczuć ulgę. Chociaż, jesli
      do tej pory karmiłas i w dzien, i w nocy, to po nocy jeszcze nakarm, po kilku
      dniach zrezygnuj z porannego karmienia, potem z nocnego (albo odwrotnie i
      bedzie naprawdę łątwiej). Odstawiałam radykalnie i to było paskudne
      doswiadczenie (dla mnie, fizycznie). A nigdy nie miałam problemów z piersiami.
      Więc trudno mi nawet myslec, jak tyy musiałabys sie czuć!
    • mamand Re: odstawienie - pilne 13.02.06, 20:14
      taka temperatura to jeszcze nic grożego, pewnie z nerwów
      jeśli miałaś zapalenie piersi (ja zaliczyłam przy każdym dziecku) to pewnie
      wiesz, że dostaje się nagle temp. 39,6 i więcej
      przykładaj zimne kompresy i czekaj

      możesz poprosić lekaża o receptę na bromokorn, ale jest on trochę "nieprzyjemny"
      • blizniaczka1 Re: odstawienie - pilne 13.02.06, 23:20
        Dziękuję za odzew!
        Niestety, u mnie było już tak, że przy nieco przytkanej piersi dziecko nie
        chciało z niej pić i jej opróżniać. Laktatorem też nie mogłam tego nigdy
        ściągać, pewnie z nerwów. Prawdziwego zapalenia z wysoką gorączką nie miałam,
        dlatego chciałam go uniknąć i gdy temperatura skoczyła po południu do 37,9
        pojechałam w końcu na pogotowie do szpitala ginek-położ. Zapalenie było już
        dość zaawansowane wg. lekarki, więc dostałam antybiotyk, pyralgine oraz lek
        hamujący laktację, ale nie bromergon. Odstawianie poszło hurtem.
        Lekarka kazała jednak piersi opróżnić i jeszcze opróżniać przez 2 dni, gdyby
        nabrzemiewały. Udało mi się to zrobić teraz laktatorem.
        Boję się jak cholera dalszego zapalenia, ale póki mam leki, to powinno być OK.
        Powiedziała, że jak nie będę odciągać przez ten minimum dzień-dwa, to po
        skończeniu leków, może byc znowu to samo. Trochę to sprzeczne z mądrością
        ludową, która każe nie pobudzać produkcji...
        Chyba jutro to jeszcze skonsultuję z moim ginem....
        Dziecka już nie będę karmić. Klamka zapadła. Przynajmniej jeden powód do stresu
        mniej, bo u nas praktycznie od początku szło jak po grudzie z karmieniem...
        Niewinna wie ;-)
        Pozdrawiam,
        ania
        • mika_p Re: odstawienie - pilne 14.02.06, 02:03
          No to jak tak, to dobrze.
          Znaczy, jak masz wsparcie farmakologiczne to lepiej niż miałabyś na urra
          odstawiac bez niczego. Jak bez niczego, to lepiej powoli.

          A z tym opróznianiem, to mogło lekarce chodzic o to samo, co przy samodzielnym
          odstawianiu - odciągnąc tyle, by poczuć ulgę. Jeśli pracowałas z laktatorem to
          wiesz, ze nigdy konca nie ma. Zawsze po chwili jest mleko - i jesli sie chce
          miec wiecej, to trzeba mobilizowac piersi do produkcji odciaganiem.
        • netka133 Re: odstawienie - pilne 14.02.06, 09:53
          Pokarm w takiej sytuacji na pewno ściąga się przez parę dni (trzeba bo zrobi sie
          zapalenie), ale coraz mniej i rzadziej. Dzieki lekom pokarmu będziesz miała z
          dnia na dzień coraz mniej, wiec nie boj sie ze pobudzasz laktacje. Ja jestem po
          podobnych problemach kilka tygodni temu i to co mi poradzić z czystym sumieniem
          (poradziła mi położna i jestem jej za to niezmiernie wdzięczna) to bandażowanie
          piersi, a oprocz tego jesli boisz się zapalenia przed kolejnym bandażowaniem
          smarujesz piers oliwka dla dziecka i wódką - to sciaga zapalenie. Ja
          bandazowalam piersi 2 razy na dzien - ciasno!, pilam szalwie i smarowalam wodką
          i po 5 dniach nie bylo sladu nabrzmialych piersi, a mialam na poczatku twarde
          jak kamienie i wiele zastojow. Az sama nie wierzylam ze sie to rozeszlo. Bedzie
          dobrze. Pozdrawiam, Netka
          • blizniaczka1 Re: odstawienie - pilne 14.02.06, 10:01
            Dziękuję raz jeszcze za odzew i wsparcie.
            Boję się, że rozkręcę laktację, albo że organizm dostaje sprzeczne sygnały:
            leki versus odciąganie, ale skoro tak piszecie, to znaczy, że jest ok.
            • blizniaczka1 Re: odstawienie - pilne 14.02.06, 10:04
              Acha, jak pytałam, czy mam odciągać tylko trochę, to pani doktor powiedziała,
              że na maksa. Aż pierś będzie miękka.
              Więc teraz nie do konca wiemL: czy opróżnić raz a dobrze, a potem tylko żeby
              czuć ulgę, czy za każdym razem do miękkości...
              Mówiłam jej, że wczoraj odciagałam tylko trochę, więc ona powiedziała, że
              dlatego jest zastój. ;-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka