Dodaj do ulubionych

Mam problem....:( ospa

21.05.06, 16:38
Pani Moniko i kochane Dziewczyny
Otoz dzis dowiedzialam sie, ze....
Zaczne od poczatku!
W czwartek bylam z moja Ala na dniach otwartych w przedszkolu, i okazalo sie,
ze byla tam tez dziewczynka, ktora miala stycznosc z synem koleznaki, ktory
ma ospe (spali razem jak jeszcze Kamil nie byl "wysypany"). Czyli jest
mozliwosc, ze ona tez bedzie miala ospe i zarazala.
Boje sie.......choc w dziecinstwie na 100% przechodzilam ospe.
Jak to jest jesli jeszcze bede w ciazy (obecnie 36tc)i Ale wysypie????Co
wtedy?
Jak to jest jesli maluszek bedzie juzz na swiecie (tego to sobie nie
wyobrazam..:( takie malenstwo z wys. temp, i ospa:(
Wiem, ze no...........co mam zrobic?! No nic nie zrobie, mozze akurat ta mala
nie zarazla. Ale jakos sie boje.....
pozdr
___________
Kasia
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Mam problem....:( ospa 22.05.06, 14:02
      Niemowlęta z zasadzie są odporne jeśli mama na ospę chorowała. Choć oczywiście
      zdążają się wyjątki. Temperatura nie zawsze się wtedy pojawia. Oczywiście jeśli
      trzeba stosuje się środki obniżające temperaturę i łagodzące swędzenie.
      Skoro Pani na ospę chorowała to właściwie ani o siebie ani o malucha nie trzeba
      się bać. Jeśli Pani chce można zastanowić się czy w ogóle jest szansa na
      zarażenie. Czy owa dziewczynka widziała się z synem koleżanki kilka dni przed
      pojawieniem się u niego wysypki czy raczej kilkanaście. Jeśli kilka to czy
      minęło od tego czasu nie mniej niż 10 dni. Jeśli dzieci widziały się
      kilkanaście dni przed pojawieniem się wysypki albo od momenty spotkania dzieci
      do wizyty w przedszkolu minęło kilka dni to raczej nie ma dużego
      prawdopodobieństwa - czas wylęgania to 10-21 dni, a okres zarażania pojawia się
      kilka dni przed wystąpieniem wysypki (i trwa oczywiście do momentu
      przyschnięcia wszystkich strupków).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka