Dodaj do ulubionych

3-mce synek nagle odmawia ssania?

17.07.06, 22:07
Bardzo prosze o rade p.Monike i was dziewczyny.
Przechodze kryzys z moim 3-miesiecznym synkiem. Rano-pierwszy posilek je
dobrze-piersi pelne, az dlawi sie, drugi-godz.11 tez ok, ale dalej to juz
loteria. Zwykle kolejny jest 13.30 -14 ale dzis juz po przystawieniu wpadl w
dziki krzyk. To jest tak jakby nie zlapal od razu dobrze sutka i wtedy juz
nie probuje dalej tylko placze az sie zanosi i ciezko go uspokoic.Ja sie go
ponosi, zajmie czyms, czesto to trwa kilkanascie minut, dalej ponawiam probe
i znow gdy sie uda od razu trafic piersia w jego buzke jest ok, a jak nie to
od razu placz. Czy on jest taki niecierpliwy, czy moze'zapomnial jak sie
ssie'(bo mam takie wrazenie, jakby zapomnial tej sztuki). Czasem wkladam
smoczka i probuje tak od razu wyjmujac smoka wkladac piers - czasem sie
udaje. Dzis byl glodny, wiec ponowilam probe o 16 - choc to nie byla pora
karmienia i tez tylko chwilke possal. Potem krzyk, ponownie proba o 18.3o -
nic juz nie possal, a 0 19.30 to juz jak sie zaniosl placzem - to myslalam ze
moze zachorowal, ucho, itp?
Scenariusze sa od jakiegos tygodnia podobne, z tym ze zwykle tak placze
wieczorem, jest marudny.
Moze mam za malo pokarmu, moze upaly daja mu sie we znaki, ale ja nie dopajam
go, choc probowalam pare razy, ale nic nie wypil -nie umial pic z butelki.
Maly ssie smoczka caly czas, czyzby zapomnial jak sie ssie piers, czy to
jego 'charakterek'-jak od razu nie dostanie to placz, czy za malo pokarmu i
sie niecerpliwi? Co robic? bo juz czuje ze jak ja sie denerwuje to on tez
moze to odczuwac, ale w tym momencie to nie wiem czy zrezygnowac i przejsc na
butelke....
Prosze o rady raz jeszcze
Obserwuj wątek
    • bamboo Re: 3-mce synek nagle odmawia ssania? 18.07.06, 09:25
      wydaje mi się, że to zaburzenie może być skutkiem podawania smoczka... ja bym
      przede wszystkim odstawiła smoka...
    • monika_staszewska Re: 3-mce synek nagle odmawia ssania? 19.07.06, 20:02
      Proponuje zakończyć czym prędzej znajomość ze smoczkiem i poczekać w miarę
      spokojnie kilka dni. Powinno wrócic spokojniejsze ssanie. Jeśli po tygodniu
      szaleństwo nie minie proszę o kontakt telefoniczny.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • andziak.k Re: 3-mce synek nagle odmawia ssania? 24.07.06, 15:49
        Pani Moniko i inne Dziewczyny,
        Ja juz nie wyrabiam, nie potrafie malucha oduczyc smoczka... Przez pare dni
        staralam sie ograniczyc podawanie smoczka, a wczoraj odstawilam zupelnie, ale
        maly od 19 do ok.10 zanosil sie tak placzem, ze dzis ma zdarte zupelnie
        gardelko, chwile nie plakal tylko wowczas, gdy sie kapal, ale i tak od razu po
        wyjeciu z wanny zaniosl sie placzem:(
        A wciaz nie daje rady ladnie ssac, ja juz mysle ze piers zaczyna mu sie zle
        kojarzyc i gdy tylko klade go na kolanach zaczyna swoj wrzask. Czy to mozliwe
        ze smoczek zdzialal takie spustoszenia w naszym zyciu???
        Juz nie wiem co robic dalej....
        • palemki Re: 3-mce synek nagle odmawia ssania? 24.07.06, 21:24
          Mój maluch zachowuje sie podobnie- ma 2,5 m-ca.Zwykle dzieje się to jednocześnie
          kiedy jest zmęczony. W ciągu dnia mało sypia np 3 x po 0,5 -1 godz. Najpierw
          więc musze go uspokoić poprzez gryzaczka i mocne przytulenie do siebie. On zykle
          zaczyna zasypiać i dopiero wtedy zaczynam karmienie, jeżeli podejżewam, że
          oprócz zmęczenia jest głodny. Podobnie było wieczorem tzn też urządzał koncerty.
          Teraz po kąpieli najpierw go usypiam, budzi się po ok 0,5 godz i spokojnie je.
          Powodzenia.
          • olimpia_b81 Re: 3-mce synek nagle odmawia ssania? 25.07.06, 10:30
            jak usypiacie przy pomocy gryzaczka???
    • anik-a28 u mnie to samo! 24.07.06, 22:30
      Opisujesz dokładnie to co się dzieje u mnie. Moja córcia zachowuje się
      identycznie. Nad ranem je pięknie i dużo, następne karmienie rano też. Cyrk
      zaczyna się od popołudnia. Co do smoczka, też daję małej tylko do snu a
      zaczęłam jej podawać ok. miesiąc temu(teraz ma 3m-ce i tydzień), więc
      zastanawiam się czy mogło to zabużyć ssanie. Wszyscy w około dawali smoka i nie
      było problemu, tym bardziej że nie dawałam dziecku zaraz po urodzeniu (a wydaje
      mi się że wtedy jest większe niebezpieczeństwo). Nie wiem co o tym myśleć, może
      problem w tym że nasze dzieci złoszczą się jak mleko nie "tryska" tak jak rano
      (wtedy piersi są najpełniejsze)i muszą popracować. Dodam że u mnie mleka w
      ciągu dnia jest nie za wiele, tzn. mała się najada ale musi wyssać. Denerwuje
      się przy tym. Kilka razy łapie pierś i puszcza, denerwuje się i jak
      ją "przymuszę" to zassie się i ruszy "produkcję" mleka. Dopiero jak czuję
      mrowienie w piersi i wiem że mleczko napływa, mała ssie spokojnie. Wiec może w
      tym problem, że nasze dzieci są leniwe. A wracając do smoczka, skoro mówi się
      że smoczek ssie się inaczej od piersi to czy nie jest tak że rano dziecko też
      nie potrafiło by ssać. Dlaczego problemy pojawiają się od popołudnia kiedy
      mleczka jest mniej. Wydaje mi się że dziecko albo umie ssać przez czły dzień
      albo wcale nie umie ssać, a może się mylę.
    • arsz Podobna sytuacja 25.07.06, 08:20
      U mnie jest w miarę podobna sytuacja. Tzn. mały też jakby przestał umieć ssać. Nie używamy żadnego smoczka, jeśli zachodzi potrzeba (tata sam na spacerze; baaardzo rzadko), to dostaje wodę z niekapka. Lekarstwa z łyżeczki.
      Widzę, że zaczął się problem ze ssaniem, bo mały zaczyna wydawać różne odgłosy podczas jedzenia. Na początku myślałam, że to wina jego rozpraszania się. Ale to raczej nie to. W nocy też potrafi się szarpać przy piersi. Co chwila się odkręca, potem znowu chce ssać. Moje piersi czują się gorzej niż na początku :(
      No i niestety na ostatniej wizycie u lekarza okazało się, że mało przybrał (6 tyg. 550). Mam zrobić morfologię i badanie moczu.

      Myślałam może, że to zęby. Ale lekarz obejrzał i stwierdził, że do zębów to jeszcze daleko (trochę się z tym nie zgadzam, ale w sumie lekarzem nie jestem).
      Poza tym mały bardzo interesuje się naszym jedzeniem. Może jemu już mleko nie wystarcza??

      Ma ktoś jakiś pomysł. I czy to szarpanie się przy piersi będzie długo trawać?
      • anik-a28 Re: Podobna sytuacja 25.07.06, 09:25
        witaj. Zastanawiam się czy w moim przypadku to wina smoczka czy inna przyczyna,
        skoro u ciebie jest podobnie a ty smoka nie dajesz. ja cały czas mam obawy, że
        moje dziecko się po prostu denerwuje że pokarmu jest mniej po południu niż rano
        kiedy to pokarm sam "wypływa" niemalże. Ale jak dziecku "wytłumaczyć" że rano
        jest łatwo(bo po nocy dużo mleczka) a z upływem dnia trzeba się bardziej
        namęczyć. Wczoraj np. moja córka w ogóle nie chciała piersi (a przerwa była ok.
        4 godz.), płakała jak dawałam cycka- wydaje mi się że nie była głodna, ale kto
        wie. Dopiero po ok. 30m min,. zjadła i poszła spać. Może te upały tak działają
        na dzieci.
        • mjaronczyk U mnie bylo podobnie i przetrwalam!!! 25.07.06, 12:53
          Dziewczyny,
          U mnie bylo podobnie.....mała szarpala mi brodawke tak, ze w koncu mi pekla
          wiec ssala juz pozniej z drugiej piersi tak by tamta sie zagoila. Potem mialam
          gehenne z druga ale wtedy pierwsza piers zagoila sie. Tez zastanawilam sie co
          sie dzieje? Bylam u doradcy laktacyjnego bo myslalam, ze mam problemy z
          prawidlowym przystawianiem. Te problemy sa przejsciowe......trudno powiedziec z
          czego wynikaja. Ja przetrwalam ten trudny okres, nie podawalam smoczka tylko
          piers.......juz nie pamietam jak dlugo to trwalo ale potem wszystko sie
          unormowalo i mala nadal karmie juz 11 miesiac. Dziewczyny sprobujcie zmienic
          moze pozycje karmienia, ja zmienilam......karmilam ja klasycznie, pozniej
          probowalam spod pachy i na lezaco. Teraz najczesciej karmie ja na lezaco i w
          pozycji klasycznej. Sprobujcie.......zmiana pozycji moze pomoze. A jeszcze
          dodam, ze w nocy slicznie ssala, problemy pojawialy sie w dzien. Zabawiajacie i
          proponujcie piers a gdy nie chce to moze zprobowac dopiero za jakis czas.

          Pozdrawiam Gosia
          • arsz Re: U mnie bylo podobnie i przetrwalam!!! 25.07.06, 14:54
            Wiesz, ja takie szarpanie już przetrwałam. Wydaje mi się, że teraz to jednak coś innego. Ja mam wrażenie, że mały potrzebuje rozszerzenia diety.
            On się szarpie nawet w nocy. Jak go coś rozprasza, to ja wiem co i dlaczego. Myślę, że zacznę wprowadzać kaszki na noc. Z karmienia piersią nie zrezygnuję. Ale jednak karmienie w nocy co godzinę, i to już chyba od 1,5 tyg. To jednak sporo. Rozumiem kryzys laktacyjny, ale tyle czasu ?? No i ten mały przyrost wagi. Mały ma prawie 4,5 miesiąca, więc można.
      • katkaps ja dallam sobie na luz 26.07.06, 13:26
        moj synek zachowywal sie podobnie,ale zaczynal wierzgac juz przy drugim
        karmieniu, robil sie czerwony, plakal, nawet butelka nie szlo go nakarmic,
        dopiero jak go odlozylam do lezaczka to wtedy jadl az mu sie uszy trzesly.Mysle
        ze ten upal tak na niego dziala i w koncu przeszlam na butelke.Powoli tez
        zaczelam wprowadzac nowosci (bo strasznie byl zainteresowany tym co my jemy,
        powiem szczerze musze go odwracac do nas plecami jak jemy cos bo sie tak patrzy
        i denerwuje, ze robi mi sie nieswojo), ale to jest wybor indywidualny ;)
    • zizuzazul Re: 3-mce synek nagle odmawia ssania? 25.07.06, 23:00
      U mnie też po skończeniu 3 miesięcy zaczęły się wrzaski przy karmieniu. Używam
      smoczka i czasami dajemy butelkę, więc może to to, ale ja mam trochę inną
      teorię: po prostu od pewnego czasu pokarm zaczął tak tryskać, że mały się
      krztusił i po jakimś czasie się zniechęcił. Inne możliwe wytłumaczenie to te
      upały.
      W każdym razie teraz już wiem, że nie ma sensu go zmuszać do jedzenia, bo
      dostaje histerii, karmię go tylko po przebudzeniu. Wystarczy, że pośpi pół
      godziny i już daje się spokojnie przystawić i zjada dużo. Więc często go lulam,
      układam do snu i jest ok. Nadal dobrze przybiera.
      Wieczorem po kąpieli daję mu trochę mleka z butelki i jak już załapie, że teraz
      jest jedzenie, to najczęściej zaczyna jeść z piersi. Czasem się buntuje, więc
      kładę go spać, a on się za jakiś czas budzi na karmienie.
      Inna sprawa to to, że laktacja według wszelkich teorii powinna się unormować i
      pokarm już nie tryska. U mnie niestety nie unormowała się, być może dlatego, że
      mały ogromnie ulewa, więc musi więcej wyssać, więc piersi więcej produkują.
      Dlatego teraz wzięłam się za walkę z ulewaniem. Nie chcę już, żebyśmy byli
      oboje cali za...gani za przeproszeniem. Wciskam mu zagęszczacz, i jeśli dostaje
      mleko z butli, to też zagęszczone. Mam nadzieję, że to pomoże.
      Sorry za długą wypowiedź, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka