Dodaj do ulubionych

ODCIĄGANIE POKARMU W PRACY - TAK CZY NIE ?

IP: *.* 07.01.02, 15:18
Dziewczyny, mam pytanie:Wróciłam właśnie do pracy na 8-9 godzin i odciągam od kilku dni pokarm raz dziennie (na więcej nie mam warunków, nie ma gdzie wyparzyć itd.). Poza tym karmię 8,5 miesięcznego synka od wieczora do rana wielokrotnie (czasem nawet budzi się co 15-30 minut a niestety umie zasypiać tylko przy cycusiu) i nie brakuje mi pokarmu. Dziś odciągam 4 dzień i zauważyłam, że pokarmu w czasie pracy jest coraz mniej (choć o dziwo w weekend o tej porze jest go pod dostatkiem) i dziś odciągnęłam już tylko 30 ml. Zastanawiam się, czy gdybym przestała odciągać w pracy a karmiła synka tak jak do tej pory mam szansę utrzymać laktację ? Nie mam warunków do odciągania w pracy a na dodatek zepsuł mi się laktator i myślałam, że zaoszczędzę, nie kupując nowego. Jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii ?Bardzo będę wdzięczna za odpowiedzi.Pozdrawiam,Sylwia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: ODCIĄGANIE POKARMU W PRACY - TAK CZY NIE ? IP: *.* 10.01.02, 08:42
      Witaj Sylwia Jestem w podobnej sytuacji, mój synek za 2 dni kończy 8 mies. a ja od kilku dni pracuję na pełny etat i odciągam pokarm (ale 2 razy dziennie), boję się, żeby go nie stracić.Chętnie też dowiem się więcej na ten temat.Trochę się dziwię, że pracujesz tak długo - czy nie korzystarz z przerwy, która przecież Ci się należy?(ja wychodzę z pracy o godzinę wcześniej).pozdrawiam
      • Gość: guest Re: ODCIĄGANIE POKARMU W PRACY - TAK CZY NIE ? IP: *.* 10.01.02, 10:00
        Można wyjść z pracy wcześniej, jeśli nie korzysta się z przerw na odciąganie. Ja siedzę w pracy około 7-8 godzin (wliczam w to przerwę na odciąganie), czasem mniej, nawet 5-6, zależy czy mogę wziąć pracę do domu. 9 godzin liczę z dojazdem do pracy i z pracy (zwłaszcza po pracy są korki). W ogóle czas pracy mam tzw. nienormowany, więc siedzę w pracy ile trzeba a mąż w tym czasie w domu z dzidziusiem.Pozdrawiam, Sylwia
    • Gość: guest Re: ODCIĄGANIE POKARMU W PRACY - TAK CZY NIE ? IP: *.* 10.01.02, 10:49
      czescMozna powiedziec, ze jestem weternką w odciąganiu pokarmu w pracy, bo robię to już rok. Moja niunia ma 1,5 roku, nadal jest karmiona piersią i mleczko podawane przez babcię łyżeczką uwielbia. Teraz to już raczej jako popitkę po jakimś głównym daniu.Tez miałam stracha, czy zdołam utrzymac laktację, na początku z każdym dniem tego mleka było mniej, jak coraz bardziej zdenerwowana. A do tego trzeba spokoju wewnętrznego. I tak mleczko płynie dalej.Choć są szkoły, że mleka nie trzeba odciągać w pracy i tak się utrzyma laktację, poprzez karmienie ranne, popołudniowe, wieczorne. Tak więc jak zrobicie dziewczyny, tak będzie dobrze.Najważniejsze to Wasz spokój, i nie denerwować się w pracy.zycze powodzeniaM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka