dordanpe
02.02.07, 13:01
Posiłki małego wyglądają nestępująco:
8.00 - pierś
11.00 - trochę kaszki na wodzie, trochę mleka z piersi
(czasami odmawia jedzenia z butli), kaszki około 100ml
(o tej porze mam mało mleka w piersiach. czasami sama kaszka - wtedy ok. 160ml
14.00 - obiadek ze słoiczka ok. 130-150g
maly dostaje tez wodę do picia lub rozcięczony soczek ok 60ml
17.00 - deser owocowy
19.30 - pierś na dobranoc (jak miałam problemy z laktacją,
to dopijał kaszką, ale problemy na szczęście minęły)
Noc grzecznie przesypia.
Czy to co dostaje jest w odpowiednich ilościach?
Czy powinnam częściej przystawiać go do piersi?
Czy dostaje wszystko czego potrzebuje rozwijający się organizm?
Czy mogę przygotowywać kaszkę na moim mleku (rano mam sporo pokarmu),
jeżeli tak, to w jaki sposób to sie robi?
Czy w ogóle musi dostawać kaszkę?
Pytam, bo jest dzieckiem chyba sporym - waży ok. 9kg,ale jest "krótki" -
69cm, ma brzuszek; ostatnio mniej przybiera (w przeciągu 3 miesięcy przybył
mu kilogram), ale dużo się rusza, raczkuje, wstaje.
Z góry dziękuję za opinię.