anawa101
06.03.07, 21:37
Mam - wydaje mi się tak - unormowaną laktację, czyli dziecko (6 mies.) jest
syte a piersi miekkie i na dodatek bez żadnych sensacji i zaburzeń. Wracam do
pracy i nie wiem co będzie, bo w czasie pracy mam w planie sciągac mleko.
Zrobiłam już próbę, tj. do południa, kiedy dziecko jest na spacerze a potem
podaję inny posiłek - ale mleko nie leci w takich ilościach jak sobie
wyobrażałam, że tu mi migusiem 150 ml z jednego cycuszka. Szybciej jestem
zdolna zmniejszyć laktację takim ściąganiem a nie uzbierać ponad 150 na
nastepny dzień. Jak to rozwiązać, bo nie chcialabym zostawiać dziecka bez
mozliowści wypicia mojego mleczka gdy mnie nie będzie? Zresztą dzidzia
jeszcze nie je wprawnie i raczej więcej wypluje niż zje a z mlekiem zawsze
można byc pewniejszym sytości. CZy w ogóle uda się takie rozwiazanie, czy być
przygotowanym na odchodzenie od picia maminego mleka z butelki gdy ona w
pracy i tylko podawać pierś jak wrócę?