Dodaj do ulubionych

problem z odciąganiem pokarmu

21.04.07, 17:57
Jestem mamą trzymiesięcznego bobaska, którego karmię piersią. Niedługo wracam do pracy więc chciałam zrobić zapas mojego mleczka dla niuni. I tu przeżyłam duże zdziwienie - nie jestem w stanie odciągnąć sobie pokarmu:( Specjalnie zakupiłam elektryczny laktator (chciałam go również używać w pracy)ale po kilkunastu minutach walki z nim mam tylko dosłownie kilkanaście kropli mleka. Próbuję być rozluźniona (na ile to możliwe), masuję piersi i nic.
Pani Moniko, dziewczyny będę bardzo wdzięczna za pomoc. Czy jest to możliwe żebym nie była w stanie odciągnąć mleka?
Obserwuj wątek
    • fergie1975 Re: problem z odciąganiem pokarmu 21.04.07, 18:20
      trzeba sprawdzic czy wszystko technicznie dobrze. czy urządzenie jest dobrze
      złożone, czy wszystkie uszczelki są na swoim miejscu i we właściwej orientacji.
      Po drugie czy piers dobrze przylega? trzeba jakby wkladac piers do laktatora a
      nie laktator na piers.
      Moze byc bariera psychiczna, skoro sie zrelaksowalas. mozesz nie czuc sie
      komfortowo, po prostu zle z tym, nienaturalnie. to też warto sobie uswiadomic.

      po trzecie czy probowalas sciagnac po karmieniu? wtedy tez mniej leci.
      jak mialabys ominac jedno karmienie i uzyc laktatora to jest lepiej.

      często chyba jest tak że ma się duzo pokarmu i dziecko ładnie przybiera a
      sciaganie nie wychodzi lub o wiele mniej niz sie spodziewamy. Kobiety ktore po
      karmieniu sciagaja 100 lub 200 ml to chyba wyjatki.
      Ale zawsze po trochu można zbierac :). u mnie jednorazowy max to około 50 ml.
      Dalej nawet nie próbowałam bo nie chciałam stymulowac laktacji.
      pozdr.
      • jus_1 Re: problem z odciąganiem pokarmu 21.04.07, 18:35
        Sądzę że technicznie jest wszystko w porządku - "wssysa" mi pierś do laktatora. Próbowałam też ściągać gdy miałam dużo pokarmu ("twardą" pierś ) i nic:((
        Hmm... może jak będę dalej się katowała laktatorem to coś z tego będzie...
        • fergie1975 Re: problem z odciąganiem pokarmu 21.04.07, 18:43
          może sie nie "katuj" :)
          jest jeszcze tak, ze odciagaj sobie dłuzszy czas o ile nie sprawia Ci to bólu,
          np około 5 minut i dłużej. czasem jest tak że piers musi miec "rozgrzewkę" i
          jakby "zaskoczyć", i warto też zrobić sobie ciepły okład na moment tuż przed
          odciąganiem.
          • jus_1 Re: problem z odciąganiem pokarmu 21.04.07, 19:15
            Bardzo dziękuję Ci za porady. Spróbuję...
            Do tej pory nie słyszałam żeby ktoś nie był w stanie ściągać sobie mleczka. mam badzieję że nie będę tą pierwszą:(
            • gaganiza Re: problem z odciąganiem pokarmu 21.04.07, 20:22
              witaj, mam ten sam problem
              moja Malutka ma już 7 miesięcy ale próbowałam katować się laktatorem i lipa.
              najwięcej udało mi się ściągnąć 60ml z obu piersi przez ponad godzinę i po
              relaksującej lampce wina. normalnie 25-30ml.
              Znacznie lepiej idzie mi sciąganie ręczne ale to z kolei mnie boli.
              Podobno niektóre kobiety i laktator tworzą niezbyt udany duet.
              Popróbuj jeszcze i może się uda
              Zyczę powodzenia i wytrwałości
            • fergie1975 Re: problem z odciąganiem pokarmu 21.04.07, 22:10
              na pewno nie jestes ani pierwsza ani ostatnia. :)))
              Na pocieszenie dodam ze to ze nie mozesz nic odciagnac lub mało nie swiadczy o
              tym ze nie masz pokarmu lub masz go mało, tylko ze masz doskonale uregulowana
              laktacje do potrzeb swojego dziecka :)
    • kaeira Re: problem z odciąganiem pokarmu 22.04.07, 12:03
      Hej,

      Niestety, problemy z odciąganiem to żadna rzadkość.

      Przy odciąganiu niektórym kobietom leci jak z kurka, a niektórym prawie w ogóle.
      Po prostu, niektóre piersi "nie reagują" na sztuczne odciąganie, a kiedy ssie
      dziecko, wszystko jest OK. Konsultantka mówiła mi, że miała klientkę, która w
      ogóle nic nie mogła odciągnać.

      Pamiętaj, że urobek sie zapewne zwiekszy wraz z czestszym, regularnym
      odciaganiem. Poza tym niektorym kobietom bardziej sluzy odciaganie lakt.
      elektrycznym (najczęściej), innym automatycznym recznym, a niektorym nawet tylko
      ręką. Pomaga też dobry rytm odciagania: na przemian z obu piersi: 7 min + 7 min,
      potem 5 + 5, potem 3+3.Albo od 5 min, potem 3, potem 1. Najlepiej siedziec sobie
      przed komputerem albo TV, zrelaksowac się, nie koncentrowac się na piersiach,
      nie sprawdzac caly czas, ile leci.
      Dodatkowo mozna też przedtem wziąc ciepły przysznic.

      Przeczytaj jeszcze tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=59244758&v=2&s=0
    • monikaa13 Re: problem z odciąganiem pokarmu 23.04.07, 12:17
      oczywiscie laktator calkiem inaczej dziala niz dziecko i stad te problemy,
      sciagaj caly czas i nie martw sie niedlugo bedzie lepiej

      ja sciagalam na poczatku pare kropel i ryczalam ze nie mam mleka, powoli robilo
      sie go coraz wiecej, nie sciagam moze jakis super ilosci, ale za kazdym razem
      sciagam minimum 100ml, kiedys myslalam ze taka ilosc jest chyba niemozliwa, a
      tu prosze sciagam juz ponad 3 miesiace

      sciagaj napoczatku dosc czesto co 3 4 godzinki, minimum 15 minut z jednej piersi
    • fiamma75 Re: problem z odciąganiem pokarmu 23.04.07, 12:51
      U mnie tak było - na szczęście miałam zapasy odciąganego mleka z początków
      laktacji, bo potem odciągałam coraz mniejsze ilości aż doszłam do 20 ml z obu
      piersi i zrezygnowałam (odciągłam w pracy przez 3,5 mies. i z tygodnia na
      tydzień było coraz mniej). Prawdopodobnie miałam zaburzony odruch okscytocynowy
      przy ściąganiu. Najzabawniejsze jest to, że gdy mała ssie, do tej pory zdarza
      się, że jak w trakcie jedzenia puści sutek to tryska fontanna mleka :-)
      • jus_1 Re: problem z odciąganiem pokarmu 24.04.07, 12:52
        Dziewczyny
        bardzo dziękuję wam za rady i wsparcie. Będę dalej próbowała:)
    • monika_staszewska Re: problem z odciąganiem pokarmu 24.04.07, 15:00
      Właściwie mogę podpisać się pod tym co napisały poprzedniczki. Czasami to
      kwestia znalezienia najlepszego urządzenia dla siebie (nie zapominajmy o
      własnych rękach). Czasami kwestia "przyzwyczajenia" do odciągania. Czasami
      powolnej reakcji piersi na dodatkową stymulacje, a czasami po prostu się nie
      daje odciągnąć i już choć karmienie udane trwa, i trwa, i trwa. Jeśli jest Pani
      zdeterminowana na odciąganie to - jak napisały współforumowiczki chyba lepiej
      porzucić katowanie i poszukać najlepszej dla siebie metody i urządzenia do
      odciągania.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka