agwa1
10.05.07, 21:51
W sumie to nie spodziwałam się, że zadam tu jeszcze pytanie na temat
karmienia, bo karmię już drugie dziecko. Niestety z drugim jest dużo ciężęj ze
względu na jego dużą ruchliwość i nerwowość (juz w brzuchu tak miał). Przez
dwa miesiące jadł jak smok - podwoił swoją wagę urodzeniową. Trochę się
namęczyłam, ale musiałam bo ciągle był głodny. A teraz nie zjada jednej piersi
(tak od kilku dni) a i to muszę się namęczyć bo puszcza cycka, jak ma dobry
humor to się śmieje, jak nie to płacze i się pręży.Piersi mam pełne jak w
pierwszym tygodniu po porodzie. Myślicie żeby odciągać? Laktator mam ale
przyznam, że nie bardzo mi się chce. Co o tym myślicie?