momtheworld
19.05.07, 05:02
od paru miesiecy karmie piersia, moj ubior sprowadza sie do dresow i wciaz mam sadelko na brzuszku.
niektore mamy sa calkiem zadbane: uczesanie, figura, manicure i tym podobne. ja zaliczam sie do tych
mniej zadbanych: odrosty, wciaz spiete wlosy, dresy i tym podobne. no wiec wraz z wiosna
zapragnelam jakies " kobiecosci" w swoim wygladzie. mam ochote na pasemka, ale zastanawiam sie
czy mi "wolno" (?), czy dwu godzinne szalenstwo w jakims tam stopniu nie zaszkodzi malenstwu...a co
do mojego brzuszka to w ogole nie mam czasu na jakies cwiczenia, wiec jesli sobie nie zapomne to
wciagam brzuszek. powiedzcie jak sobie Wy radzicie, czy jestescie zadowolone ze swego wygladu
teraz, czy cos byscie zmienily...