Dodaj do ulubionych

Bół piersi co robić?

09.07.07, 21:48
Witam serdecznie i proszę o radę. Moja córcia od kilku dni je bardzo często bo
co godzinkę i długo, ponad godzinę. Dzielnie wyczytałam w Języku Niemowląt
żeby karmić z jednej piersi na jedno "posiedzenie" no ale po godzince takiego
ciągnięcia mam dość. Piersi bolą a sutki są nadwrażliwe. Nie wiem co robić.
Mała po takim jedzeniu wcale nie zasypia tylko marudzi i po godzinie chce
znowu jeść. Wcześniej też jadła długo ale spała po 3h. W nocy robi przerwę ok
6-7h. Teraz ma 4 tygodnie. Nie bardzo wiem jak "unormować" mojego żarłoczka i
jak go uśpić po dziennym karmieniu... I jeszcze ten ból, poradźcie co robić?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Bół piersi co robić? 09.07.07, 22:16
      Takie male dziecko nie ma żadnego obowiązku spać i jeść w równych przerwach wg
      Tracy! Naprawdę.

      Taki rytm jak opisujesz jest najzupełniej normalny w tym wieku! Piszesz że je, a
      potem nie śpi, i znowu je. No ale chyba jednak nie, bo przecież kiedyś musi
      spać! Tylko że wiele dzieci spi w takich małych kawałeczkach, np. właśnie przy
      piersi - trochę pośpi, trochę poje. A matki uważają, że to się nie liczy jako
      sen. Nieprawda.
      Także karmienie z jednej piersi może być bez akurat dla tego dziecka w tym
      momencie bez sensu. Niektóre kobiety z karmią z jednej, inne z dwoch, są różne
      szkoły, różne preferencje, no i przede wszystkim różne dzieci. Najlepiej w tej
      sytuacji zmieniaj pierś po ok. 20-30 min, może byc i częsciej (15-20)

      No i co ważne - najprawdopodobniej mała przechodzi po prostu taki okres, skok
      rozwojowy, wtedy częste i długie jedzenie, a także marudzenie, to norma. Potrwa
      max tydzien. Oto opis:
      Skok apetytu czyli okres nagłego wzrostu czyli mylnie zwany "kryzys laktacyjny").
      Wtedy dzieci dużo marudzą, płaczą, "wisza" u piersi, chcą jeść non-stop, albo
      więcej niż zazwyczaj. Zdarzają się te skoki zazwyczaj w momentach 7-10 dnia, 2-3
      tyg, 4-6 tyg, 3, 6 i 9 miesięcy. (ale u każdego dziecka bywa roznie) Trwają od
      dnia do tygodnia, a najczęściej 2-3 dni.
      Dziecko wtedy nagle chce więcej pokarmu niz dotad "zamawiało" sobie przez
      ssanie; trzeba wiec dawać ssać jak najwięcej, to pomaga wzmóc produkcję.
      Dobre jest położenie się z dzieckiem do łózka, leżenie caly dzien (i noc) i
      karmienie "na okrągło".

      Ból piersi może miec różne przyczyny, ale po pierwsze może być spowodowany
      godzinnym ssaniem jednej piersi. Opisz, jaki ten bol, kiedy się rozpoczyna,
      kiedy boli bardziej, kiedy mniej, czy boli po ssaniu, czy tylko w trakcie, itp itd.
      • lobuz28 Re: Bół piersi co robić? 09.07.07, 22:29
        Masz rację, Milka śpi w nocy, za to w dzień nie bardzo. Też myślałam o skoku
        rozwojowym, ale jestem już trochę wyczrpana tym ciągłym karmieniem i może trochę
        marudzę. Ból a w zasadzie takie bolesne mrowienie pojawia się na samym początku
        karmienia, zwłaszcza w jednej piersi a następnie jak skończę karmić to rozchodzi
        się od brodawki na całą pierś. Wydaje mi się, że to właśnie przez to długie
        karmienie ale nie mam serca zabierać piersi po "przepisowych" 40 minutach
        jedzenia. Gdzie nie spytam to słyszę, że dla 4 tyg dziecka 40 minut w zupełności
        wystarczy, że dłużej to dzieci traktują jak zabawkę, tj pierś jak smoczek, no
        ale jak zabrać pierś kiedy czuję że je? No i jeszcze martwią mnie te problemy z
        usypianiem w ciągu dnia. Może to ja coś źle robię. Wieczorem jak uśnie to
        odnoszę ją do łóżeczka ale w nocy czasem zasypiam przy karmieniu i Mała śpi z
        nami. W ciągu dnia nie daje się zostawić w łóżeczku, chyba, że śpi i nie wie że
        ją tam umieszczam, ewentualnie usypia jak się z nią położymy na łóżku i
        podtrzymując smoka poczekamy aż uśnie.
        W książkach wszystko jest różowe ale w rzeczywistości już nie a ja chyba jestem
        ostatnio skołowaną mamą...
        Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
        • mama_piotrka07 Re: Bół piersi co robić? 10.07.07, 08:59
          Jeśli mała po 40 minutach nadal przełyka to znaczy że się nie bawi tylko je. Nie
          przejmuj się statystyką - to Ty spędzasz ze swoim dzieckiem 24 godziny na dobę a
          nie twórcy dobrych rad i to Ty widzisz, że mała jest głodna i je. Mojemu też się
          zdarza dociągnąć prawie do godziny za jednym posiedzeniem.

          Jeśli chodzi o spanie w dzień to mogę powiedzieć, że na 4 tygodnie u mnie było
          identycznie - miałam poczucie że nie śpi wcale. No bo przecież te 5 minut przy
          piersi i 3 minuty po odłożeniu do łóżka się nie liczą? Poprawa przyszła tak koło
          8-9 tygodnia. Teraz ma 11 i sypia w dzień 2-3 razy, przynajmniej pół godzinki za
          każdym razem. Może i u Ciebie będzie lepiej. Mam wrażenie że u nas po prostu
          pomógł mój większy spokój. No i chyba dorósł ....

          A co do Tracy to zgadzam się, że tworzy taką fantastyczną iluzję porządku i
          panowania w którą straszliwie chce się wierzyć. Ja czułam się wręcz oszukana że
          mój synek nie jest taki jak te wszystkie dzieci w książce i nie daje się
          "zalgorytmizować" wg zasad Łatwego Planu. Aż w końcu po jakimś miesiącu
          machnęłam ręką i zaczęłam patrzeć na dziecko. Jak chce jeść wcześniej niż Tracy
          mówi to karmię (choć wg niej nie powinien być głodny wcześniej niż po 2-3
          godzinach). Jak chce possać dłużej to nie zabieram piersi choć ona mów, że 40
          minut wystarcza. Jak się wierci przy piersi to daję drugą choć ona mówi żeby nie
          zmieniać. I oboje jesteśmy szczęśliwsi. Wiele jej rad jest oczywiście cennych,
          ale nie można zakładać że absolutnie wszystko sprawdzi się na każdym dziecku.
        • kaeira Re: Bół piersi co robić? 10.07.07, 10:37
          > jedzenia. Gdzie nie spytam to słyszę, że dla 4 tyg dziecka 40 minut w
          > zupełności
          > wystarczy, że dłużej to dzieci traktują jak zabawkę, tj pierś jak smoczek, no
          > ale jak zabrać pierś kiedy czuję że je?

          Jak z kolei czytam i słyszę raczej, ze po prostu nie ma to reguł.
          Pamiętaj, że dzieci tez po prostu potrzebują kontaktu z piersią, ta potrzeba
          ssania jest nie tylko dla jedzenia, także dla bliskości z matką. Nie martw się,
          to przechodzi.

          Co do zasypiania nie poradzę, bo my planowo spimy razem juz 9m i bardzo to sobie
          chwalimy. W każdym razie nie dziwię się, że maluszek ni chce się dać odłożyć do
          samotnego pustego łózeczka. Niektóre dzieci nie mają z tym problemu, ale inne
          owszem, bo o wiele bardziej potrzebują bliskości matki (czy innej osoby) i
          poczucia bezpieczeństwa, i nalezy im to zapewnić.
          Wiele sobie sobie chwali w takich sytuacji chustę, w której dziecko moze spać na
          tobie i się "nachapywać" tej bliskości.

          Co do tego bolu to nie wiem, moze od dlugie ssania, ale moze jednak coś innego.
    • balderdash Re: Bół piersi co robić? 10.07.07, 22:41
      Przeczytałam "Język..." jeszcze w czasie ciąży i od kąd Marysia jest na świecie
      nawet do niego nie zajrzałam. Zaufałam swojej intuicji i jestem pogodną i
      szczęśliwą mamą bo moja córka jest zadowolona.

      Karmię ją tak jak potrzebuje. Bywa, że nie zje z jednej piersi nawet połowy tego
      co tam mam. Bywa, że ssie obie po dziesięć minut przez 40. Bywa, że zje i za 40
      minut znowu chce a czasem śpi nawet i 3-4 godziny w ciągu dnia. Zauważyłam, że
      dzięki temu Maryś jest spokojna i pogodna. Prawie nie płacze i znosi cierpliwie
      sytuacje dla niej niekomfortowe. Bo wie, że zaraz jej potrzeby zostaną zaspokojone.

      Efekt? Po miesiącu i tygodniu życia przerwy między karmieniami same się
      unormowały. W nocy 2 pobudki i samodzielne zasypianie. W dzień troszkę więcej
      czasu jej to zajmuje a czasem potrzeba mamy by spokojnie zasnęła. Często gdy
      obudzi się w łóżeczku nie płacze tylko stęka i czeka aż przyjdę.

      Dla mnie rady T.H. są o tyle dobre, że pokazują jak dziecko zrozumieć i jak
      słuchać. Ale już wprowadzanie sztywnego planu jest nieco nieludzkie - przecież
      ja sama mam takie dni, kiedy jem mniej a czasem więcej. Kiedy śpię 6 godzin a
      czasem 10. Dziecko też ma do tego prawo.

      Co do bólu piersi - ten początkowy to normalne. Też tak mam gdy mleko napływa.
      Czuję go też gdy zdarza mi się niekontrolowany wyciek między karmieniami. Ten po
      skonczonym karmieniu może być efektem długiego karmienia z jednej piersi albo
      normą.

      I jeszcze jedno... Jak mała nie może zasnąć w ciągu dnia to często jak mam czas
      i cierpliwość zamiast smoczka przystawiam ją do piersi albo po skończonym
      karmieniu przytulam policzkiem do niej. Usypia jak złoto. :)

      No i polecam chustę!!! Super sprawa przy przytulaśnych dzieciach. I bardzo
      wygodna dla osób ceniących sobie niezależność, swobodę i aktywny tryb życia. A
      jednoczesnie pragnących bliskości z dzieckiem. Wózek się nie umywa!
      • kadewu1 Re: Bół piersi co robić? 11.07.07, 10:09
        Nie przejmuj się poradnikami, odpuść porady Tracy...
        Wyobraź sobie, że mój synek (17 miesięcy) od 2 dni upomina się o moje mleko co
        10 minut (tak). Przypuszczam, że ma jakąś lekką infekcję... W przerwach bawi
        się i "czyta' książeczki. a potem przychodzi i pokazuje paluszkiem "am".

        Jest też dzieckiem, któe NIGDY nie pozwoliło się odłożyć do łóżeczka. I co? Kto
        tu jest nienormalny? :-)

        Po prostu rośnij razem ze swoim dzieckiem. Mnie na przykład męczy to karmienie
        dużego i ciężkiego chłopczyka co 10 minut, ale wiesz co? jestem pewna, że to
        minie.
        Trzymaj się,
        KmJ
    • lobuz28 Re: Bół piersi co robić? 11.07.07, 20:52
      Dziękuję bardzo za rady. Na razie dajemy sobie radę i mam nadzieję, że wszystko
      się unormuje, a mały głodomór nie będzie zajadał po 60 minut.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka