11.09.07, 14:45
Mam pytanie, czy moge swojego 2 tyg synka dopajać? Słyszałam różne
zbieżne obinie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • evcik06 Re: Dopajanie 11.09.07, 15:29
      a karmisz piersia??Jesli tak to nie ma takiej potrzeby .Ja osobiscie karmie
      piersia i zaczelam malej podawac herbatke z hippa (ulatwiajaca trawienie)gdy
      miala skonczony miesc. z powodu strasznych boli brzuszka ,a ona jej pomagala
      (pytalam polozna co mysli o tym powiedziala ze nie ma potrzeby bole same przejda
      ale ja nie moglam patrzec jak ona plakala i nie wiedzielismy jak jej pomoc).Gdy
      minely jej bole przestalam podawac herbatke ,dzis ma 6 miesc karmie nadal
      piersia ale tez zaczelam jej wprowadzac nowe produkty i probuje rowniez soczki
      ,wode.Tak wiec decyzja nalezy do Ciebie moje pierwsze dziecko rowniez karmilam
      piersia i nic innego nie dawalam az do 6 miesc.nie byo takiej potrzeby
      oczywiscie miewala bole brzuszka jak kazde dziecko ale nie tak straszne jak
      nasza druga corcia .pozdrawiam
    • maff1 Re: Dopajanie 11.09.07, 15:43
      mozesz, tylko po co?
      Podejrzewam ze ktos namawia ciebie do dopajania. Nie daj sobie robić
      mętliku w głowie.
      dopaja sie dzieci karmione mieszankami, natomiast dzieci "na piersi"
      nie potrzebują dopajania. Jeśli chce im sie pić to domagaja sie
      częsciej piersi.
      • pati778 Re: Dopajanie 11.09.07, 17:35
        Dzięki za odpowiedzi. Faktycznie ciotki uważają,że powinnam dopajać
        małego. Też mi się wydawało,że skoro jest karmiony piersią to nie ma
        potrzeby dopajać.
        • wiwinek Re: Dopajanie 11.09.07, 22:10
          rzeczywiście nie ma potrzeby dopajać malucha,który jest karmiony
          piersią. A jak już zaczniesz dopajać, to przyzwyczajaj od poczatku
          do picia wody. Ja od poczatku (tzn od momentu podawania innych
          rzeczy niż pierś)podaje wodę Gerbera.Pozdrawiam
    • woda-niegazowana Re: Dopajanie 13.09.07, 13:54
      Ja np. przepajałam, ale urodziłam w kwietniu. Od maja zaczęły się duże upały, a
      na dodatek karmiłam tylko piersią bliźniaki. Czasami na spacerze zaczynał się
      koncert na dwa głosy i wtedy jedno dziecko brałam do piersi, drugiemu dawałam
      pić. Poza tym nauczona, że starsza córka nie umiała pić z butelki, tym razem
      postanowiłam ułatwić sobie życie.
      Nie widzę jednak konieczności przepajania dziecka karmionego piersią. Napisałam
      to wszystko po to żeby przełamać panującą opinię, że podawanie butelki zaburza
      zawsze laktację. Karmiłam tylko piersią do pół roku, potem zaczęłam dawać mleko
      sztuczne na noc (żeby się przespać, ale nic to nie dało). Dzieci odstawiły się
      same od piersi jak skończyły 10 miesięcy. Ze starszą córką miałam problemy z
      odstawieniem od piersi (25 miesięcy).
      • awlola28 Re: Dopajanie 15.09.07, 21:55
        Córcia ma już 9 miesięcy, nie dopajałam i nie podawałam smoczka. w tej chwili
        sądzę że to był mój błąd. Chcę ją odstawić od piersi i nie jestem w stanie bo
        nie chce wziąć do buzi żadnego smoczka. Koleżanki delikatnie dopajały maluchy
        wodą i nic im się nie stało, a później bez problemu przechodziły na butelkę. Z
        doświadczenia wiem że nie trzeba dopajać tylko co potem? Będzie ciężko, tak źle
        i tak niedobrze. Pozdrawiam.
    • ma-rzena Re: Dopajanie 18.09.07, 19:56
      tez uważam, ze trzeba jak najwcześniej przygotować dziecko do smaku wody. no i
      również polecam tą gerbera - bo najwygodniejsza, gdyż nie musisz jej gotować i
      dzidziuś się napije nawet na spacerku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka