bathilda Re: Czy dodac 04.11.07, 09:30 Oj ciężko będzie odpowiedzieć na tak szerokie pytanie ... Odpowiedz Link Zgłoś
vioolka Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 13:14 Nie wiem co sie stalo z postem, przepraszam. Chodzilo mi o dodawanie stalych pokarmow do diety malucha. Moja corka konczy 5 ty miesiac i do konca 4 tego bylo super przesypiala nawet 7-10 godzin w nocy, przybierala na wadze ok, w dzien jadla w odstepach 3-4 godz. Od jakis 3 tygodni je co 2-3 godziny nawet w nocy :( Jest strasznie ciezko, pokarm mam bo w dowolnym momencie moge odciagnac ok 90 ml z kazdej piersi. Wiec sie zastanawialam czy jak bym jej z mlekiem podala np troche kaszki ryzowej na noc moze pozwolila by nam troche pospac??? Chcialam wytrzymac na karmieniu sama piersia 6 mies ale chyba ona ma malo. Dodam ze jest niesamowicie zywa caly czas sie przewraca na brzuch pokrzykuje i wymachuje zabawkami. Prosze o rade Odpowiedz Link Zgłoś
lady_of_avalon Re: Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 13:20 Skończyła ci się promocja po prostu ;PPP Większośc piersiowych dzieci przez cała pierwszą połowę roku je co 2 godz dzień i noc... I podanie kaszki zazwyczaj w kwestii nocnych pobudek niczego nie zmienia (przynajmniej u nas nic nie pomogło...:(((, a czasmi wręcz pogarsza i dzecko po takiej kaszce boli brzuszek i nie może spać. Ja bym na twoim miejscu wstrzymała sie do skończenia 6 miesięcy i potem zaczęła dawac kaszkę na wieczro - ale powtarzam, bardzo wątpliwe , żeby to coś pomogło ;P Odpowiedz Link Zgłoś
drosophilka Re: Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 22:21 > Większośc piersiowych dzieci przez cała pierwszą połowę roku je co 2 godz dzień > i noc... Ha...a niektórym zostaje to i dłużej... np. do 10 miesiąca ;) i pewnie zostanie, przynajmniej u nas, jeszcze dłużej... Od porodu nie przespałam ani jednej nocy, pobudki co m/w 2h, czasami co godzinę, czasami co 3, zmienia się to co jakiś czas. Obecnie np. budzi się co 2,5h. Już się chyba przyzwyczaiłam, albo po prostu nie pamiętam, co tracę ;) >I podanie kaszki zazwyczaj w kwestii nocnych pobudek niczego nie zmie > nia (przynajmniej u nas nic nie pomogło...:(((, a czasmi wręcz pogarsza i dzeck > o po takiej kaszce boli brzuszek i nie może spać. Tak jest i u nas. Nie pomaga, a czasem nawet pogarsza jeszcze sytuację, bo budzi się do 1-2 w nocy co godzinę. Brzuszek nie boli raczej, tylko Córę "suszy" po tej kaszce i ciągle chce pić. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka1704 Re: Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 23:04 ja potwierdzam to co napisały dziewczyny powyżej - u nas podobnie w kwestii kaszki. ja dzielnie wytrzymalam do konca 6 miesiaca z wprowadzaniem jakichkolwiek pokarmów oprócz mojego mleczka , a bylo juz ciezko bo tak jak przez pierwsze 4 miesiace przesypial pieknie nawet od 20 do 4 nad ranem to potem zaczał sie budzic co 2 gora 3 godziny a nieraz nawet co 1,5. chodze nieraz w dzien jak zombi ;)) a kaszka na noc wrecz pogarsza sprawe - o ile na piersi na wieczór potrafi przespac - niekiedy :)) - nawet od 20 do 24 a potem pobudki do rana co 1-2 godziny - o tyle po kaszce - juz to przetestowalismy wielokrotnie - budzi sie juz po gora 1,5 godzinie od kapieli i kaszce a potem w nocy koszmar - placz co 45 minut. chyba ta kasza za ciezka na noc a jesli kaszka nie pomaga to i pewnie mleko modyfikowane nie pomoze - chociaz babcie juz mnie molestuja ze koniecznie trzeba malego podkarmiac sztucznym mlekiem. a ja jestem cierpliwa i nie podkarmiam - czekamy az sie polepszy :)) ponoc moze tak okres zabkowania tez wpływac na sen maluszka - u nas jest na razie jeden zabek :)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 23:22 Hmm, nie będę ci współczuć, bo u nas jedzenie co 2g albo częściej (średnio) trwalo co najmniej do 6m. A i takiego przesypiania nie było :-) Dziewczyny mają rację - naprawdę nie chodzi o to, że jej "nie wystarcza"! Dzieci zmieniają częstotliwość jedzenia, i to jest normalne - szczególnie właśnie ponowne częstsze jedzenie w nocy około 4-6m, nawet po dłuższym okresie przesypiania. Koniec promocji. Odpowiedz Link Zgłoś