04.11.07, 08:49
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: Czy dodac 04.11.07, 09:30
      Oj ciężko będzie odpowiedzieć na tak szerokie pytanie ...
      • vioolka Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 13:14
        Nie wiem co sie stalo z postem, przepraszam.
        Chodzilo mi o dodawanie stalych pokarmow do diety malucha. Moja corka konczy 5
        ty miesiac i do konca 4 tego bylo super przesypiala nawet 7-10 godzin w nocy,
        przybierala na wadze ok, w dzien jadla w odstepach 3-4 godz. Od jakis 3 tygodni
        je co 2-3 godziny nawet w nocy :( Jest strasznie ciezko, pokarm mam bo w
        dowolnym momencie moge odciagnac ok 90 ml z kazdej piersi. Wiec sie
        zastanawialam czy jak bym jej z mlekiem podala np troche kaszki ryzowej na noc
        moze pozwolila by nam troche pospac??? Chcialam wytrzymac na karmieniu sama
        piersia 6 mies ale chyba ona ma malo. Dodam ze jest niesamowicie zywa caly czas
        sie przewraca na brzuch pokrzykuje i wymachuje zabawkami. Prosze o rade
        • lady_of_avalon Re: Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 13:20
          Skończyła ci się promocja po prostu ;PPP
          Większośc piersiowych dzieci przez cała pierwszą połowę roku je co 2 godz dzień i noc... I podanie kaszki zazwyczaj w kwestii nocnych pobudek niczego nie zmienia (przynajmniej u nas nic nie pomogło...:(((, a czasmi wręcz pogarsza i dzecko po takiej kaszce boli brzuszek i nie może spać. Ja bym na twoim miejscu wstrzymała sie do skończenia 6 miesięcy i potem zaczęła dawac kaszkę na wieczro - ale powtarzam, bardzo wątpliwe , żeby to coś pomogło ;P
          • drosophilka Re: Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 22:21
            > Większośc piersiowych dzieci przez cała pierwszą połowę roku je co 2 godz dzień
            > i noc...


            Ha...a niektórym zostaje to i dłużej... np. do 10 miesiąca ;) i pewnie zostanie,
            przynajmniej u nas, jeszcze dłużej... Od porodu nie przespałam ani jednej nocy,
            pobudki co m/w 2h, czasami co godzinę, czasami co 3, zmienia się to co jakiś
            czas. Obecnie np. budzi się co 2,5h. Już się chyba przyzwyczaiłam, albo po
            prostu nie pamiętam, co tracę ;)

            >I podanie kaszki zazwyczaj w kwestii nocnych pobudek niczego nie zmie
            > nia (przynajmniej u nas nic nie pomogło...:(((, a czasmi wręcz pogarsza i dzeck
            > o po takiej kaszce boli brzuszek i nie może spać.

            Tak jest i u nas. Nie pomaga, a czasem nawet pogarsza jeszcze sytuację, bo budzi
            się do 1-2 w nocy co godzinę. Brzuszek nie boli raczej, tylko Córę "suszy" po
            tej kaszce i ciągle chce pić.

            • joanka1704 Re: Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 23:04
              ja potwierdzam to co napisały dziewczyny powyżej - u nas podobnie w kwestii
              kaszki. ja dzielnie wytrzymalam do konca 6 miesiaca z wprowadzaniem
              jakichkolwiek pokarmów oprócz mojego mleczka , a bylo juz ciezko bo tak jak
              przez pierwsze 4 miesiace przesypial pieknie nawet od 20 do 4 nad ranem to potem
              zaczał sie budzic co 2 gora 3 godziny a nieraz nawet co 1,5. chodze nieraz w
              dzien jak zombi ;)) a kaszka na noc wrecz pogarsza sprawe - o ile na piersi na
              wieczór potrafi przespac - niekiedy :)) - nawet od 20 do 24 a potem pobudki do
              rana co 1-2 godziny - o tyle po kaszce - juz to przetestowalismy wielokrotnie -
              budzi sie juz po gora 1,5 godzinie od kapieli i kaszce a potem w nocy koszmar -
              placz co 45 minut. chyba ta kasza za ciezka na noc a jesli kaszka nie pomaga to
              i pewnie mleko modyfikowane nie pomoze - chociaz babcie juz mnie molestuja ze
              koniecznie trzeba malego podkarmiac sztucznym mlekiem. a ja jestem cierpliwa i
              nie podkarmiam - czekamy az sie polepszy :)) ponoc moze tak okres zabkowania tez
              wpływac na sen maluszka - u nas jest na razie jeden zabek :)) pozdrawiam
        • kaeira Re: Juz rozszerzam ;-/ 04.11.07, 23:22
          Hmm, nie będę ci współczuć, bo u nas jedzenie co 2g albo częściej (średnio)
          trwalo co najmniej do 6m. A i takiego przesypiania nie było :-)
          Dziewczyny mają rację - naprawdę nie chodzi o to, że jej "nie wystarcza"! Dzieci
          zmieniają częstotliwość jedzenia, i to jest normalne - szczególnie właśnie
          ponowne częstsze jedzenie w nocy około 4-6m, nawet po dłuższym okresie
          przesypiania. Koniec promocji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka