Dodaj do ulubionych

rzadko robi kupki

08.11.07, 21:53
Moja córeczka ma trzy miesiące i jeden tydzień. Na początku robiła kupki po każdym lub prawie każdym karmieniu. Było trochę śluzu, były luźnawe, ale generalnie mieściły się w normie, co wielokrotnie kazałam sprawdzać mojej mamie i konsultowałam z kim sie da:)). Później robiła coraz rzadziej. Obecnie robi kupki raz na tydzień, czasem ci kilka dni. Nie płacze, nie napina brzuszka, brzuszek nei jest twardy. Puszcza bąki i to bardzo śmierdzące. Trzeba ją trzymać po jedzeniu, bo musi odbić (starsza nie odbijała). czasami nie odbija od razu, tylko dopiero po jakimś czasie. Nareszcie pytanie: Czy coś zrobić z tymi kupkami? Masaż, albo podać herbatkę? Maluda pije tylko pierś.
Obserwuj wątek
    • akaef Re: rzadko robi kupki 08.11.07, 23:03
      Nic nie musisz robić. Dziecko na wyłącznej piersi może robić kupki
      kilkanaście razy na dobę równie dobrze, jak raz na kilka(naście)
      dni. Zresztą rytm wypróżnień zmienia się z wiekiem, najpierw
      noworodek zwykle robi kupkę po każdym karmieniu, potem ta
      częstotliwość często się zmniejsza (tak, jak u Twojego dziecka), a
      potem, gdy zaczniesz rozszerzać dietę, może się znów zmienić.
      • tamkinia Re: rzadko robi kupki 09.11.07, 08:44
        Dziękuję bardzo. Niby wiedziałam, że może robić rzadko, ale te śmierdzące bączki mnie trochę zaniepokoiły. Są niezależne od tego, co zjem. I kupki zresztą też.
        • akaef Re: rzadko robi kupki 09.11.07, 09:50
          Stopień nasilenia śmierdzących bączków wzrasta wraz z odległością w
          czasie między jedną kupką a drugą. Tzn. im dłużej kupki nie ma, tym
          częstsze i bardziej śmierdzące są bączki. I nie ma tu znaczenia
          Twoja dieta. :)
          • bathilda Re: rzadko robi kupki 09.11.07, 10:19
            Potwierdzam. W sumie to logiczne. Wyobraź sobie mleko, które stawiasz w ciepłym
            miejscu i pozwalasz mu się fermentować/trawić się/jełczeć. Im dłużej to trwa tym
            bardziej śmierdzi, prawda?

            My z mężem postulowaliśmy dopisanie "gazów Piotrkowych" do listy broni masowego
            rażenia. Po 3-4 dniach od ostatniej kupy ciężko było wejść do jego pokoju ....
            • akaef Re: rzadko robi kupki 09.11.07, 10:23
              No, Franek kiedyś zasmrodził radośnie zaprzyjaźnione wydawnictwo. A
              pan prezes, który sam ma troje dzieci, zatykał nos, patrzył na mnie
              podejrzliwie i pytał co jadłam, hi hi hi!
            • tamkinia Re: rzadko robi kupki 09.11.07, 22:04
              Dobre z tą bronią masowego rażenia. Jak najbardziej bączki Amelki się nadają. Pada od nich wszystko co żyje, co może to ucieka jak najdalej sie da. Dzięki wielkie za informacje, bo ja to zaraz wymyślam różne rzeczy, jak tylko coś się zmienia u moich dziewczynek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka