Dodaj do ulubionych

Krztusi sie przy ssaniu

11.11.07, 20:45
Witam,
jestem mama miesiecznej coreczki, mam tez czteroletnia starsza panne, ktora z
powodzeniem karmilam 8 miesiecy. Mlodsza zaczelam karmic juz na lozku
porodowym, wieksza ilosc pokarmu pojawila sie w 3-4 dobie po porodzie. Do tego
czasu mialam jeden nawal pokarmu, z lekka goraczka, poradzilam sobie dzieki
kapuscie i odciaganiu pokarmu. Coreczka przybrala juz ponad kilogram, je
chetnie i dosc wydajnie, najada sie w okolo kwadrans, a piers staje sie
"flaczkiem", natomiast w nocy budzi sie raz na karmienie lub wcale.

Moj problem dotyczy zjawiska, ktore ma miejsce w dzien, nie zdarza sie to
podczas karmienia nocnego. Zarowno karmiona na lezaco, jak i na siedzaco ma
problemy z przelknieciem pokarmu i czesto bardzo mocno sie krztusi. Sadzilam,
ze dotyczy to przepelnionej piersi, ale dzieje sie tak takze gdy piers jest
miekka lub po odciagnieciu laktatotem. Najczesciej zaczyna sie krztusic
podczas naplywu mleka, gdy ja odczuwam mrowienie, ale takze wtedy gdy nie ma
silnego cisnienia. Probowalam w tym momencie przerywac karmienie aby ocenic
czy jest silny wyplyw mleka, ale wyplywa delikatnym strumieniem, nie ma
tryskania etc... Pamietam, ze takie tryskanie zdarzalo sie gdy karmilam
starsza corke, ale ona wtedy umiela szybko pic, a mlodsza jeszcze tego nie
potrafi.

Nie wiem jak sobie poradzic. Probowalam karmic na brzuchu, tak by glowka malej
byla wyzej niz piers, ale nie polubila tej pozycji. Przerywam wiec karmienie
gdy odczuwam naplywanie mleka, ale w wiekszosci wypadkow po ponownym podaniu
piersi coreczka i tak sie krztusi. Boje sie, ze moze sie udusic. Nie wiem co
robic, prosze o porade.

Pozdrawiam
Paulina
Obserwuj wątek
    • monikaskwa Re: Krztusi sie przy ssaniu 11.11.07, 23:06
      mam podobny problem z tym, że ja karmię przez nakładki i też nie
      wiem co z tym zrobić
    • zaisa Re: Krztusi sie przy ssaniu 12.11.07, 05:46
      Pamietam, ze takie tryskanie zdarzalo sie gdy karmilam
      > starsza corke, ale ona wtedy umiela szybko pic, a mlodsza jeszcze tego nie
      > potrafi.

      Właściwie sama odpowiedziałaś. Młodsza jeszcze nie potrafi szybko łykać.

      Probowalam karmic na brzuchu, tak by glowka malej
      > byla wyzej niz piers, ale nie polubila tej pozycji.

      Mój polubił ją jak miał chyba 10 mies., przytulas jeden. Jak była potrzebna, też
      nam nijak nie szło jedzenie w ten sposób:(

      Staraj się nie nachylać nad córką przy karmieniu. Raczej wyprostuj się, odchyl
      do tyłu - wtedy mleko napływa trochę wolniej. I przeczekaj.
    • yoaha Re: Krztusi sie przy ssaniu 12.11.07, 07:16
      To znalazłam na dziecko24.pl
      Moja mała ma prawie 6 tygodni, od jakiegoś czasu każde karmienie
      staje się dla mnie stresujące. Mała od początku co jakiś czas
      krztusiła się podczas jedzenia, ostatnio, szczególnie w dzień stało
      się to częstsze. Na początku działo się tak, gdy była nieco ruchliwa
      podczas jedzenia. Dziś bez tego zdarzało się jej zakrztuszać. Co
      mogę na to poradzić? Karmię ją z głową wyżej niż nóżki.


      Proszę koniecznie zgłosić się do pediatry z tym problemem.Należy
      szukać przyczyny braku koordynacji oddychania i połykania co
      powoduje krztuszenie mogące doprowadzić do zachłyśnięcia
    • bathilda Re: Krztusi sie przy ssaniu 12.11.07, 10:22
      Oj u mnie też tak było. Nawet piłam szałwię na uspokojenie laktacji. Nic nie
      pomogła. Ani ściąganie trochę przed przystawieniem żeby piersi były mniej pełne
      i pod ciśnieniem. Pomógł tylko czas. Piotrek nauczył się porządnie połykać jak
      miął jakieś 3 miesiące.
    • wielorybek77 Re: Krztusi sie przy ssaniu 12.11.07, 11:11
      spróbuj usiąść w wygodnym fotelu i odchyl się do tyłu. Albo odchylona na łóżku
      na poduszkach. Mi pomoglo. Powodzenia!!! ja miałam taki problem przez kilka
      miesięcy, karmiłam w ten sposób lub leżąc na boku i córeczka obok mnie.
    • monika_staszewska Re: Krztusi sie przy ssaniu 12.11.07, 14:34
      Można jeszcze spróbować drobnej pomocy w postaci przecierania
      brodawki kostka lodu tuż przed karmieniem i uciskania a właściwie
      wciskania brodawki palcem wskazującym (jakby w głąb piersi) przez
      minutę przed karmieniem.
      Zważywszy na to, że problem pojawia się tylko w ciągu dnia nie
      trzeba doszukiwać się jakiś poważnych, zdrowotnych przyczyn, a wiec
      rada zaisa o tym żeby spokojnie przeczekać jest jak nabardziej na
      miejscu.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka