Dodaj do ulubionych

chcę odstawić kapturki - BOLI !!!!!

12.11.07, 18:04
Moi synowie mają 7 tygodni. Od miesiąca karmie ich w kapturkach silikonowych,
bo miałam bardzo bolesne brodawki. W miedzyczasie sporadycznie karmiłam bez
kapturków. Chłopaki są na tyle elastyczni, ze piją i w kapturkach i bez.
Bywało, ze grymaslili kiedy podawałam naga pierś, ale pili :-) Chciałabym
jednak odstawić te nakładki, bo za duzo jest z nimi roboty, to ciągłe mycie,
wypażanie, czasami któryś strąci i wylewa sie mleko, albo kapturek spadnie a
jak tu sie po niego schylic i umyc jak drugi przy piersi it.itd. Od dwóch dni
karmie głównie bez kapturków. Chłopcom sie spodobało ;-) Dla odmiany krzywią
sie na kapturki :-) Problem polega na tym, ze znowu zaczyna mnie bolec :-((((
Jeszcze nie tak, zebym nie mogła wytrzymać, ale bolą ..... Smaruję maltanem
lub bepantenem. Brodawki są suche ale nie mają żadnego nalotu. Są tylko
zaczerwienione. Czy powinnam odstawic nakładki zdecydowanie czy raczej
stopniowo. Czy troche moze poboleć, zeby sie zachartowały, czy przeprowadzic
to ostrozniej ? Czy moje piersi po prostu odzwyaczaiły sie od karmienia
naturalnego czy problemem jest nieprawidłowe ssanie ?
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: chcę odstawić kapturki - BOLI !!!!! 12.11.07, 18:54
      Byc moze po prostu nadal nie potrafia do konca poprawnie ssac - z tego co
      piszesz na poczatku problem nie zostal rozwiazany tylko zaczelas stosowac
      kapturki- a co za tym idzie byc moze przydalaby sie wizyta w poradni
      laktacyjnej? Jak dziecko dobrze ssie, brodawki nie maja prawa bolec. Moga byc
      wrazliwe, ale nie bolesne tak ze karmienie robi sie nieprzyjemne.
      Co do smarowania, osobiscie polecam cos na bazie lanoliny, z tego co wiem to
      zwykle jest polecane przez doradcow laktacyjnych.
    • fergie1975 Re: chcę odstawić kapturki - BOLI !!!!! 12.11.07, 19:16
      Mnie też sie wydaje, że problem nadal istnieje, np za płytko nakładasz pierś,
      albo może dzieci robią "dziubki", taka naleciałość od kapturkow, tzn powinny
      przed uchwyceniem jak najszerzej otwierac buzie, a do kapturka nie trzeba było.
      Ale napisz czy to jest tylko krótki jednorazowy ból przy zasysaniu czy po prostu
      tworzą się rany po karmieniu, czy jak nie karmisz i posmarujesz brodawki to też
      bolą?
      Z drugiej strony trochę może też pobolewać od braku zachartowania.
    • optymist1 Re: chcę odstawić kapturki - BOLI !!!!! 13.11.07, 10:31
      Wizyta w poradni laktacyjnej to, nie ukrywam, byłaby dla mnie prawdziwa wyprawa
      ;-) mieszkam na wsi zabitej dechami ;-) Musiałabym wybrac sie z maluchami do
      najbliższego miasta.
      Boli przy zasysaniu. Później czasami jest lekkie pobolewanie, mrowienie, ale nie
      jest to nieznośne. Zaraz po urodzeniu moze rzeczywiscie chwytali za mało
      otoczki. Usprawiedliwiałam to tym, ze mają takie małe pyszczki (wazyli niewiele
      ponad 2 kg), ale teraz wydaje mi sie, ze trzymają w buzi większą część otoczki,
      nie mniej niz moja starsza córka, z którą bolesność też miałam ale w mniejszym
      stopniu i szybko minęła.
      Rzeczywiscie oni tak zasysają, wciągają sutki. Oczywiscie staram sie wyczekać,
      zeby otworzyli buzie i wtedy nakładam ich na brodawkę, ale nie zawsze to
      wychodzi. staram sie karmic ich pojedynczo, bo wtedy wychodzi to najlepiej.
      Najgorzej kiedy karmie ich równocześnie :-( Jesli obydwaj są głodni chwytają
      albo puszczają równoczesnie i kiedy ja skupiam sie na jednym, drugi szaleje :-(
      Moge ich karmic albo trzymając na rękach, ale wtedy mam dwie ręce zajęte i zero
      szans na poprawianie i korygowanie. Zazwyczaj karmie ich na takiej specjalnej
      poduszce do karmienia bliźniąt, ale ja mam na nią chyba za krótkie piersi ;-),
      bo kiedy przysuwam ich blisko do piersi, to głowy im wpadają w szparę między
      poduszkę a mnie i oni te główki cofają, bo jest im niewygodnie i wtedy
      rzeczywiscie bywa, ze trzymają za małą część otoczki. Ja ich przyciskam do
      siebie a oni znowu sie odsuwają ... Jakos to pod górke mi wszystko idzie ... :-(
      Jak nie karmie i mam posmarowane piersi, to jedna troche pobolewa, czasami. Ta
      sama bolała bardziej też miesiąc temu. Chłopakom zmieniam przydział piersi raz
      dziennie, wiec piersi nie są przypisane na stałe do każdego z dzieci.
      • fergie1975 Re: chcę odstawić kapturki - BOLI !!!!! 13.11.07, 19:48
        A więc jak to jest z tym bólem przy zasysaniu to forum jest podzielone, była już
        tu taka dyskusja. Jedni mowią że tak ma byc i już ,drudzy że to zła technika.
        Ja również odczuwałam to przez jakiś czas, bardzo wielki ból przez pierwsze 3
        sekundy, potem juz podczas karmienia ok, tak jakby te ujścia w brodawkach były
        "zaczopowane". No więc ja starałam się przystawiać jak najlepiej mogłam, bo
        ponoć płytki uchwyt jest tego przyczyną, aczkolwiek nic to nie dawało.
        W każdym bądź razie po jakimś czasie uczucie to całkowice znikneło, po około
        kilku tygodniach, a ja przez ten czas zaciskałam zęby. Nie wiem czy
        nauczyczylismy sie przystawiac :) czy piersi się zachartowały. Ale to mija.
        Staralam sie troche wczesniej przystawiac synka, zanim wykazywał już duży napad
        głodu, 5-10 minut wczesniej, nie był jeszcze taki wygłodniały i można było
        dopasować się na spokojnie. Może Ty również mogłabyś tak spróbować?
        Po trzecie jak już maluch trochę unosi główkę a ruchy ma bardziej skorydynowane
        to też jest łatwiejsza wspólpraca.
        Więc może to wszystko razem się nakłada na ten czas kiedy ból przy zasysaniu
        znika, czyli jednym słowem wprawa.
        Ten ból pojawiał się również kiedy doradca laktacyjny pomagał mi przystawić
        synka, czy to jeszcze w szpitalu czy to później w przychodni.
        Może zamiast poduszki specjalnej wykorzystaj po prostu dwa miękkie wieksze jaski.
        wiem że masz wszystko podwójnie, więc pozostaje mi tylko życzyć Ci podwojnej
        cierpliwości i mogę tylko dodac jeszcze że jesteś bardzo dzielna :))!! podziwiam.
    • binkaa Re: chcę odstawić kapturki - BOLI !!!!! 14.11.07, 08:31
      u mnie kapturki to porażka, nie chciały sie trzymać za nic - czyli
      jedną reką trzymałam dziecię, druga trzymałam kapturek - kosmos
      przy strszym uzywałam dwa m-ce
    • optymist1 Re: chcę odstawić kapturki - BOLI !!!!! 14.11.07, 08:51
      Dzieki za odpowiedzi :-)
      No wlasnie te kapturki co chwila spadaja i jeszcze wylewa sie zgromadzony w nich
      pokarm a z dwoma kapturkami na raz to juz w ogóle obłęd ;-)
      Dwa jaśki do karmienia na niewiele sie zdaja :-) Musze trzymac dzieci dwoma
      rekami, bo z takich zwykłych jasków to spadają. Ta specjalna poduszka jest tak
      wyprofilowana, ze dzieciaki nie spadaja, wiec moge miec wolne rece.
      Juz czwarty dzien karmie głównie bez kapturków (tylko w nocy przy równoczesnym
      karmieniu uzywam kapturków, bo jest ciemno i nie bardzo widze co oni tam przy
      tych piersiach wyczyniaja ;-) i .... nie jest gorzej :-)))) Moze jeszcze nie
      jest lepiej, ale gorzej tez nie :-) Da sie wytrzymac. Moze z czasem sie to unormuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka