06.02.08, 09:49
Witam Cię koleżanko!,proszę o odpowiedz we wczesniejszym moim poscie
(do doświadczonych mam),powiedz mi jeszcze jak myslisz wprowadzenie
jakichkolwiek kaszek na noc dałoby dobry rezultat co do przeboru
masy?,czy lepiej samym mlekiem i odrobina nowości,nie wiem też kiedy
zacząć zwiększać ilośc np zupek na razie zjada ze słoiczka ok 40 ml
zagęszczone łyżeczką sinlacu,obawiam się też,że jak zwieksze ilośc
pokarmów innych to może się to gorzej skończyć(chodzi o rzadsze
karmienia piersią)poradz jak myślisz,od czego zacząć bo mam trochę
mętlik.
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • jadzia.orbitrek ja nie Fergie 06.02.08, 12:06
      Przepraszam,że wbijam się w wątek nie do mnie,ale nie mogłam się
      oprzeć, czytając wcześniej wątek " do doświadczonych mam".
      ja to mam korbę jeśli chodzi o wagę, więc cos ci napiszę. powoli
      zaczynam odpuszczać. chciałabym,żeby moja monia zjadała
      zupki,deserki,kleiki,kaszki, kotlety:), pierogi z mięsem:)...tak,jak
      jej kuzyn-pulpet. ale tak nie jest. i naprawdę zaczynam mądrzeć i
      widzieć, że moje dziecko to nie gęś, którą trzeba utuczyć i zjeść.
      nie mogę w nią wmuszać jedzenia, bo to może mieć odwrotny skutek.
      nie jest puleptem i koniec. jest zdrowa i wesoła.najważniejsze,że
      zdrowa!
      ilość zupki zwiększ wtedy,kiedy widzisz,że syn chce więcej.ja np.
      tego jeszcze nie rozgryzłam, bo monia się kręci i niby nie chce,ale
      jak tato daje to zjada;)

      nie martw się.zaglądnij do wątku "karmienie sprawą życia i śmierci-
      minie?" tam mnie dziewczyny "prostują".
      ja u siebie też nie mam żadnej koleżanki, znajomej z małym dzieckiem
      w wieku mojej córki. czuję się samotna i dlatego to forum okupuję od
      rana do nocy,hihihi. ale w nocy-żegnaj forum!-jadzia śpi!
      • szcz28 Re: Cześć Jadzia .. 06.02.08, 13:22
        Nic nia szkodzi,że napisałaś wręcz przeciwnie cieszy mnie to,że jest
        ktoś do mnie podobny w kwestii wagi dziecka.Wątek poruszony przez
        Ciebie przeczytam napewno.
        Wiesz u mnie w rpdzinie mówią,że nie długo zwarjuję ztego
        powodu.Będe musiała się pogodzić z jego wyglądem i dziękować Bogu,że
        to tylko takie problemy.Ja też jak mam chwileczke to jestem na
        forum,które jest jedynym miejscem gdzie mnie zrozumieją moje obawy.
        Tymczasem Jadzia pozdrawiam i dziękuję.
        Odzywaj się czasem będzie miło pogaduszyć troche o maleństwach.Pa,pa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka