Dodaj do ulubionych

czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy

14.03.08, 14:02
moj synek konczy 4 miesiace, od urodzenia bardzo duzo plakal wiec na
wszelki wypadek bylam na diecie- podejrzewajac problemy z brzuszkiem
(nie zaszkodzi a moze pomoze:)
czytalam o diecie mamy karmiacej, ze to nie ma znaczenia czy mama
zje schabowego czy schab pieczony-no ale znowu nie mozna warzyw
wzdymajacych-wiec to wychodzi ze _wszystko_ przenika do mleka... tak
wiec nie wiem-jesc smazone-oczywiscie z umiarem? jakies kwasne zupy
albo pomidorowa(moj doktor powiedzial zeby unikac bo pomidory
uczulaja..) pizze np.z pieczarkami-wiadomo ze sa nie do konca
upieczone.. albo np. mcdonalda raz na jakis czas? rolmopsy:)? ogorki
kiszone itd..jecie takie rzeczy?
Obserwuj wątek
    • kwaczusia1 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 14.03.08, 14:40
      Ja powiem Ci tak....
      Jem prawie wszystko to co jadlam w ciąży. Bez gotowanej kapusty (ale
      np kiszoną świeżą tak), duzej ilośći cebuli i czosnku (ale jak jest
      w spaghetti to jest), miodu, orzechów, z owoców tylko jablka i dżemy
      własnej roboty (jabła, śliwka, porzeczka, wiśna).OCZYWIŚCIE BEZ
      PRZESADY. Pierwszy miesiąc faktycznie byla ostra dieta ale potem
      powoli krok po kroku wracalam do normalności.
      Moja córa nigdy dotąd kolki nie miała, uczuleń nie zauważyłam
      (lekarz też nie), a ona bez cycusia funkcjonować dłużej nie może.
      Dlatego ja uważam że jeśli dziecko zna coś z brzucha to i jako
      niemowlakowi mu to raczej nie zaszkodzi.
      • sandraa3 bzdura 15.03.08, 18:00
        Nabiał był podstawą mojej diety, w ciąży również. Dziecko jest
        uczulone.
        Przepraszam, że tak ostro, ale nie jem nabiału od 5 miesięcy, a od
        3,5 lece na warzywach, ryżu i ziemniakach... głodna jestem...
    • gabbib Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 14.03.08, 15:28
      ja podobnie jak moja poprzedniczka, jem prawie wszystko. Mała ma prawie 4
      miesiące i do tej pory obyło się również bez większych problemów. Dwa dni temu
      jadłam nawet kebaba z ogórkiem surowym, sałatą i pomidorami. Jem ogórki kiszone,
      zupy ogórkową, kalafiorową i pomidorową bez problemu można jeść. Próbuj jeść
      powoli więcej a przekonasz się że nic mu się nie stanie. Pozdrawiam.
      • midla Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 14.03.08, 15:37
        Ja też jem prawie wszystko - mała nie ma kolek ani alergii,w
        pierwszym miesiącu zdarzały się zielone kupki po bardziej
        ryzykownych potrawach, ale teraz (dwa i pół miesiąca) widać, że
        trawienie się unormowało. Unikałam cytrusów, truskawek i orzechów,
        ale też zaczynam w małych ilościach na próbę.
    • basiak36 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 14.03.08, 16:46
      Jadlam od samego poczatku wszystko, smazone i gotowane, i kapuste, i slodycze. Z
      czasem okazalo sie ze mala reaguje silnie na czekolade, ktorej unikam przez to.
      Ale nie widze osobiscie sensu odmawiania sobie czegos na co ma sie ochote tak 'w
      razie czego'.
      • wiedzma15 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 14.03.08, 20:39
        ja tak przypadkiem się wtrącę, bo jestem weteranką karmienia piersią...(pierwsza córa 3 lata, druga już ponad rok i nadal) i tak się zastanawiam jak się dowiedzieć co uczula jeśli się tego nie spróbuje? akurat moje dziewczynki nie były uczulone na nic co jadłam, ale np. w wieku około 2 tygodni pojawiły się u nich na skórze twarzy zmiany określone od razu "z grubej rury" jako atopowe zapalenie skóry, dostałam całkowity zakaz spożywania mleka i jego przetworów. Akurat ja jestem tak skonstruowana, że bez mleka nie żyję, więc miałam do wyboru albo zaryzykować karmienie dalej albo odstawić od piersi. U obu dziewczynek po około 3 tyg bez żadnych zabiegów zmiany poznikały i nie wystąpiły nigdy potem.

        Oczywiście radzę unikać tych rzeczy które powodują reakcje alergiczne PO zjedzeniu, a nie ZANIM się je zje, inaczej karmienie piersią byłoby nieznośne, bo w końcu dlaczego sobie na wszelki wypadek odmawiać ulubionych potraw?
        • midla Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 15.03.08, 11:57
          bo to pewnie był trądzik niemowlęcy a nie alergia. A myśmy próbę
          orzechów przeszły pomyślnie :-)
    • sandraa3 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 15.03.08, 18:02
      A co szkodzi dziecku? nadal płacze? wprowadzaj powoli różne rzeczy i
      obserwuj.
      • mamaplakusia Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 15.03.08, 23:20
        placze-ale co raz mniej-nie wiem czy to po prostu byl niedojrzaly
        uklad trawienny..a moja dieta"oszczedzajaca" w ogole chyba nie miala
        znaczenia. Probowalam po kolei eliminowac rozne skladniki i nic nie
        pomagalo..zauwazylam tylko ze plakal wiecej i nazwalabym to histeria
        po zjedzeniu jogurtu-wiec wyeliminoalam wszystko od krowy..do tego
        zaczal miec sucha szorstka skore na policzkach(do tego czerwona), na
        udzioszkach, klatce piersiowej i piastkach-ale stan skory sie nie
        poprawil mimo 3tyg eliminacji
        • mpogus Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 16.03.08, 08:24
          Taka skóra według podręczników wskazuje na jakąś alergie. Najgorsze jest to, że
          każde dziecko ma inaczej. Ja poszłam za radą koleżanki i jak mały krzyczał , to
          przeszłam na dietę indyk, ryż, marchewka itp.
          Po tygodniu na twarzy miał sito, a za uszami sączące się pryszcze, no i jak
          odstawiłam indyka i inny drób , poobserwowałam, to opracowałam własną dietę.
          Pani Monika powiedziała mi że alergen utrzymuje się w organizmie około 2-3
          tygodni, więc trzeba też być cierpliwym.
          pozdrawiam
          • rudzik.2 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 16.03.08, 09:31
            No wlasnie... nawet najlepszy lekarz nie powie Ci co mozesz jesc, a co nie, bo
            uczuli dziecko. Trzeba opracowac wlasna diete na podstawie obserwacji. U nas
            indyk bardzo uczula, podobnie wieprzowina. Z mies wchodzi tylko krolik i
            jagniecina. Troche kosztowna dieta ;). A z innych "pewniakow" to coreczke uczula
            dynia i cukinia i kasza jaglana, oczywiscie jedzone przeze mnie.
            • sandraa3 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 16.03.08, 11:16
              Nieźle! Same "bezpieczne rzeczy"...
        • sandraa3 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 16.03.08, 11:20
          To proponuje badanie kału na candidę i pasozyty. Wejdź na forum
          alergie i znajdź polecany lab w Twoim mieście.
          • rudzik.2 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 16.03.08, 15:10
            Dzieki. Forum "Alergie" to moja codzienna lektura :))). Kal zbadam na pewno.
            Zastanawiam sie tylko, czy to moze byc sprawka pasozytow, jesli przy
            restrykcyjnej diecie, tzn. ryz, krolik, gotowane jablka i ziemniaki corka nie ma
            zadnych objawow. Ani wysypki, ani sensacji brzuszkowych, i do tego pieknie
            przybiera na wadze. Ale kazde odstepstwo od diety to od razu problemy. Aha... i
            nie unikam cukru, a podobno pasozyty lubia cukier.
            • sandraa3 Re: czy nie przesadzam?dieta..dziwne potrawy 17.03.08, 12:19
              Moze tylko alergia, ale warto sprawdzic. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka