Dodaj do ulubionych

Pani Moniko bardzo proszę o pomoc

21.03.08, 09:04
Moja trzymiesięczna córeczka od ok. tygodnia zaczeło dziwnie pić
mleko z mojej piersi. Na początku wyglądało to tak, że często sobie
przerywała, chwyciła brodawkę, po czym za chwilę puściła, wyginała
sie i preżyła. Następnie zaczeła przyglądać się mnie, innym osobom
będącym w pobliżu lub po prostu po pokoju. Dwa dni pozniej nie
tolerowała jednej piersi, gdy tylko zaczela pić, po chwili przerwała
i jak chciałam ją przystawić ponownie, zaczynala płakać, preżyć się,
wyginać. Jednak ja probowałam dalej i w końcu jak zachwyciła,
zaczęła pić. Jednak teraz to już pierś nie ma znaczenia, jak ja
tylko przystawię do piersi, zaczyna pić, po czym po krótkiej chwili
przerywa sobie i jak chcę ją przystawić, zaczyna płakać. Jak sie
uspokoi, rozgląda się po pokoju, jak tylko chce ją znowu przystawić,
zaczyna płakać. Dzisiaj jak mi tak robiła, potrzymałam ją chwilę w
pozycji siedzącej , a córcia rozglądała się to w jedną, a następnie
w druga stronę. Chwilę ja tak trzymałam, po czym znowu sprobowałam
ją przystawić, zaczęła troche marudzić, ale w końcu zachwyciła i
zaczęła pić. Wczoraj wieczorem jak ją tylko przystawiła do piersim
jeszcze nic nie wipiła i zaczęła plakać.Wzięłam ja do góry,
następnie chwilę lezała mi na kolanach , po czym znowu przystawiłam,
marudzila, ale zaczęła w końcu pić. Czym to mogłoby być spowodowane??
Dodam, iz nigdy córeczka nie miała w buzi smoczka ani nigdy nie piła
z butelki, tylko i wyłacznie z mojej piersi.
Bardzo proszę Panią o pomoc. Pozdrawiam i życze wesolych świąt.
Obserwuj wątek
    • kam.xt Re: Pani Moniko bardzo proszę o pomoc 21.03.08, 12:14
      Pani Monika wróci po świętach dopiero.

      A u mnie było tak samo odkąd córka skończyła 4mies. Do tej pory
      jadła co 2,5- 3 godz teraz muszę karmić co 3,5- 4 bo jeśli
      przystawiam częściej to odstawia take cyrki jak właśnie ty
      opisujesz. Nie wiem czy apetyt mniejszy czy ssanie efektywniejsze,
      poza tym przy karmieniu musi być cisza i półmrok bo wszystko odwraca
      jej uwagę od jedzenia.

      Może spróbuj wydłużyć odstepy miedzy karmieniami

      Ewentualnie może to być czesto przywoływany na tym forum "kryzys
      laktacyjny" który zdaje się polega na tym że dziecko zaczyna nagle
      dziwnie zachowywac sie przy karmieniu.
    • lady_of_avalon Re: Pani Moniko bardzo proszę o pomoc 21.03.08, 14:06
      Bardzo dużo dzieci tak ma w tym wieku. Mózg dojrzewa: do dziecka zaczyna docierac coraz więcej bodźców ze świata zewnętrznego, które wcześniej potrafiło sobie po prostu odciąć, a teraz juz nie.
      Pomaga zazwyczaj: karminie w cichym, spokojnym, NUDNYM miejscu, w półmroku. Ewentualnie karmienie na śpiocha czyli przed drzemką i po drzemce, jak dziecko nie jest jeszcze w pełni rozbudzone.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko bardzo proszę o pomoc 26.03.08, 22:45
      Oj, tak dziecię doszło do etapu zainteresowania otaczającym je
      światem i o ile nocne karmienia są spokojne, o tyle dzienne to
      szaleństwo, jedynie czasami udaje się to szaleństwo nieco opanować
      karminiem w totalnie zaciemnionym pomieszczeniu.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • beateczka.laseczka Re: Pani Moniko bardzo proszę o pomoc 01.04.08, 09:45
        ale czy tak będzie już cały czas??Bo to naprawdę robi się juz
        męczące. Jak tylko chcę przystawić dziecko do piersi, to zaczyna się
        wypinać, krecić, a w końcu płakać.Jak już zachwyci, to pije tylko
        chwile, bo jak już sobie przerwie, to już dalej nie chce. Kiedyś to
        zawsze robiła sobie przerwę na odbicie i dalej piła. Teraz obawiam
        się, że jeżeli tak mało pije, to nie dość tego, że dziecko nie
        będzie dobrze przybierać na wadze, a ja z kolei będę miała coraz to
        mniej pokarmu. Jak z tym walczyć??
        • beateczka.laseczka Re: Pani Moniko bardzo proszę o pomoc 01.04.08, 09:47
          mojej siostry syneczek, który jest 3,5 miesiąca starszy, tego nie
          robi.
        • monika_staszewska Re: Pani Moniko bardzo proszę o pomoc 04.04.08, 21:09
          Nie, nie, ten etap minie. Zwykle trwa kilka tygodni. Walczyć nie ma
          co, raczej cierpliwie poczekać, nie martwiąc się o laktację, bo ta
          poradzi sobie świetnie sama.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka