Dodaj do ulubionych

Witam Pani Moniko!

25.08.08, 20:01
Prawdopodobnie będę musiała w tym tygodniu wrócić do Rexetinu, wiem
że kilkakrotnie była tu mowa o tym specyfiku, że nie ma
przeciwwskazań itd. Mam do Pani i Pań o tym piszących pełne
zaufanie, niemniej chciałabym spytać jak on wpływa na dziecko bo
przecież jakoś wpływa. A może w ogóle nie. Dziękuję za odpowiedź i
cieszę się, że jest już Pani obecna.
Obserwuj wątek
    • jovita66 Re: Witam Pani Moniko! 27.08.08, 15:45
      Zależy mi na odpowiedzi dlatego pozwalam sobie odświeżyć moje
      pytanie. Czekam cierpliwie choć jutro mam wizytę.
      • monika_staszewska Re: Witam Pani Moniko! 27.08.08, 23:14
        Wpływu właściwie nie ma, bo dostępność leku z mleka matki jest tak niska, iż
        praktycznie bez znaczenia. Zresztą w mleku poziom tego leku jest bardzo niski.
        Polecam informację ze strony kilkakrotnie przytaczanej przez Karię
        66.230.33.248/discus/messages/43/806.html
        Jeśli Pani chce, mogę ewentualnie poprosić o wyjaśnienia lekarza psychiatrę, z
        którym współpracuje, ale na tę odpowiedź trzeba będzie poczekać nieco dłużej.
        Pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • jovita66 Re: Witam Pani Moniko! 28.08.08, 18:10
          Dziękuję za odpowiedź Pani Moniko.
          Dzisiaj miałam wizytę i lekarz psychiatra potwierdziła potrzebę
          przyjmowania przeze mnie Np. rexetinu lecz zdecydowanie stwierdziła
          że muszę poczekać aż zakonczę karmienie. W tej sytuacji poczekam
          cierpliwie na Pani odpowiedź. Z drugiej strony to zaspokoję tylko
          swoją ciekawość bo przecież sama sobie nic nie przepiszę. Z
          informacji, które od Pani otrzymałm wynika oczywiście że można
          przyjmować bo poziom w pokarmie jest minimalny ale ja wciąż mam
          wątpliwości. Może powinnam udać się do innego lekarza lecz jak go
          znaleźć - mieszkam w Gdańsku a Pani doktor przyjmuje w szpitalu
          psychiatrycznym to chyba ma niezłą praktykę... ale czy w tej
          kwestii? Sama juz nie wiem co robić. Bywają trudne dni, bardzo
          trudne ale i też całkiem niezłe. Dzisiaj jest ten niezły.
          Pozdrawiam serdecznie i oczekuję na odpowiedź.
          • kaeira Re: Witam Pani Moniko! 28.08.08, 19:48
            No cóż...
            Mi paroksetynę (Seroxat) przepisała mi koło 3m (czyli ponad 1,5 roku temu)
            renomowana pani psychiatra, która specjalizuje się w depresji poporodowej - ma
            więc szerokie doświadczenie w leczeniu matek karmiących. Jest także kierownikiem
            oddziału w klinice psychiatrycznej.

            Wiem, że paroksetyna przechodzi do mleka w minimalnych ilościach; w badaniach
            (owszem, na dość niewielkich grupach, ale tak zwykle bywa przy lekach) u żadnego
            dziecka karmionego przez matkę biorącą ten lek nie wykryto jego obecności we
            krwi; u żadnego dziecka nie odnotowano jakichkolwiek efektów ubocznych.

            A może p. Monika będzie miała jakieś namiary na sensownego psychiatrę z
            Trójmiasta? A może forumowiczki?
            • jovita66 Re: Witam Pani Moniko! 28.08.08, 21:23

              > A może p. Monika będzie miała jakieś namiary na sensownego
              psychiatrę z
              > Trójmiasta? A może forumowiczki?
              >
              No właśnie, może polecicie kogoś drogie Panie....
              • monika_staszewska Re: Witam Pani Moniko! 29.08.08, 17:21
                Nie znam żadnego psychiatry z Trójmiasta czy okolic, ale spróbuje
                podpytać wspomnianą Panią Doktor Psychiatrę, z którą współpracuję.
                pozdrawiam serdecznie :)
                monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka