aga.r.72
30.08.08, 21:15
Byłam na kontroli po żółtaczce córci. Żółtaczka już prawie zeszła, ale pojawił
się inny problem. Nadunia zamiast przybierać traci na wadze. Przy wyjściu ze
szpitala ważyła 3400 (waga urodzeniowa 3580),tydzień temu 3350 a teraz 3300
(ważona na tej samej wadze). Ma 3,5 tygodnia. Karmię ją piersią na żądanie,
nie stosuję sztucznego mleka. Potrafi czasem przespać i 4 godziny ( a dziś
przespała prawie całą noc- od 1 do 7 rano), więc wydaje mi się, że nie
głoduje, bo by się dopominała. Jest też bardzo silna.
Lekarz zalecił karmienie co 1,5 godziny i budzenie jeśli śpi. No ale jak śpi
to za Chiny ludowe nie da się obudzić.
Już nie wiem co robić.
Zaczynam wątpić, w to co się mówi- że nie ma słabego pokarmu.