izarepa1
23.09.08, 11:51
witam!
mam pytanie do wszystkich, ktore obeznane sa w temacie. mam chyba
zatkane kanaliki w prawej piersi. melko slabo leci, slabo tez mi sie
je odciaga. zaczelam wiec, w ramach polepszania droznosci uciskac a
wlasciwie rozgniatac kanaliki; czuje pod palcami, ze tak jakby sie
roachodza. efekt mierny, mleka wiecej nie leci a piersi posiniaczone
i zmaltretowane. synek z tej piersi jesc nie chce, bo niewiele leci,
wiec odetkac mi jej nie pomoze.
co dalej? uderzyc do gina? wszlekie oklady z kapusty, masowania jak
i nie( czytalam rozne, czesto sprzevczne opinie nt masowania
piersi), cieple, zimne oklady nie skutkuja.
i jeszcze jedno- czasem, nie wiedziec czemu z tej samej piersi, po
kilku minutach leci jak z kranu, by po chwili znow sie przyblokowac.
dzieki za rady, jesli takowe macie.
pozdrawiam,iza