wiosenka81
16.12.08, 05:06
Moja coreczka wlasnie skonczyla tydzien. Uczymy sie siebie nawzajem,
ale wydaje mi sie, ze calkiem nam dobrze idzie. od samego poczatku
nala jest tylko na piersi. na poczatku chciala ssac co pol godziny,
teraz ten czas sie wydluza. W nocy potrafi przespac nawet 4 godziny
pod rzad,ale wtedy pojawia sie u mnie problem. Moje piersi bardzo
nabrzmiewaja, bola, robia sie stwardnienia. Czy w takiej sytuacji
powinnam odciagac pokarm?? Czytalam gdzies, ze to grozi wpadnieciem
w bledne kolo, bo im wiecej odciagne tym wiecej naprodukuje. Z
kolei "dobrzy ludzie" strasza, ze strace pokarm jesli ie bede
odciagac w takich sytuacjach. Co robic?
D