anula.1980
02.02.09, 11:47
Witam,
Jestem mamą obecnie 7 tygodniowego malucha.Od jakiegoś tygodnia
pojawił się u nas problem przy karmieniu.Mały sście przez jakieś max
5 min spokojnie a potem zaczyna się wypluwanie piersi, wyginanie
ciała w łuk, marudzenie i ponowne szukanie piersi. Łapie sutek chce
zjeść ale po kilku łykach znów wypluwa. W końcu zaczyna się
przeraźliwy płacz.Bierzemy go wtedy do odbicia.Płacze jeszcze jakiś
czas, w końcu mu się odbija i się uspokoja.Ale widać, że dalej szuka
piersi.Więc znów go przystawiam.I znów to samo.Mały robi się
czerwony, nerwowy.Po takim karmieniu kiedy według mnie on nadal jest
głodny bo chciałby a nie może maluch jest niespokojny.Stęka,
marudzi, widać, że coś mu dolega.
Przez to nie ściąga pokarmu do końca.Piersi mam nabrzmiałe jest w
nich sporo mleka.
Dodam, że zawsze jadł łapczywie. Bardzo łapczywie. Przy jedzeniu
wydaje dziwne świsty, dzwięki.
Mysłam, że może pokarm mi za szybko wypływa więc spróbowałam pozycji
od góry czyli dziecko na mnie. Ale nie bardzo pomaga.
Nie wiem co robić. On cierpi a ja razem z nim.Nie wiem jak mu
pomóc.Czy to kolka, czy refluks może?
Proszę o radę.