Dodaj do ulubionych

kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić?

25.02.09, 14:50
Mój synuś dziś kończy 5 tydzień. Karmię tylko piersią. Od około
półtora tygodnia ma często problem- pręży się, stęka, i nie może
zrobić kupki/puścić bączka i tak godzinami. Wtedy przy piersi pręży
się, szarpie, szuka od nowa, popłakuje. Równiez przez sen to go
meczy - nie ważne w dzień czy w nocy. Wyraźnie lepiej jest mu po
kąpieli i masażu ciałka. Wtedy spoojnie przesypia 3 godziny
Próbowaliśmy dawać Plantex - zadziałał raz czy dwa, i przestał. Od
dwóch dni dajemy espumisam - po 3 kropelki 3 razy dziennie przed
karmieniem. Ja piję koperek. Nadal sie pręży, płacze i wyraźnie
męczy. Jak uda mu się zrobić kupkę jest wyraźnie spokojniejszy- nie
to samo dziecko. A kupki sa normalne - półpłynne, zółte,
z "ziarenkami". Robi ich teraz od 3 do 6 dziennie , ale mam
wrazenie , ze prawie ciągle się męczy i zrobic nie moze.
Dodam że około 5 razy dziennie robię mu masaż antykolkowy, który też
średnio pomaga(za wyjatkiem tego po kąpieli).
Nie wiem już co robić. Proszę o radę i z góry zastrzegam, że
termometr włożę mu do pupci tylko w ostateczności.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 25.02.09, 17:45
      Kładź czesto na brzuszku - a jak bardzo protestuje, to na brzuszku na twoim brzuchu.
      • amand1 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 25.02.09, 19:02
        mojemu synkowi pomógł espumisan ale 4 razy dziennie po 5 kropel, a
        jak ja piłam koperek to wręcz było gorzej, kładź dużo na brzuszku
        kilka razy po kilka minut, nam pomógł espumisan ale na wszystko
        trzeba czasu.
      • filipetti03 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 04.03.09, 14:26
        Moja Malutka ma skończone 4 miesiące i nadal ma parcie i problemy z
        brzuszkiem. I nie pomaga nic! Próbowałam wszystkiego! Jedyne co
        pomaga na sen to włączona suszarka i tyle. Piła: espumisan, wode
        koperkową, debridat, saab simplex. Robiłam masaze, oklady z gorącej
        pieluchy. Ale niestety nic nie pomaga. Wciąż czekamy az przejdzie:)
    • monika_staszewska Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 25.02.09, 20:14
      Skoro kupka jest miękka problemem sa gazy, nie kupka. Niestety mam
      za mało danych żeby móc podpowiedzieć przyczynę, wiec może zadzwoni
      Pani do mnie do redakcji, odbędziemy rundę pytań i odpowiedzi i
      wtedy powinno nam się udać dojść do jakiś rozsądnych wniosków.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • malwes Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 25.02.09, 20:28
        W pierwszej kolejności odstawiłabym koperek bo wiele dzieci reaguje
        na niego odwrotnie niż sądzimy - zwiększeniem problemów z gazami.

        Nam bardziej pomagał na gazy Infacol niż Esputicon (Espumisanu nie
        próbowałam) a teraz będziemy testowac Sab Simplex.

        Poza koperkiem proponuję zdać się na Panią Monikę.
        • czort5 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 26.02.09, 12:09
          U mnie było podobnie, środki na kolki i koperek nic nie pomagały a nawet wydaje
          mi się że pogarszały sprawę.
          A ja głupia baba dopiero teraz doszłam od czego tak cierpiało moje dziecko. Od
          witaminek d i k. Jak odstawiłam to jest jak w niebie, dziecko śpi spokojnie nie
          ma kolek i wysypka z buzi zaczyna schodzić.
          Ale to o wiele za późno bo moje dziecko ma już 3 miesiące i tydzień. A zaczeło
          się właśnie jak miała trzy tygodnie i zaczeła witaminy dostawać.
          Jestem okropnie zła na lekarzy, tylu ją oglądało i żaden, ale to żaden nawet nie
          zasugerował że to może być od witamin, a przecież na pewno niejednokrotnie
          spotkali się z tym w swojej praktyce.
          Sugerowali że to skaza białkowa, że kolki minął, że mam trzymać dietę. W
          rezultacie ja na drastycznej diecie schudłam do 47 kg, wyglądam jak upiór. A
          wysypka i kolki nadal były.
          Teraz już wiem przez co tak cierpieliśmy.
          A dodam że przez pierwsze trzy tyg jadłam wszystko i było z małą ok.

          Idę dziś do lekarza po receptę na inną witaminę d, mam nadzieję że będzie ją
          dobrze tolerować, a na pewno ja będę już teraz na to zwracała uwagę.

          Tak się rozpisałam, ale jak zaczęłam to cały żal wystukałam na klawiaturze.
          Może u Ciebie przyczyna jest inna, ale jak zaczęłaś ostatnio dawać witaminy to
          dobrze byłoby to sprawdzić czy to nie one tak szkodzą.

          Lekarze powinni choć zasugerować że to może po witaminach, a tak to tylko
          potrafią wysłać matkę na dietę lub dziecko na nutramigen. O tyle dobrze że nie
          zdecydowałam się na to drugie bo całkiem bym sobie nie darowała.
          A tak powoli będę teraz dietę rozszerzać. Ostatnie dwa dni dałam małej sam
          vigantol żeby sprawdzić czy na pewno źle go toleruje i mam powtórkę z rozrywki,
          wróciły kolki, skóra się pogorszyła.
          Brak mi słów że tak długo męczyłam dziecko.
          • mamka_tymka Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 28.02.09, 11:06
            czort5 po jakim czasie odstawienie witamin pomoglo??? i czy ojawy byly wlasnie takie: wcale nie kolkowe, bo prezenie sie jak do kupki przez cala dobe (a nie tylko wieczorem jak przy kolce), brak twardego brzucha? moj synek ma 3 miesiace i dokladnie od 3-ciego tygodnia walczymy z takim problemem, mlody bardzo malo spi, bo jak zasnie zaraz go to spinanie sie wybudza... on sie tak "zwija" i steka, robi sie czerwony, nie wiem jak to lepiej opisac, katastrofa, nam tez mowiono, ze okolo 3-ciego miesiace jezeli nie minie, to bedzie lepiej, a wrecz przeciwnie jest gorzej, jestem zalamana, bo... no chyba wiadomo dlaczego...
            slyszalam o tych witaminach, ale sie balam odstawic na dluzej niz dwa dni, po dwoch dniach nie bylo zadnej roznicy, ale moze trzeba przetrzymac dluzej?
            wyczynialismy milion cudow, sab simplex, debridat, masaze, grzanie brzucha, odczynianie uroku (tonacy brzytwy sie chwyta), zrobilismy posiew kalu - wyszly bakterie, wiec nawet dostal antybiotyk (niestety:(, o diecie nie wspominajac... mam wrazenie, ze to rosyjska ruletka, jak zjadam cos, co wydaje sie, ze moze mu zaszkodzic jest lepszy dzien, jak jestem "czysta jak lza" bywa gorszy...
            moze jeszcze ktos mial taki problem z kolkami, ktore wcale nie byly kolkami?
            aha, u mnie to samo, koperek robil gorzej
            a tak w ogole to jestem zla, ze tak dlugo dawalam mu sab simplex, bo balam sie odstawic, myslalam, ze bedzie jeszcze gorzej, okazalo sie, ze kompletnie bez roznicy, teraz szykuje sie do rezygnacji z debridatu... stopniowo
            jak to nie pomoze w akcie desperacji sprobuje przez kilka dni karmic mlodego butelka (nutramigenem albo bebilonem pepti) i odciagac pokarm, zeby nie stracic, ale boje sie, ze maly potem nie bedzie chcial ssac, a horror bedzie trwal nadal... poza tym on jest taki nieszczesliwy jak mu probuje dac mieszanke, odwraca glowe i szuka cycka:)
            • pacia1 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 28.02.09, 13:33
              no właśnie, my dajemy witaminę K rano a D wieczorem - obie w
              kapsułkach. nasza położna mówiła, ze dawanie ich razem może za
              bardzo obciążać żołądek. Problem pojawil sie rzeczywiscie krotko po
              tym jak zaczelismy dawac wit D . Przedtem jadlam wszstko i
              czekoladei cytryne do herbaty itp. i bylo ok. ja myślę, ze u nas to
              nie jest zdecydowanie kolka, tylko kłopoty z brzuszkiem. Im mniej
              produktów jem tym jakby gorzej. czasem jest lepiej, czasem gorzej,
              ale każdego dnia są kłpoty z tym brzuszkiem. ostatnio nawet pierś
              nie pomaga na placz. kończę, bo mały włąśnie zaczyna...
            • filipetti03 Re: mamka_tymka 04.03.09, 14:43
              Dokładniusieńko to samo!!! Też wszystkiego próbowaliśmy! Spina się,
              pręży całą dobę jak do kupy i nic nie pomaga:(
              Justynka skończyła 4 miesiące i nadam problem nie zniknął.
              Dodam jeszcze, że nie może spać bo pręzenie cały czas ją wybudza.
              Nie ma stałych posiłków i pór spania.
              Cięzko ale licze ze przejdzie!!
              Daj znac czy na sztucznym przeszło, jesli juz sie zdecydujesz
              spróbowac.
    • mamka_tymka Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 28.02.09, 14:36
      aha, spi malo oznacza, ze w dzien tylko na piersi lub rekach mamy lub taty - kazda proba odlozenia to "wzruszenie" tego czegos co sie dzieje u syna w brzuszku (a zaraz za tym wicie sie i stekanie) i obudzenie z placzem
      pacia1 jesli chodzi o opieke to sprobuj chusty, ja odkrylam ja niestety dopiero ostatnio, ale dziala bez pudla, w chuscie spi znacznie lepiej, dzieki czemu jest bardziej wypoczety i mniej placzliwy potem, a zwlaszcza wieczorami, taki wymeczony niewyspany ani w dzien ani w nocy wieczorami dawal niezle "koncerty"... oczywiscie w chuscie to tez na mamie lub tacie, ale zawsze rece wolne... no i jak napisalam przede wszystkim Tymek reaguje na nia rewleacyjnie:)
      • czort5 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 01.03.09, 11:41
        Mamo Tymka u nas kolki też były takie niekolkowe, praktycznie cały dzień, krótko
        spała bo zaraz ją bączki wybudzały, prężyła się i płakała. Próbowaliśmy koperku,
        espumisanu, esputikonu, debrigatu i to nic nie pomagało. Twardy brzuch ma tylko
        w momencie gdy płacze,jak przestaje do brzuch miękki.
        Jak odstawiłam witaminki to poprawiało się stopniowo, ale pierwsze dwa dni
        jeszcze nieźle płakała, to za krótki okres bo witaminy przez kilka dni pozostają
        w organizmie. Tak 5 dnia bez witamin było już dużo lepiej, dziecko spało
        spokojnie i tylko czasem zapłakało i poprężyło się ale tylko przy karmieniu.
        potem ponownie dałam vigantol przez 2 dni, ostatni raz w środę. Dziś mamy 4
        dzień bez vigantolu i za nami spokojna noc, mała spała 3,5 godziny potem
        karmienie i znów 3 godz snu. Obudziła się sama bez bąków, uśmiechnięta :)
        A wcześniej noce wyglądały tak, że spała po 1,5 - 2 godz i budziła się prężąc i
        płacząc. Tak że jest ogromna różnica.

        Mam teraz w domu devikap jest to witamina d na wodzie, mam nadzieję że po niej
        będzie lepiej. Ale na razie nie daję, Zacznę może od środy.
        Przerwą w dawaniu witaminy D nie martwię się. Na zachodzie niemowlęta wogóle jej
        nie dostają. My jako niemowlęta też nie dostawaliśmy a nie znam nikogo kto miał
        by krzywicę. A z tego co czytałam to przedawkowanie tej witaminy jest
        groźniejsze niż nie dobór.
        Nic więc się dziecku nie stanie jak nawet przez tydzień jej nie dostanie.
        Zresztą piękne słońce świeci to trochę naturalnej witaminy dostanie.

        Pacia - też jak odstawiałam kolejne produkty to miałam wrażenie że zamiast
        lepiej jest coraz gorzej, może rzeczywiście tak jest i trzeba było jeść więcej
        rzeczy. Teraz moja dieta jest bardzo uboga. Od wczoraj próbuję z glutenem, mam
        nadzieję że bez problemu wrócę do jedzenia większości rzeczy.
        -
        • biza7 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 03.03.09, 16:33
          Witam, jestem nowa na forum - i ulżyło mi, że znalazłam dokładny
          opis dolegliwości mojej Klaudii, bo już myślałam że nie będzie
          żadnego światełka w tunelu.....

          Moja córunia wczoraj skończyła 2 miesiące, i mamy właśnie taki sam
          problem - "kolki" które nie są żadnymi typowymi kolkami, tylko
          straszne prężenie i krzyk przy puszczaniu bączków.

          Na początku mieliśmy problemy z brzuszkiem, bo był twardawy i mała
          miała wzdęcia, bardzo dużo płakała, więc dawałam Espumisan. Po kilku
          tygodniach się trochę poprawiło, brzuszek już nie jest twardy (chyba
          wtedy kiedy niunia płacze) - za to zidentyfikowaliśmy te płacze przy
          puszczaniu bączków. Być może wcześniej płakała też z tego powodu,
          tyle że zasugerowani przez lekarza tym twardym brzuszkiem, wszystkie
          płacze i prężenia kładliśmy na karb wzdęć, chociaż przy puszczaniu
          bączków wtedy też płakała. Przez to trudno mi powiedzieć, kiedy
          dokładnie zaczęły się te problemy - witaminy podaję od trzeciego
          tygodnia, ale już wcześniej malutka nam płakała i podkurczała nóżki.

          Czort5, czy dawałaś córeczce VitaD i VitaK?? - bo takie witaminy ja
          daję. Będę musiała chyba pogadać z moim lekarzem.

          Od dzisiaj zaczynam też rozdzielać podawanie witamin - będę dawała D
          rano i K wieczorem, może to chociaż troszkę pomoże.

          A mam jeszcze pytanie do wszystkich Was dziewczyny - czy dawałyście
          witaminy przed czy po jedzeniu?? Bo ja cały czas daję po jedzonku
          (przed Klaudia jest za bardzo nerwowa żeby spokojnie przyjmować coś
          innego niż cycuś), ale na tych opakowaniach od wiatmin nic nie jest
          napisane, w środku też żadnej ulotki nie ma...... Jeżeli witaminy
          mogą być zbyt "ciężkostrawne" dla maluszka, to chyba lepiej dawać po
          jedzonku, ale chętnie poznam Wasze doświadczenia.
          • pacia1 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 06.03.09, 00:04
            Biza- ja daję te same witaminy co ty, jedną rano, jedna wieczorem,
            przed jedzeniem. espumisan dawany regularnie 3x3 krople pomaga.
            zdaniem lekarki problemy z brzuszkiem nie są wina witamin tylko
            tego, ze mały jest przekarmiony ! już nie wiem co myśleć...
            • mad_die pacia... 06.03.09, 21:38
              Weź no Ty zmień lekarkę, co? Przekarmić maminym mlekiem NIGDY, NIGDY, NIGDY, przenigdy się nie da!!! Zapamieaj to sobie i powiedz jej to następnym razem, przy następnej wizycie... boszzzz...

              A co do brzuszka... dziecię jest małe, jego jelitka są młode, brzuszek młody, cały układ trawienny młody, na wszystko trzeba czasu i cierpliwości, a nie diclofory, espumisany, sabsimplexy i inne wynalazki. Serio, weź na wstrzymanie, dziecko do piersi, noś dużo, śpij z małym, a wszystko minie.
          • goblin.girl witaminy 06.03.09, 07:12
            biza7 napisała:

            > A mam jeszcze pytanie do wszystkich Was dziewczyny - czy dawałyście
            > witaminy przed czy po jedzeniu??

            ja podaję witamine d razem z odciagnietym mlekiem z butli, taki sposób podawania
            wydaje mi sie najbezpieczniejszy i najlatwiej przyswajalny dla malucha. Synek
            konczy dwa miesiace i nigdy nie było problemów z brzuszkiem.
            dodam, ze co do podawania witamin mam mieszane uczucia i zaczynalam bardzo
            ostrożnie, od 1 kropelki dziennie, w tej chwili i tak podaje tylko polowe
            zalecanej dawki, a jak zrobi sie cieplej i bardziej słonecznie, zamierzam w
            ogole odstawic. Witaminę K odpuścilam w ogole, D podaje dla spokoju, bo w koncu
            mały sie urodzil w zimie, ale nie jestem do konca przekonana, czy to konieczne.
            Sama biore tran, dlatego małemu wolę podawać mało niz za duzo.
            Co do kopru, piję od poczatku razem z innymi ziołami wspomagajacymi laktacje;
            młody faktycznie po tym oddaje sporo gazow, ale bezproblemowo, niemniej
            zamierzam odstawic, bo z laktacją ne mam na razie kłopotu. Wydaje mi sie, ze
            koperek moze jest dobry zapobiegawczo, kiedy dziecko nie ma problemów z
            oddawanie gazow, natomiast keidy juz sie pojawia wzdecia i kolki, może
            faktycznie pogorszyć.
    • my_majcik Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 01.03.09, 20:03
      a ja tylko dodam ze u nas na problemy kolkowe pomagala suszarka,
      wlaczalam ja kiedy mala zaczynala sie prezyc i poplakiwac. potem
      probowalam przystawic jeszcze raz, czasem po 15 min znowu spokojnie
      jadla. Uzywalismy SAB Simplex ale watpliwie pomagal, tylko na
      poczatku, bo po 6 tyg. bylo coraz gorzej z mala i suszarka w 90%
      przypadkow dawala jej ulge, byla jak zahipnotyzowana... magia :) a
      naprawde przeszlismy przez wszystkie metody noszenia, kolysania,
      masowania i spania na brzuchu mamy bo o wlasnym nie bylo mowy.
    • mamka_tymka Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 04.03.09, 14:08
      Dziś piąty dzień bez witamin, jest zdecydowana poprawa! Jestem w szoku prawde
      mowiac, bo robilismy tyle rzeczy, ze nawet nie smialam miec nadzieji, ze akurat
      to pomoze! Ciekawa jestem co powie moj pediatra! A swoja droga to rzeczywiscie
      niezle halo, ja tez rozmawialam z wieloma lekarzami i nikt nawet sie slowem nie
      zajaknal o takiej mozliowsci... a dziecko cierpialo niepotrzebnie tyle czasu! No
      i sa tego konsekwencje, ale o tym za chwile...

      Witaminy, ktore odstawilam do Vita D i Vita K w kapsulkach, ale na poczatku, tak
      do 7-mego tygodnia dawalam w kroplach devikap i baby K, i w sumie od tego sie
      zaczelo... wiec nie wiem czy zmiana pomoze, na szczescie Tymek juz K nie musi
      brac. Takze musze to skonsultowac...

      Aha, wszystkie leki dawalam przed jedzeniem, nie wiem czemu:)

      A co do konsekwencji, to owszem, brzucho mlodego juz nie boli, ale ze spaniem
      chyba nadal beda problemy, bo widze wyraznie, ze jest przyzwczajony do ciaglego
      bujania, spania na bijacym sercu mamy lub taty tudziez z sutkiem w ustach... I
      nie mam zadnego pomyslu jak sobie z tym poradzic:( a pamietam na poczatku, ze
      zdarzalo sie, ze zasypial sobie sam lezac na przyklad pod karuzela... tylko go
      oczywiscie po krotszej lub dluzszej chwili brzuch wybudzal! Jakies pomysly jak
      odzwyczaic malego sybaryte od ciaglej asysty rodzicow w spaniu?

      Jak u Was sytuacja wyglada dziewczyny?
      • czort5 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 04.03.09, 16:56
        Mamo Tymka - cieszę się że pomogło. Ja przymierzam się do podania małej
        devikapu. Ale że trzymam ostrą dietę i już powoli na niej nie wyrabiam najpierw
        zdecydowałam się spróbowałam zjeść przez dwa dni makaron z pszenicy. Małą
        wysypało i zaczeła robić ciemnozielone kupy. Brzuszek nie bolał, dopiero dziś
        dwa razy miała bolesne bąki. Nie wiem czy to nie przypadkiem po herbatce
        majerankowej którą wczoraj wypiłam.
        Muszę koniecznie dietę rozszerzyć bo mleko mi zaczyna zanikać. Wczoraj i dziś
        cały ranek aż do południa jedna pierś nie starczała na karmienie i musiałam
        karmić jeszcze z drugiej.
        Ten mój Skarb największy taki alergiczny że aż się boję kolejne rzeczy
        wprowadzać do swojej diety.

        U nas też na początku usypiała sama na macie lub w łóżeczku. A teraz tylko przy
        piersi lub w wózeczku.
      • elilka0 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 05.03.09, 09:27
        mamka_tymka mam pytanie. Czy odstawiłaś zarowno witaminę K jak i
        witaminę D na 5 dni? Ja daję VitaK w kapsułkach i Devikap i po VitaK
        się wszystko zaczęło. Wcześniej jedłam wzystko i nie było problemu a
        od czasu podawania witamin jest prężenie, stękanie nawet płacz a
        stolce luźne. Męczy się mój mały jak cholera. Skończyła 2 miesiące i
        nie wyobrażam sobie zeby się miał tak jeszcze miesiąc męczyć. Tylko
        trochę się boję tego odstawienia wit. K.Nic się z Twoim maluszkiem
        nie działo? Jeśli możesz to proszę odpisz. Możesz też na maila.
        Pozdrawiam
    • pacia1 Re: lekarka kazała przegłodzić dziecko i dopajać!! 06.03.09, 00:22
      mały ma skończone 6 tygodni. dziś na szczepieniu zważyli go i waży
      5400. Przybrał od wagi najniższej 1450 g. Karmię tylko piersią.
      lekarka stwierdziła, ze on jest z tych co zjedzą ile sie mu da i
      żeby karmić co 3 godziny po 10 minut. jak je dłuzej to zatkać nos i
      odstawić. ewentualnie jak płacze bo chce jeść to dać koperek albo
      wodę z glukozą. powiedziała, ze kłopoty z brzuszkiem to nie od
      witamin tylko z przejedzenia. dodam, ze to nie była nasza lekarka
      tylko jakaś
      inna, nazej nie było i w sumie to jeszcze jej nie widziałam. nie
      wiem czy robić tak jak mówi ta kobieta czy karmić dalej na ządanie?
      moze jednak można dziecko przekarmić?
      • filipetti03 Re: lekarka kazała przegłodzić dziecko i dopajać! 06.03.09, 10:13
        Ja już nie wiem co myśleć. Co w takim razie znaczy karmic na
        żadanie!!! Moja mała skończyła 4 miesiące, a cycka sobie zyczy co 2
        godziny! I co, mam jej nie dać? Hmm.... Sama nie wiem. A gazy są
        czły czas. Dzisiaj od 5-ej już nie mogła spać, takie wzdęcie miała.
        A zazwyczaj śpi do 7-ej.
        Na razie odstawiłam witaminy, minęły dwa dni, więc jeszcze nic nie
        stwierdzam. Poczekam jeszcze parę dni i dam znać jak u mnie sytuacja
        wygląda.
      • monika_staszewska Re: lekarka kazała przegłodzić dziecko i dopajać! 06.03.09, 12:02
        Dzieci karmione wyłącznie ludzkim mlekiem nie mają określonej górnej
        granicy przyrostów masy ciała. I nie ma czegoś takiego jak
        przekarmienie dziecka maminym mlekiem. Problem z baczkami może
        natomiast mieć związek z karmieniem, jeśli na przykład dziecię je
        łapczywie lub jest za szybki wypływ mleka, bywa, że ma to związek z
        maminą dietą. Ale zanim za dietę mamy się zabieramy najpierw
        eliminujemy inne przyczyny zaczynając od przyjrzenia się karmieniu i
        od tego co dziecko oprócz mleka dostaje.
        Jeśli ma Pani ochotę na szczegółową pogawędkę zapraszam na mój
        telefoniczny dyżur w "Dziecku".
        pozdrawiam :)
        monika staszewska

      • mad_die pacia!! 06.03.09, 21:51
        I Ty wierzysz tej kobiecie, co karze 6tygodniowemu dziecku zatykać nos podczas jedzenia? Niech sobie sama nos zatka i je raz na dobę, jak taka mądra jest.... aaaaaaaaaaaaaaaaa... ja zaraz oszaleje!! Nie chce mi się wierzyć, po prostu nie wierzę, że takie głupoty ludzie ze zdanym egzaminem lekarskim wygadują!!!
        Ręce mi po raz tysięczny opadły...

        Twoje dziecko może przybierać na wadze jak sobie chce, ważne, że rośnie. Tym się masz cieszyć! A brzuszkiem się nie przejmuj, bo póki dziecko rośnie, rozwija się, robi kupki bez śluzu i krwi, je ładnie, śpi tez w miarę, to WSZYSTKO jest w porządku.
      • mamka_tymka Re: lekarka kazała przegłodzić dziecko i dopajać! 07.03.09, 13:17
        pacia, zainteresowala mnie ta waga, bo przypomnialo mi sie, ze jak mielismy 6
        tygodni to akurat ten szpital... i sprawdzilam na wypisie, jak wychodzilismy to
        wazyl 5490 (byla to polowa 7-ego tygodnia), wiec bardzo podobnie!
        i sprawdzilam w siatkach centylowych, to jest 75 centyl, wiec nawet nie przy
        tych maksymalnych wartosciach, ktore przeciez i tak sa tylko statystyczne!
        Blagam w imieniu Twojego syna karm go tak dlugo jak zechce:)
    • zaisa A może wątroba u mamy?... 06.03.09, 21:25
      U nas synka kłopoty brzuszkowe wzmagał fakt, że w dzieciństwie chorowałam na
      żółtaczkę pokarmową i moja wątroba jednak nie jest w pełni sprawna. Z tego
      powodu mleko może być ciężej strawne. Pomogło to, że brałam sama (z zalecenia
      pediatry) lek na wątrobę. Wyraźnie było widać, że jak skończyło się pierwsze
      opakowanie a mi wydawało się, że miało być tylko jedno i przez kilka dni nie
      stosowałam "wspomagacza" - synka dolegliwości się wzmogły.
    • mamka_tymka Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 07.03.09, 12:27
      czort5 no dziekujemy jak nie wiem co:) wprawdzie dzis znowu rano troszke
      postekiwal, ale to zdecydowanie nie to samo co przedtem... zrobilam tylko jeden
      blad i w kilka dni po odstawieniu witamin przestalam tez dawac debridat, moze
      byc tak, ze mu jednak troche pomagal i dlatego dzis znowu bylo gorzej... a z
      drugiej strony mam dosyc pakowania w niego calej tej farmakologii!!! A z mlekiem
      to moze byc akurat kryzys laktacyjny, podobno wlasnie zdarza sie okolo 3
      miesiaca miedzy innymi jako wynik "skoku rozwojowego" u dziecka. Choc oczywiscie
      rozumiem, ze rozszerzenie diety to teraz dla Ciebie priorytet! Przechlapane z ta
      alergia, ale trzymam kciuki za wytrwalosc, bo skoro tyle razem wcierpialyscie to
      warto karmienie piersia utrzymac:) aha, z herbatkami rzeczywiscie moze uwazaj,
      bo u nas na przyklad mlody bardzo zle reaguje zarowno na rzekomo pomocny
      koperek, jak i inne ziola czy przyprawy...

      elilka0 odstawilam obie; przy czym u nas nie bylo problemu z wit. K bo bylo to
      tuz przed skonczeniem 3 m-cy (a potem i tak sie przeciez przestaje dawac);
      mysle, ze jezeli pomoze powinnas to skonsultowac z lekarzem jak wybrnac z tej
      sytuacji, moze poprzez dokarmianie - nie wiem czy w mieszance nie jest ta
      witamina jakos latwiej przyswajalna...

      pacia1 - nie chce obrazac tej lekarki, wiec powiem tak: jak bylam z mlodym w
      szpitalu jak mial 6 tygodni lezelismy akurat na oddziale alergologii i
      gastroenterologii i pytalam tam kilku lekarzy, czy tak jak sa minimalne wartosci
      przybierania na wadze to sa tez maksymalne, bo moj maly tak samo "rosnie jak na
      drozdzach":) i uzyskalam informacje, ze absolutnie nie! I dodatowo, ze jak
      rosnie taki "maly budda" to jak zacznie raczkowac i chodzic to z tych "oponek"
      tez wyrosnie i sie wszystko wyrowna:)

      co do karmienia na zadanie, to podobalo mi sie to co powiedzial zawitkowski, ze
      musi to byc kompromis pomiedzy potrzebami dziecka i mamy; ja karmie srednio co
      trzy, trzy i pol godziny, ale wiem, ze gdybym dala wczesniej piers to tez by sie
      zassal caly szczesliwy (zreszta to ssanie go uspokajalo i bardzo na brzuch
      pomagalo - oczywiscie doraznie - jak i na placze zwiane z jego ciaglym
      przemeczeniem - bo przeciez przez ten brzuch malo bardzo spal)
      ...i tak bylo wczesniej, osobiscie bardzo mi pomoglo uporzadkowanie dnia,
      wprowadzenie mniej stalych por karmienia i spania, a jak placze wczesniej to
      wiem ze raczej nie jest glodny tylko co innego (u nas najczesciej nadal niestety
      zmeczenie); karmie ok. 7, 11, 14.30, 18, 21 i potem jeszcze jakos w nocy (ze
      dwa, trzy razy, ale tego juz nie kontroluje); po karmieniu zabawa a potem spanko
      (przynajmniej sie staram o spanko, idzie slabo); przybiera na wadze i jest ok,
      mysle, ze nie jest tez za dobrze za kazdym razem jak dziecko placze dawac piers,
      bo ono owszem chetnie skorzsta, ale przyczyna moze byc inna, to nie powinien byc
      uniwersalny uspokajacz... pacia1, ale o ile spotkalam sie w kilku publikacjach z
      propozycja wydluzania przerw miedzy karmieniami, to przerywanie karmienia to
      absolutna bzdura! chociazby dlatego, ze bedzie zjadal tylko mleko poczatkowe,
      bardzo bogate w laktoze i jego problemy z brzuszkiem moga sie poglebic od
      tego... poza tym jak nie "wszamie" bogatego w bialko i tluszcze mleka
      pozniejszego to to pierwsze szybko strawi i zaraz znowu bedzie glodny! to konca
      ma zjadac z piersi! to wtedy na pewno dostanie wszystko co powinien! a zatykanie
      nosa to nastepna herezja - jak koniecznie chcesz go odessac, to wloz maly palec
      malemu w kacik ust obok sutka albo nacisniej brodawke tak, zeby mu sie do buzi
      dostalo troche powietrza - i juz:)

    • mamka_tymka klops:( 13.03.09, 11:28
      no i dupa, po tygodniu od odstawieniu witamin i jednej pieknie przespanej nocy
      zaczelo sie znowu:( i to calkiem ostro! jakies pomysly?
      • monika_staszewska Re: klops:( 13.03.09, 13:53
        Mogę spróbować pomóc, ale potrzebowałabym telefonicznej pogawędki,
        bo o wiele szczegółów chciałabym Panią dopytać. Zapraszam zatem na
        mój dyżur w redakcji "Dziecka".
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
      • biza7 Re: klops:( 16.03.09, 23:19
        mamo tymka - u mnie też odstawienie witamin nie pomogło
        niestety..... natomiast powiem tylko, że znajoma pediatra, która
        przy okazji obejrzała mi córcię w zeszłym tygodniu, nie wyśmiała
        wcale tego pomysłu, ale wręcz powiedziała (właśnie byłam w trzeciej
        dobie odstawienia witamin) że mam wyczekać tydzień, bo ona sama do
        VitaD i VitaK nie ma zaufania.....

        W kazdym razie nie pomogło niestety. Od dwóch dni zaczęłam podawać
        3x2 kropelki Sab Simplex, i od razu noce zrobiły się trochę lepsze
        (bo do tej pory najwieksze i najgorsze ataki były w nocy), ale
        jednak bączków jest nadal dużo.

        U mnie pojawił się inny problem - ewidentnie spadła mi ilość mleka,
        mała się nie najada i drastycznie zmniejszył się przybór wagi
        (niecałe 115 g przez cztery tygodnie.....), więc zaczynam walkę z
        groźniejszym wrogiem, ale tak myślę że może to być też
        przyczyna...... Jeżeli malutka ssała i dostawała mało mleczka, to
        pewnie nałykała się przy każdym posiłki kosmicznych ilości
        powietrza, a nie wszystko da się odbić.....

        Może u Ciebie przyczyną jest jednak też za dużo połkniętego
        powietrza?? Pediatra radziła mi kładzenie córci na brzuchu przed
        jedzeniem, najlepiej z podkurczonymi nóżkami - żeby "odgazować" i
        nie nakładać nowej porcji nie wydalonego powietrza na starą - a do
        tego masaże brzuszka, pozycję "lotnika" i dużo odbijania w czasie
        jedzenia..... Sama wiem jak trudno to wprowadzić w życie (kładzenie
        na brzuszku w naszym wypadku w ogóle nie wypaliło - mała dostawała
        histerii, a odbijanie w czasie jedzenia spotykało się z
        równie "ciepłym" przyjęciem), ale może faktycznie czasami trzeba się
        nastawić na ciężką walkę i przetrzymać??..... Sama nie wiem.....
    • pacia1 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 15.03.09, 18:50
      po pewnym czasie stwierdzam, że młodemu ciut przeszło. znaczy teraz
      krócej się pręży do kupki- już nie całe dnie ale max 2 godziny przed
      zrobieniem kupki, co daje góra 10 odzin w sumie:) dostaje regularnie
      espumisan 3x3 krople i zauważyłam, ze wyraźnie lepiej jest w dzień,
      a wyraźnie gorzej nad ranem - około 4 się budzi stekajac i nie śpi
      do ok. 7 (czasem mu się zapomni i jednak zaśnie)

      mamy teorię, że ruch pomaga- dlatego w dzień jak fika nóżkami się
      wierci jest dobrze, a w nocy śpi i bezruch utrudnia mu produkcję

      zobaczymy co bedzie dalej
      • ada1 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 17.03.09, 13:11
        na kupki polecam dicloflor30, to zdecydowanie lepsze niz espumisan.
        • lidia200 Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 17.03.09, 15:12
          Polecam SAB SIMPLEX!!!!!!!!!! To rewelacja na wzdęcia i kolki. Sama
          przetestowałam na mojej 5-tygodniowej córeczce.Gdy wszystko zawiodlo
          pomógl ten lek. Teraz moja córka to zupelnie inne dziecko i sie juz
          nie meczy. Niestety nie do kupienia w polskiej aptece. Można
          ewentualnie zamówić przez internet z zagranicy.
    • mamka_tymka Re: kłopoty z wypróżnianiem i bąkami - co robić? 19.03.09, 11:50
      Pani Moniko bardzo dziekuje - moze uda mi sie wygospodarowac chwile czasu na
      pogawedke, choc biorac pod uwage rozklad dnia synka, a zwlaszcza fakt, ze w
      dzien sypia tylko w chuscie lub na spacerze moze to byc trudne:)

      aktualnie po konsultacji z pediatra jestesmy na etapie szukania gastroenterologa
      niemowlecego (moze ktos ma namiary na jakiegos rzetelnego specjliste w
      Lodzi?)... zrezygnowalam natomiast z pomyslu przejscia na mieszanke, lekarka
      powiedziala, ze to raczej ostatecznosc i nie bardzo widzi jakby to miala
      pomoc... a moze byc gorzej, bo sie kupy zageszcza i generalnie mleko matki
      jednak lzej strawne jest...

      a z tym powietrzem, to podobnie jak z moja dieta - nie widze zaleznosci:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka