Dodaj do ulubionych

Zastój w sutku

01.06.09, 17:10
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie, ponieważ nie wiem już co mam
robić. Urodziłam córeczkę półtora tygodnie temu i od tamtej pory
walczę o naturalne karmienie. Z lewą piersią jest wszystko ok, ale z
prawą mam poważny problem. Miałam w tej piersi od samego początku
zastój, nawał pokarmu, przykładanie kapustą, odciąganie pokarmu
laktatorem, masowanie itd., czyli wszyskie zabiegi które polecała
położna (nawet męża przystawiałam!!!). No i momentami było lepiej,
ale od paru dni zastój zrobił mi się dokładnie w sutku, jakbym miała
wielkiego guza wkoło brodawki. Dziecko nie jest w stanie tego
wyciągnąć, ponieważ jest to tak twarde zgrubienie, że mała nie
potrafi złapać. Karmię przez to tylko jedną piersią, ale boję się
czy to małej wystarcza. A! Kiedy przyciskam pierś od góry to mleko
leci ciurkiem. Błagam o pomoc, bo boję się że może się z tego zrobić
coś gorszego.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Zastój w sutku 01.06.09, 17:29
      Dziecku pokarmu na pewno wystarczy, nawet, gdybys karmila w ogole
      tylko jedna piersia, laktacja sie dostosuje do potrzeb dziecka.
      Gorzej z Toba. A na zastoj jedyne i najlepsze, co mozesz zrobic, to
      odciagac pokarm z chorej piersi (jesli dziecko nie chce z niej ssac,
      a maz tez srednio skutecznie ;-) ,a potrafisz, jak piszesz,
      odciagnac pokarm recznie, odciagaj recznie, jak najszybciej i
      przynajmniej do uczucia ulgi, ustapienia uczucia zgrubienia,
      napiecia. Odciagniety pokarm mozesz zamrozic na lepsze/gorsze
      czasy ;-)
    • 2stopa Re: Zastój w sutku 01.06.09, 17:47
      A czy na wszelkio wypadek powinnam pójść z tym do lekarza?
      • mruwa9 Re: Zastój w sutku 01.06.09, 17:59
        Dopoki nie ma objawow zapalenia piersi (objawy uogolnione-
        goraczka, objawy ropnia), to nie ma potrzeby. Zwlaszcza, ze istnieje
        ryzyko otrzymania bardzo dziwnych zalecen (zakaz karmienia chora
        piersia , na przyklad :-(( . Uwaga, teraz sie zachowam jak wredna
        tesciwa: zmykaj z forum i zajmij sie odciaganiem pokarmu z chorej
        piersi, albo przy pomocy dziecia (jesli nie chce uchwycic piersi w
        klasycznej pozycji, sprobuj na lezaco, spod pachy, na rozne sposoby,
        to najskuteczniejszy laktator, jak by nie bylo), albo przy pomocy
        meza, albo laktatora, albo recznie,..do skutku, az przestanie Cie
        bolec i ustapi obrzek/uczucie napiecia.
        :-)
        Oczywiscie , jesli masz watpliwosci, wal jak w dym. Tu zawsze
        spotkasz mase osob, chetnych do pomocy w rozwiazaniu problemow z
        karmieneim piersia :-)
      • kejzi-mejzi Re: Zastój w sutku 01.06.09, 18:04
        Daj se spokój na razie z lekarzami. Napiszę Ci mój patent na zastój, a właściwie
        na zatkany kanalik. Nie wiem, jak Tobie się to sprawdzi, ale możesz spróbować.
        Ja biorę bardzo gorący prysznic, staram się mocno rozgrzać chorą pierś. Po tym
        zabiegu dokładnie oglądam brodawkę, da się wtedy zauważyć maleńką białą
        kropeczkę - to właśnie zatkany kanalik. Delikatnie staram się to wycisnąć, z
        reguły nie przysparza to problemów. I po kłopocie. Najważniejsze to dobrze
        rozgrzać pierś, tylko wtedy zatknay kanalik stanie się widoczny, przynajmniej u
        mnie tak jest. Jak Ci nie wyjdzie to pisz, poradzim cos.
    • kejzi-mejzi Re: Zastój w sutku 01.06.09, 18:06
      A, i jeszcze na przyszłość, staraj się nie uciskać piersi, bo zastoje stąd
      właśnie się biorą. Ja często śpię na brzuchu wiec jestem zastojową weteranką.
    • symbolica Re: Zastój w sutku 02.06.09, 13:03
      Ani masaże ani uciskanie piersi nie jest dobre na zastoje, odradzam!
      Jeżeli Cię boli ta pierś, czujesz tam stan zapalny to weź nurofen/ibuprom czy
      coś podobnego z ibuprofenum- działa przeciwzapalnie. Odciągaj jakkolwiek tę
      chorą pierś, nie jakieś wielkie ilości tylko do ustąpienia bólu, kapusta no i
      możesz pić raz-dwa dziennie szałwię (delikatnie ogranicza produkcje pokarmu i
      działa przeciwzapalnie).
    • magjack Re: Zastój w sutku 02.06.09, 14:13
      Też wiele razy przechodziłam zastój. Mój patent od doradcy laktacyjnego to
      rozgrzewanie przed karmieniem lub odciąganiem i chłodzenie po. Doradczyni
      poleciła mi kompresy żelowe Nexcare. Kupuje się w aptece. Taki najmniejszy 10x10
      cm kosztuje coś koło 14 zł. Rozgrzewa się go we wrzątku i przykłada na jakiś
      czas do piersi. Zaraz potem do zamrażarki. Ty w tym czasie odciągasz albo
      karmisz i za kilka minut masz gotowy kompres chłodzący. Przy pierwszym dziecku
      też uskuteczniałam polecane wyżej gorące prysznice, ale teraz przy dwójce nie
      mam na to czasu ani czasem ochoty, żeby się moczyć. Taki kompres można używać
      bardzo długo. Aha! No i może się przydać w domu do wielu innych rzeczy, np.
      chłodzenia guzów u uczącego się chodzić dziecka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka