Dodaj do ulubionych

niegojące się broawki

03.07.09, 09:35
Pani Moniko i Forumowiczki,

mam pytanko, na które do tej pory nikt nie potrafił udzielić mi odpowiedzi. Po
narodzeniu dziecka miałam ogromne kłopoty z karmieniem Tzn miałam krwawiące
brodawki i czerwoną/zaognioną otoczkę, mimo prawidłowej techniki przystawiania
dziecka (potwierdziły to położne w szpitalu i doradca laktacyjny). Przez
pierwszy miesiąc karmiłam córkę zaciskając zeby z bólu, bo brodawki nie goiły
się, mimo wietrzenia i smarowania maściami. Po miesiącu od porodu, była u mnie
pani z poradni laktacyjnej, która zasugerowała, że może mam grzybicę brodawek
(mimo braku oznak zewn), więc smarowałam Clotrimazolum i Ozonellą,
jednocześnie odstawiając dziecko i ściągając pokarm laktatorem. Po tygodniu
prawie się wszystko wygoiło, a po 3 dniach ponownego przystawienia córki,
problem powrócił.
W tej chwili córka ma 6 m-cy, dostaje mój pokarm ściągnięty laktatorem, a ja
chciałabym zapytać, czy Panie zetknęły się z podobnym problemem. Chciałabym
mieć drugie dziecko i nie wyobrażam sobie przerabiania ponownie tej samej
historii. Mój ginekolog stwierdził, ze mam prawdopodobnie nadwrażliwe brodawki
Hmm..ale czy to rzeczywiście przyczyna?
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: niegojące się broawki 03.07.09, 11:09
      Skoro po dostawieniu Dziewczęcia brodawki się zagoiły, a po powrocie
      do karmienia piersią problem wrócił znaczy, że Córcia robiła coś nie
      tak w czasie ssania. Trudno mi powiedzieć czy chodziło o złą pracę
      języka czy o za płytkie chwytanie piersi czy o ułożenie czy jeszcze
      o coś innego, ale niewątpliwie problemy wcale nie mają obowiązku
      powtórzyć się przy kolejnym dziecku.
      Co do nadwrażliwości brodawek - swego czasu spotkałam dwie Mamy
      mające nadwrażliwość dotykową, jedna z nich ratowała się karmieniem
      przez kapturki, druga karmiła normalnie. W obu sytuacjach problemem
      było ogromny dyskomfort już przy dotknięciu. Nie było ani
      krwawienia, ani zaczerwienienia, bo te są jednak oznakami problemów
      ze ssaniem, ewentualnie z grzybicą - wtedy zmiany na brodawkach i
      otoczkach są nieco inne niż przy problemie z mechanicznym
      uszkodzeniem.
      W każdym razie gdyby działo się cokolwiek niepokojącego przyda się
      kontakt z doświadczonym specem od laktacji.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • donwie Re: niegojące się broawki 03.07.09, 13:39
        bardzo ślicznie dziękuję za odpowiedź. Również mam nadzieję, że problem nie
        powtórzy się. Pozdrawiam d.
        • nortje Re: niegojące się broawki 03.07.09, 20:47
          ja rowniez mam ten problem obolale i krwawiace brodawki. kilka dni
          temu kupilam kapturki Avent, ktore bardzo mi pomogly

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka