east-wood
23.07.09, 10:20
Mój synek skończył 12 tygodni i od wczoraj całkowicie zmienił plan
nocy. Przesypia osiem godzin (a pewnie bez mojej interwencji mógłby
dlużej), przystawiony do piersi je chętnie aczkolwiek nie łapczywie
(nie głodny?), następnie śpi jeszcze 4 godziny. Po pobudce wcale się
jedzenia nie domaga. Wcześniej najdłuższa przerwa nocna w karmieniu
to 5h (po kąpieli) i pobudki co 2-4h.
1.) Czy powinnam się martwić takim długim jednorazowym spaniem u
takiego malucha? Temp nie ma, budzi się w dobrym humorze. Info: Od 2
tygodni podaję Ursopol na przedłużającą się żółtaczkę.
2.) Co robić z wypełnionymi do bólu piersiami? Czekać na
zainteresowanie Małego, przystawiać, mimo, że o to nie prosi,
ściągać w nocy pokarm?
3.) Czy laktacja się rozreguluje? W dzień karmię co 3h. Czasem
częściej (gdy śpiący, przed spacerem...)
Pozdrawiam