Dodaj do ulubionych

Co zamiast butli?

31.07.09, 21:13
Moj syn skonczył 3 miesiace, cały czas karmie go piersia, ale mysle
pomału o powrocie do pracy. Poniewaz od 1,5 m-ca nie uzywamy smoczka
(dzieki temu forum:)) jak rowniez butli zastanawiam sie czym mozna
dokarmiac dziecko jak mnie nie bedzie. Chciałabym odciagac pokarm
tylko nie wiem czym mu go podawac. Ja czasami daje mu z kieliszka
jak np. rozrabiam Dicoflor, ale nie wiem czy ktos kto by zostawał z
małym dałby sobie rade. Sa moze jakies łatwiejsze "sprzety":)? A
kubek niekapek? Czy jest jeszcze za mały?
Obserwuj wątek
    • verenne Re: Co zamiast butli? 31.07.09, 21:18
      moja zaczęła pić z bidona z silikonową słomką jak miała 5 mies.
      Ile dziecko będzie miało, jak wrócisz do pracy? Moja miała 5,5 mies. i
      jak nie było mnie w domu, to wcale nie piła mleka tylko jadła inne
      jedzonko.
      • ty_nia Re: Co zamiast butli? 31.07.09, 21:21
        No własnie tak pomyslałam, ze jak moze skonczy 6 m-cy. Tylko ze
        chciałabym cały czas karmic go piersia, tzn. moim mlekiem. A nie
        wiem jak bedzie mu szło z innym jedzeniem dlatego mysle juz o jakims
        substytucie butli.
        • verenne Re: Co zamiast butli? 31.07.09, 21:25
          ależ ja cały czas karmię (teraz młoda ma prawie 10 mies.)
          Pracuję na cały etat, nie ma mnie od 7 do 15.
          Na początku nie jadłą dużo, wręcz odrobinkę, ale nadrabiała po moim
          powrocie do domu cycem własnie. Cały czas ładnie przybierała na wadze i
          ogólnie zdrowy koń z niej ;)
          Wg mnie to jest super sprawa - żadnego odciągania, żadnych butli itp.
          Do picia dostawała (i wciąż tak dostaje) wodę mineralną z tego bidona
          albo z normalnego kubeczka juz teraz.
    • biza7 Re: Co zamiast butli? 31.07.09, 21:23
      To zależy w sumie od tego, kiedy dokładnie chcesz wrócić do pracy -
      bo jeżeli chodzi o bezsmoczkowe metody to jest ich kilka, tylko moim
      zdaniem nie wszystkie się sprawdzają w każdym wieku. W sumie dla
      starszych niemowlaków to chyba najlepsza byłaby albo łyżeczka, albo
      kubek.

      Ja zaczęłam moją córeczkę uczyć pić z kubeczka (tego profilowanego
      Medeli), jak miała 5 miesięcy. Z tego co pisała Pani Monika w innych
      wątkach, może też być kubek niekapek albo kapek, jak Ci wygodniej. W
      sumie to i tak przecież na początku nie daje się dziecku naczynia do
      rączek, żeby się samo obsłużyło;)) więc chyba musisz popróbować co
      Wam najbardziej bedzie odpowiadało. A, i jeszcze chyba dziewczyny
      pisały o bidonach ze słomką, niektóre dzieci podobno super łapią jak
      się z tego pije.

      Kieliszek to chyba nie bardzo, co najwyżej właśnie do podawania
      lekarstw ale nie do karmienia mleczkiem, tak myślę....;))
      • verenne Re: Co zamiast butli? 31.07.09, 21:30
        moja bidon załapała błyskawicznie, potem hitem był normalny kubeczek, a
        teraz znowu bidon - sama się nim może obsłużyć i ogólnie baaardzo jej
        się podoba chłeptanie z niego wody ;)
        • biza7 Re: Co zamiast butli? 01.08.09, 19:54
          Verenne, a ten bidon to taki w sklepie dla dzieci kupiłaś?? Ja na
          razie podaję małe ilości mleczka kubeczkiem Medeli, ale pomału
          przymierzam się w sumie do czegoś większego, i tak się nad tym
          bidonem zastanawiam.... Bo o kubku niekapku z kolei na forum Opieka
          i pielęgnacja a rozwój dziecka piszą że lepiej nie, i w sumie to nie
          wiem.....

          A ile miała Twoja córa jak się uczyła pić z bidonu?? Trzymała go od
          razu sama w łapkach czy najpierw Ty jej go podawałaś??
          • verenne Re: Co zamiast butli? 01.08.09, 20:37
            Bidon w tym stylu: www.allegro.pl/item700589402_ok_nuby_bidon_hologram_slomka_12m
            _330ml.html
            tylko kupiłam normalnie w stacjonarnym sklepie dzieciowym i nasz nie
            jest taki kolorowy ;)
            Młoda nauczyła się z tego pić jak miała 5 mies.
            Kupiłam go, przeczytałam na ulotce że on jest od 12 mies. zycia,
            myślę sobie - upss... ale co tam, najwyżej nie załapie ;) Dałam do
            łapy (trochę asekurując, bo chwytu nie miała jeszcze super pewnego),
            ona włożyła słomkę do paszczy i pociągnęła łyka, no i tyle - załapała
            od razu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka