Dodaj do ulubionych

Zbyt długie przerwy

03.08.09, 16:13
Witam
Moje dziecię, 2,5 miesiąca, robi sobie zdecydowanie zbyt długie
przerwy w jedzeniu. W dzień potrafi nie jeść 7 godzin, przystawiany
do piersi drze się wniebogłosy. Odciągam wtedy pokarm laktatorem i
podaję łyżeczką, ale przyznaję, że zaczyna mnie to męczyć. Wolałabym
żeby zjadł prosto z piersi a nie męczyć się kilka razy dziennie
laktatorem. W nocy je pięknie, opróżnia dwie piersi, ale budzi się
co 2 godziny. O co chodzi?? Zachowuje się tak, jakby go w dzień
piersi parzyły. Nie pomaga zmiana pozycji, już układany do karmienia
zaczyna krzyczeć, a przecież widzę że jest głodny! Zjada 180-210 ml
mojego mleka. Próbowałam karmić na śpiocha, ale to działa tylko w
nocy, bo w dzień śpi jak mysz pod miotłą. Ma ktoś jakiś pomysł, co z
tym zrobić? Trudno, jeśli trzeba będzie, będzie odciągać
laktatorem...
Obserwuj wątek
    • aadzia21 Re: Zbyt długie przerwy 03.08.09, 19:22
      Być może chodzi o to, że świat stał się ciekawszy od ssania? U
      mojego synka było podobnie (choć przerwy nie aż tak długie) w tym
      samym wieku. To też tłumaczy spokojne, nocne ssanie. Choć dziwi
      mnie, że z piersi nie chce, a z łyżeczki zje. W każdym razie u mnie
      pomogło, jak karmiłam nosząc dziecko jednocześnie na rękach po całym
      mieszkaniu. No i może spróbuj karmić w czasie dzienniej drzemki?
      • desse_o Re: Zbyt długie przerwy 03.08.09, 20:06
        albo karmić w mało interesującym miejscu, jak np. toaleta bez okien i przy
        zgaszonym świetle. Ja kilka dni tak karmiłam, ale to było ok. 3 miesiąca. Synek
        tez był światem bardziej zainteresowany.
        Koniecznie obserwuj przyrosty wagowe.
        • ajona Re: Zbyt długie przerwy 03.08.09, 23:52
          Niestety, w łazience mam okno, nie mam w domu żadnego ciemnego
          miejsca, chyba że piwnicę:)Po wieczornej kąpieli bez problemu
          przyssał się do piersi i zasnął. Waga jest ok, przybiera ładnie.
          Chyba będę go musiała kąpać przed każdym karmieniem (żart
          oczywiście). Może to faktycznie ciekawość świata nie pozwala mu
          ssać...Ale to trwa już kilka dni. Czy ja mam czekać aż On łaskawie
          przyssie się do piersi, czy po 2-3 godzinach odciągać pokarm i mu
          podawać? A co sądzicie o butelce Habermana? Może to lepsze niż
          karmienie łyżeczką, które trwa naprawdę długo...
          • mad_die Re: Zbyt długie przerwy 04.08.09, 07:39
            Butelki radzę nie wprowadzać, bo jeśli takie cyrki przy piersi są to po butelce
            będą gorsze.
            Spróbuj może podawać mleko kubeczkiem z krzywym brzegiem, takim do nauki picia,
            lub kieliszkiem (takim, jak czasami w lekach dają).
            A moim zdaniem powinnaś proponować pierś i proponować, aż synek znowu załapie o
            co chodzi z jedzeniem w dzień.
            Smoczków nie ma w użyciu, prawda?
            • desse_o Re: Zbyt długie przerwy 04.08.09, 10:05
              Zgadzam się z mad_die, butelki lepiej nie ruszaj. Proponuj pierś, jak nie chce a
              piersi są bardzo nabrzmiałe to odciągnij laktatorem i spróbuj podać kubeczkiem.
            • ajona Re: Zbyt długie przerwy 04.08.09, 10:07
              Nie, ze smoczka zrezygnowaliśmy jakiś czas temu. A pierś proponuję
              co chwilę, naprawdę, ale to nie działa...No nic, zobaczymy, co
              dzisiajszy dzień przyniesie:) Dzięki za rady.
    • monika_staszewska Re: Zbyt długie przerwy 21.08.09, 18:13
      A ja się tak zastanawiam czy nie warto by było odpuścić Dziecięciu
      tych dziennych karmień i pozwolić mu jeść wtedy kiedy chce. Skoro w
      nocy je często może sobie zarządzić dłuuugą przerwę w dzień. A jeśli
      przyrosty masy ciała są w porządku to na pewno można na takie
      szaleństwa pozwolić :)
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka