merci77
11.08.09, 11:59
mam problem z piersiami,jedna ma bardzo mało mleka,z ciekawości
ściagałam laktatorem wyszło ok 40 ml,druga to rzeka
mleka,nabrzmiala,przystawiam dziecko do tej mniejszej,a pozniej
podaje drugą bo oczywiste ze tam za malo by sie najadło.Na poczatku
mialam problem z unormowaniem lakatacji,jak wiekszosc z
kobiet,masaze bolesne,by cos zaczelo leciec,poczatkowo dziecko
chetniej jadlo z tej peirsi ktora teraz jest mniejsza,potem jakos z
dnia na dzien zrobilo sie w niej mniej mleka.Karmie juz 1,5
miesiaca.Probowalam laktatorem pobudzac tą mniejsza piers,ale mleka
nadal tyle samo,ona po calej nocy nie jest nabrzmaila,a ciagle
miekka i tylko 40 ml mleka.Pije duzo wody,herbaty laktacyjne,obawiam
sie ze tak mi juz pozostanie,ze po zakonczeniu karmienia bede miala
duza roznice w wielksoci piersi.Co moge jeszcze zrobic? wczoraj
pewna polozna poradzila mi masowanie jej,ale ja jakos nie wierze w
to,ze mleka przybedzie,ze ona zrobi sie rowniez nabrzmiala.Prosze o
rady,bo jestem zalamana tym faktem,ze bede miala tak "krzywe"
piersi,zaznaczam,ze widac roznice w wielkosci bardzo.