Dodaj do ulubionych

kasa, kasa, kasa...

26.03.10, 09:09
Dziewczyny, eks chce żebym się podzieliła z nim zwrotem podatku,
wynikającym z ulgi na dziecko. Średnio mi się to uśmiecha, chociaż
fakt pozostaje faktem, że przez częśc poprzedniego roku podatkowego
mieszkaliśmy razem.
Moje argumenty:
1. On pracuje w budżetówce, pobiera na dziecko różne dodatki, które
przewyższają całą ulgę, nigdy z tych pieniędzy dziecko nie
skorzystało, może niech się też w takim razie z nami podzieli.
jego kontrargument: to są pieniądze, które pracodawca oferuje
wyłącznie jemu, a ulga przysługuje nam obojgu.
2. Za te pieniądze synek pojedzie na wakacje.
kontrargument: dziecko nie musi jeździc na wakacje, on w jego wieku
nigdzie nie jeździł i też dobrze się miewa.
3. Załóżmy dziecku konto oszczędnościowe i tam wpłacajmy tego typu
ekstra pieniądze.
kontrargument: nie, bo ja to na pewno wydam bez sensu na jakieś
głupie wakacje i w ogóle, on nie będzie odkładał, jak jemu pieniądze
są teraz potrzebne na różne rzeczy dla dziecka (nie wiem na jakie
rzeczy, bo dziecko praktycznie cały czas jest ze mną, ale nie ważne)
4. Daje nam małe alimenty (250 zł, jak mu się łaskawie przypomni na
koniec miesiąca - to nawet nie jest pół czesnego za żłobek), jak mi
podpadnie, to pójdę do sądu i na pewno dostanę większe.
kontrargument: "ale czemu ty chcesz ze mną walczyc?! I wcale nie
dostaniesz większych, bo ja mam kredyty, sratatata i sąd to na pewno
uzna."
Dziewczyny, jak się od tego wykręcic? macie jakiś pomysł? sad Prawnie
chyba mu przysługuje, ale ja naprawdę nie wydam tych pieniędzy dla
siebie na nowe buty... Nawet jak razem mieszkaliśmy, to większośc
wydatków na dziecko ponosiłam ja.
Obserwuj wątek
    • lazurowa33 Re: kasa, kasa, kasa... 26.03.10, 09:25
      Podnieś alimenty i sie nie stresuj. Moj ex oprócz tego ze ja
      korzystałam z ulgi na dziecko on tez skorzystał a nie powinien, wiec
      i ja dostałam i on.Jesli rozliczasz sie sama to bedziesz miała ulgę.
      Skoro dziecko jest z Tobą i mieszkasz sama z masz prawo z tytułu
      samotna matka wychowująca dziecko. Jesli juz sie rozliczył nic nie
      zrobisz. Jestes zoną? rozwodką? jak to wygląda.Pozdr.
      • lejla81 Re: kasa, kasa, kasa... 26.03.10, 09:46
        Nigdy nie byliśmy małżeństwem, ale byliśmy z dzieckiem u niego
        zameldowani, aż do marca tego roku.
        • szymon00 Re: kasa, kasa, kasa... 26.03.10, 10:23
          ulga na dziecko przysługuje rodzicom przez okres, który go
          wychowywali, musi to być cały pełny miesiąc, gdyż tą ulgę oblicza
          się proporcjonalnie - miesięcznie, jeśli tak jak piszesz; jakiś czas
          przebywaliście u Twojego byłego to wtedy oboje musicie się
          porozumieć, kto i w jakim stopniu korzysta z tego prawa, jeśli już
          to zorbiłaś i PIT jest w US nie widzę powodów aby wchodzić w
          jakąkolwiek dyskusję ze swoim byłym na temat tej ulgi, bo w tym
          momencie nawet proces cywilny mu nie pomoże; jeśli nie masz
          złożonego PIT-u to możecie między sobą ustalić proporcje
    • agus-ka Re: kasa, kasa, kasa... 26.03.10, 22:26
      Olej go i powiedz mu, ze dziecko mieszka z Tobą i mu kasy nie
      oddasz. Jak chce to niech idzie z tym do sądu, ale Ty przedstawisz
      kwoty dot. dodatków pobieranych przez niego. Co by sad zasądzil nie
      ma znaczenia, malo prawdopodobne, zeby facet złozył pozew.

      Dlaczego Ty masz tak niskie alimenty? Nie myslalaś o skierowaniu
      sprawy do sądu? 250 dane z łaski to bardzo mało...
    • marta1-2 Re: kasa, kasa, kasa... 26.03.10, 22:44
      do lejla81
      Nie słuchaj głupot jakie ci opowiada. Kasa ci sie należy, a nie
      jemu. Pewnie ją przebaluje. Jedź z maleństwem na wakacje, to są
      pienąszki dla dziecka.
      Alimenty - składaj do sądu napewno dostaniesz większe, tylko musisz
      się do sprawy przgotować. Wysokość alimentów zależy od potrzeb
      dziecka, a nie od możliwości zarobkowych ojca i jego kredytów.
      • marta1-2 Re: ulga podatkowa 26.03.10, 23:42
        A ja mam podobny problem
        Rozstaliśmy sie z eks w poprzenim roku (nie będę tu opisywać
        szczegółów burzliwego rozstania)
        Ja nie pracuję od urodzenia chłopców - dwóletni bliźniacy. Więc nie
        mam dochodów i nie mogę skożystać z ulgi.
        Prosiłam go aby on skożysał z ulgi i odliczoną kwotę Tą kwotę chcę
        przekazać na kupno nowych łózeczek - tapczaników. On uwaza ze jak mi
        placi alimenty to ta kwota mu sie nalezy. A ja to powinnam kupic z
        alimentow.
        Jestesmy w trakcie sprawy rozwodowej. Czy moge zlozyc taki wniosek
        na rozprawie. Jak go napisac, co on powinien zawierac.
        Czy ktos mi pomoze.
        • bszsocjomgr Re: ulga podatkowa 27.03.10, 18:31
          Przykro mi, ale chyba go nie zmusisz do oddania ci tych pieniędzy- zgodzisz się,
          żeby odliczył sobie dziecko, to tracisz prawo do tej kasy....jeśli nie chce dać
          Tobie, to niech da państwu. A nic mu się nie należy poza ewentualnymi widzeniami
          za alimenty - to jest jego psi obowiązek żeby wam płacić...ehhh...czy mi się
          zdaje, czy faceci stają się coraz głupsi?
    • catinka1 Re: kasa, kasa, kasa... 27.03.10, 18:06
      Ulgę może odliczyć jeden z rodziców bądź też oboje według wskazanej proporcji.
      Tą możliwość oczywiście wykorzystają rodzice w przypadku gdy podatek jednego z
      nich odprowadzony w ciągu roku będzie mniejszy niż kwota przysługującej ulgi.

      Jeśli rodzice są po orzeczonym rozwodzie lub w separacji, ulgę na dziecko może
      odliczyć ten rodzic, u którego dziecko faktycznie zamieszkuje. Jeśli dziecko
      mieszka przez część roku podatkowego u jednego z rodziców, a przez drugą u
      drugiego, każdy z rodziców ma prawo odliczyć jedną dwunastą część ulgi za każdy
      miesiąc w roku, w którym dziecko u niego zamieszkiwało.

      Tyle znalazłam w necie. W ostateczności dałabym tyle ile przysługuje za półtora
      miesiąca i to tylko w wypadku jeżeli wtedy ojciec faktycznie ponosił wydatki na
      utrzymanie dziecka. Alimenty nie mają tu nic do rzeczy.
      • catinka1 Re: kasa, kasa, kasa... 27.03.10, 18:17
        Jeszcze na stronie Ministerstwa Finansów znalazłam informację - Ulga nie
        przysługuje rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej ani opiekunom prawnym nie
        mieszkającym z dziećmi.
        • bszsocjomgr Re: kasa, kasa, kasa... 27.03.10, 18:27
          olej jego żądania...jak będzie chciał walczyć, to i tak przegra - rozliczałaś
          się jako samotna matka?




          www.singlemom.pl
    • zwiatrem Lejla81 27.03.10, 19:01
      rozliczylas sie sama czy z nim?
      bo nie bardzo to jego zadanie rozumiem, jesli to Twoj zwrot to Twoja kasa,
      zwiazku juz nie i trudno, pieniadze masz prawo spozytkowac wg wlasnego uznania;
      za przeproszeniem gdyby bylo odwrotnie czy on umialby oddac pieniadze, majac na
      wychowaniu dziecko?

      ale czekaj, wiesz co?
      jesli on chce przeznaczyc te pieniadze na dziecko, ok, a Ty je wydasz na ten
      cel i juz, no jasna cholera mnie bierze, zawsze tylko kasa i zero, doprawdy zero
      troski o potrzeby dziecka; Jakbysmy chcialy sobie zlote majtki kupic za
      alimenty, po co placic czesne za przedszkole, zywnosc, po co komu leki, jak
      mozna miec zlote stringi;

      nie wierze, ze pojdzie z tym do sadu, ale Ty na pewno mozesz wniesc o
      zwiekszenie alimentow, owszem sad bierze po duwage kredyty, niemniej sad zwraca
      sie do roznych instytucji o zbadania mozliowsci zarobkowych.
      Czesto zatem ktos kto sadzi, ze jego dochody sa marne musi placic wiecej niz by
      chcial, bowiem jego zdolnosci zarobkowe U.P jak i zawod, okreslaja na wieksze;
      Moj znajomy, obecnie bezrobotny, dostal wyrok 800zl alimentow.
      • lejla81 Re: Lejla81 29.03.10, 10:09
        Kurczę, macie rację, ja za dobra chyba jakaś jestem sad
        • zwiatrem Lejla81 29.03.10, 11:22
          lejla81 napisała:

          > Kurczę, macie rację, ja za dobra chyba jakaś jestem sad

          otoz to, moja adwokat otworzyla mi oczy na znaczenie slowa altruizm, jesli wmasz
          watpliwosci zerknij prosze do encyklopedii

          a potem wyciagnij wlasne wnioski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka